Wyrok w 48 godzin i nakaz opuszczenia Polski

Obywatel Kolumbii kierował na zakazie
Myrcha: najsurowiej będą karani ci, którzy łamią sądowe zakazy kierowania pojazdów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Nowym Dworze Mazowieckim
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
30-letni Kolumbijczyk prowadził samochód, mimo że ma już sądowy zakaz. W ciągu 48 godzin usłyszał wyrok, musi opuścić Polskę.

W poniedziałek, 29 czerwca, chwilę po północy funkcjonariusze z drogówki w Nowym Dworze Mazowieckim zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem marki BMW.

Aktywny zakaz

"W trakcie wykonywanych czynności okazało się, że 30-latek ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kat. B. Został zatrzymany w policyjnym areszcie, skąd trafił do sądu" - podała asp. szt. Katarzyna Trąbińska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Sprawa odbyła się w trybie przyspieszonym. Wyrok zapadł w ciągu 48 godzin od zatrzymania.

Decyzją sądu kierowca musi zapłacić karę grzywny w wysokości dziewięciu tysięcy złotych i 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Poszkodowanym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wobec 30-latka zasądzony został także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Przy współpracy z funkcjonariuszami placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin, wydano decyzję zobowiązującą go do powrotu do swojego kraju. Mężczyzna otrzymał zakaz wjazdu do Polski przez najbliższe pięć lat.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: