Po fali ekstremalnych upałów na południu Francji wybuchło kilka pożarów. Jak podała w czwartek agencja AFP, ogień pojawił się w departamentach Aude i Herault. Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez poinformował, że ogień strawiły ponad 1200 hektarów pól i lasów.
Ekstremalne upały we Francji
Kiedy premier Sebastien Lecornu przybył w czwartek do Marsylii, aby odbyć kolejne spotkanie kryzysowe dotyczące fali upałów i pożarów lasów, w pobliżu miasta Roquemaure w dzielnicy Gard pojawił się ogień. - Nasilił się on wczesnym popołudniem - przekazali strażacy. W spotkaniu, prócz premiera, wzięli zdalnie udział m.in. minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez i ministra zdrowia Stephanie Rist.
W ostatnich dniach temperatura powietrza w wielu miejscach kraju przekraczała 40 stopni Celsjusza. Światowa Organizacja Meteorologiczna ostrzegała, że takie warunki doprowadzą do wysokiego ryzyka pożarowego.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Straszliwe upały. Alerty na 250-lecie USA
Ewakuacja na polach kempingowych
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w departamencie Aude przy granicy z Hiszpanią, gdzie spłonęło około 900 hektarów lasów i łąk. Z żywiołem walczy ponad 800 strażaków. Akcję gaśniczą utrudnia silny wiatr, który roznosi płomienie na kolejne obszary.
Strażacy walczą także z pożarem niedaleko miejscowości Rognac, niedaleko portu lotniczego w Marsylii. Wcześniej udało im się opanować ogień rozprzestrzeniający się w gminie Lancon-Provence. Jak przekazała agencja Reuters, nad okolicą unosił się ostry zapach dymu, a piloci co najmniej jednego samolotu lądującego w Marsylii uspokajali pasażerów, że zapach ten nie pochodzi z ich maszyn.
Z kolei w środę z powodu wybuchu pożaru lasu w mieście Frejus w departamencie Var, leżącym około 20 kilometrów od popularnego wśród turystów Cannes, ewakuowano około dwóch tysięcy osób z sześciu pól kempingowych. Na czas walki z ogniem konieczne było zamknięcie jednej z głównych dróg departamentu.
Według prognoz kolejny tydzień we Francji może przynieść nową falę upałów. Szacuje się, że w ostatnich dniach w wyniku gorąca w tym kraju mogło zginąć około tysiąca osób.