- W naszej wsi mieszka około 100 osób, większość stanowią katolicy i prawosławni. Natomiast, mieszkających tu na stałe, muzułmańskich rodzin jest osiem. Mamy we wsi pewien problem. Obchodzone są święta katolickie, prawosławne i muzułmańskie i nie ma kiedy pracować. Bo gdy sąsiad świętuje, trzeba to uszanować i na przykład nie kosić na podwórku trawy - uśmiecha się Dżemil Gembicki, przewodnik po meczecie w Kruszynianach, czyli miejscowości, która razem z pobliskimi Bohonikami, nazywana jest Mekką polskich Tatarów.
Pozostało 90% artykułu