Pojemnik z materiałami pirotechnicznymi w lesie. Policja powiadomiła wojsko i ABW

Zatrzymań dokonała Żandarmeria Wojskowa (nagranie z grudnia 2017 roku)
Gmina Płaska (powiat augustowski)
Źródło: Google Earth

W lesie w gminie Płaska (Podlasie) grzybiarka znalazła plastikowy pojemnik z materiałami pirotechnicznymi. Powiadomiła policję, a ta Żandarmerię Wojskową i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

- Plastikowe pudełko znalazła w niedzielę około południa w lesie w gminie Płaska grzybiarka. Leżało na ziemi – mówi podkomisarz Kinga Kalinowska z Komendy Powiatowej Policji w Augustowie. Dodaje, że w pojemniku znajdowały się m.in. materiały pirotechniczne.

Na pudełku były polskie napisy

- Grzybiarka poinformowała o wszystkim patrol policji, który akurat tamtędy przejeżdżał – informuje podkom. Kalinowska. Zaznacza, że pojemnik był oznakowany polskimi napisami.

ZOBACZ TEŻ: Groziło wybuchem, ewakuowano pracowników

- O sprawie powiadomiona została Żandarmeria Wojskowa oraz Agencja Bezpieczeństwa Wojskowego – zaznacza policjantka.

Ustalają, czy środki pirotechniczne są pochodzenia wojskowego

Rzecznik odziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie kapitan Iwo Sawa informuje, że żandarmeria wspiera działania policji.

- Na razie Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku ustala, czy środki pirotechniczne są pochodzenia wojskowego. Jeśli okaże się, że tak sprawę przejmie żandarmeria - mówi.

Sierżant Konrad Marcin Karwacki z KWP w Białymstoku informuje, że trwają czynności.

Wysłaliśmy też pytania ABW. Czekamy na odpowiedź.

W lesie na terenie tej samej gminy znalezione zostały też fragmenty balonu

W piątek informowaliśmy, że w lesie na terenie tej samej gminy strażnicy graniczni znaleźli fragmenty balonu meteorologicznego z podczepionym pakunkiem zawierającym papierosy bez polskich znaków akcyzy.

Niedaleko tego miejsca zatrzymano dwóch Litwinów, którzy – jak się okazało – jechali odebrać towar. 

Czytaj także: