Do zdarzenia doszło na jednym z osiedli w Białymstoku.
Gdy kobieta wróciła do mieszkania zobaczyła, że ma wybitą szybę w drzwiach balkonowych. Wezwała policjantów. "Powiedziała, że podejrzewa o to swojego byłego partnera, z którym się rozstała. Gdy policjanci rozmawiali z pokrzywdzoną zadzwonił do niej były partner i groził, że ją zabije" - przekazała białostocka policja.
Funkcjonariusze ustalili miejsce jego przebywania. Jeszcze tego samego dnia 30-latek został zatrzymany przez kryminalnych z białostockiej "czwórki". Jak ustalili policjanci, mężczyzna dopuścił się tych czynów, ponieważ nie mógł pogodzić się z rozstaniem.
Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia.