Aktywistka ostatni raz była widziana w poniedziałek, 29 czerwca, około godziny 13 w sklepie w Gródku w powiecie białostockim. Miała przy sobie telefon, który później był nieaktywny.
Policja apelowała o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu 45-latki. W poszukiwania zaangażowali się aktywiści i przyjaciele kobiety.
Znaleźli ją w lesie
Po godzinie 4.30 w czwartek nad ranem młodszy inspektor Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku poinformował, że 45-latka została odnaleziona przez policjantów i strażaków OSP w lesie na terenie gminy Gródek.
"Została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego" - zaznaczył policjant.
Podziękowania wszystkim zaangażowanym
O tym, że kobieta jest cała i zdrowa poinformował też w mediach społecznościowych Piotr Czaban, twórca profilu Czaban robi raban.
Dziękował wszystkim wolontariuszom i funkcjonariuszom zaangażowanym w poszukiwania.