Pojadą 300 kilometrów, żeby obejrzeć swój zespół w roli gospodarza? Spór między Jagiellonią a spółką zarządzającą stadionem

Źródło:
tvn24.pl
Białystok
BiałystokGoogle Earth
wideo 2/3
BiałystokGoogle Earth

Jagiellonia Białystok nie zgadza się na warunki zaproponowane przez spółkę miejską zarządzającą stadionem. Nie złożyła więc wniosku o wynajem obiektu na nadchodzący sezon. Prezes klubu twierdzi, że jest bliski podpisania umowy, dzięki której klub grałby na stadionie w Płocku. Czyli około 300 kilometrów od stolicy Podlasia. Tymczasem prezydent Białegostoku otrzymał z PZPN pismo, z którego wynika, że rozgrywanie meczów w roli gospodarza poza miastem, w którym znajduje się siedziba klubu, może oznaczać utratę licencji umożliwiającej występowanie w Ekstraklasie.

- Nie wyobrażam sobie grania w innym mieście. Niemniej w związku z tym impasem i brakiem umowy, poszukaliśmy innych rozwiązań i na dziś jesteśmy bliscy podpisania umowy z Wisłą Płock, z której prezesem Tomaszem Marcem bardzo szybko doszliśmy do porozumienia - powiedział podczas konferencji prasowej prezes Jagiellonii Białystok Wojciech Pertkiewicz.

Klub nie złożył bowiem oferty (a termin upłynął 12 czerwca) na wynajem stadionu miejskiego w Białymstoku, tak żeby w nadchodzącym sezonie mógł rozgrywać tam mecze Ekstraklasy. A Jagiellonia musi wskazać Ekstraklasie S.A. stadion, na którym będzie grać w roli gospodarza na miesiąc przed startem rozgrywek. Te ruszają już 22 lipca.

Trwa spór o warunki wynajmu stadionu miejskiego w Białymstoku Tomasz Mikulicz

Nie chcą się zgodzić na warunki zaproponowane przez spółkę miejską

Powodem tego, że klub nie złożył swojej oferty jest to, że nie godzi się on na warunki zaproponowane przez - należącą do białostockiego samorządu - spółkę Stadion Miejski. Zgrzyty, jeśli chodzi o podpisanie umowy, były już przed rozpoczęciem minionego sezonu, jednak ostatecznie udało się dojść do porozumienia. Teraz, jeśli scenariusz będzie inny, i Jagiellonia faktycznie zawrze umowę z Wisłą Płock, to kibice klubu z Białegostoku będą musieli jeździć na mecze do miasta oddalonego o około 300 kilometrów.

Wojciech Pertkiewicz, prezes Jagiellonii Białystok: płacąc kwotę ryczałtową 1 mln 820 tys. zł chcemy mieć prawo do czerpania korzyści z dnia meczowego (materiał z 16.06.2023)
Wojciech Pertkiewicz, prezes Jagiellonii Białystok: płacąc kwotę ryczałtową 1 mln 820 tys. zł chcemy mieć prawo do czerpania korzyści z dnia meczowegoJaga TV

W poprzednim sezonie Jagiellonia płaciła za wynajem kwotę 1 mln 790 tys. zł. Na nadchodzący sezon spółka stadionowa zaproponowała 1 mln 820 tys. zł.

- Kwota jest w praktyce niezmienna. Ta różnica 30 tysięcy złotych wynika z konieczności zamontowania na trybunach platform potrzebnych na umieszczenie na nich kamer. Bo taki jest wymóg PZPN - powiedział nam Adam Popławski prezes spółki Stadion Miejski.

Jagiellonia chce w dni meczowe czerpać korzyści z lóż vipowskich

Jagiellonia podczas prowadzonych negocjacji zaproponowała co prawda dużo niższą kwotę (jak informuje spółka stadionowa w oświadczeniu na swojej stronie, było to 990 tys. zł), ale jak tłumaczył podczas konferencji prasowej prezes Jagiellonii Wojciech Pertkiewicz - na tym właśnie polegają negocjacje, że proponuje się niższą kwotę, aby później móc ją ewentualnie podnosić.

Zadeklarował też, że klub akceptuje te 1 mln 820 tys. zł, jednak chce, aby w ramach tej kwoty spółka stadionowa udostępniała Jagiellonii skyboxy, czyli loże vipowskie.

Jagiellonia nie złożyła oferty, a termin już upłynął Tomasz Mikulicz

Obecnie jest tak, że Jagiellonia wynajmuje w ramach odrębnej umowy ze spółką stadionową jedynie cztery skyboxy. Płaci za cały rok (bo spółka przyjęła model wynajmowania lóż na cały rok, nie ma możliwości wynajmowania na poszczególne dni) i może korzystać z nich przez cały rok, a nie tylko w dni meczowe. Pozostałe 12 skyboxów wynajmowane jest przez spółkę stadionową (oczywiście również w skali rocznej) różnym podmiotom - firmom, osobom fizycznych, itd.

Nie tylko loże, ale też catering

- Płacąc kwotę ryczałtową 1 mln 820 tysięcy złotych, chcemy mieć prawo do czerpania korzyści z dnia meczowego. Czyli w ramach wynajmowanego obiektu nie tylko chcemy murawę i krzesełka, ale chcemy też mieć dostęp do skyboxów, które są źródłem dużego przychodu i generalnie są czymś normalnym w świecie i w Polsce jeżeli chodzi o inne stadiony. I tak samo jeżeli chodzi o catering - powiedział podczas konferencji prezes Pertkiewicz.

Spółka stadionowa ma podpisaną umowę z firmą cateringową, która obsługuje wszystkie wydarzenia. W tym mecze. Jagiellonia w dni meczowe nie ma zysku z tego, że kibice kupują produkty serwowane przez dostawcę cateringu. Klub chce, aby uległo to zmianie.

Czytaj też: Ponad 20 tysięcy mieszkańców i żadnego boiska. Przy Nadziei też nie powstanie

- W naszej sytuacji wygląda to w ten sposób, że jesteśmy zmuszeni do ponoszenia kosztów w tych miejscach, w których powinniśmy czerpać przychody - stwierdził prezes Jagiellonii Białystok.

Z jego szacunków wynika, że gdyby klub zgodził się na propozycję spółki stadionowej i płacił 1,82 mln zł za wynajem stadionu bez zapewniania skyboxów w dni meczowe i bez możliwości czerpania zysku w dni meczowe z cateringu, to musiałby się liczyć ze stratą od 600 tys. zł do 1,2 mln zł.

- Jest to strata, na którą nie mogę sobie pozwolić jako zarządzający tym klubem - powiedział Pertkiewicz.

Prezes spółki stadionowej mówi o stracie sięgającej 1,5 mln zł

O stracie, tyle że sięgającej 1,5 mln zł, mówił też Adam Popławski, prezes spółki stadionowej, podczas swojej konferencji prasowej. Stwierdził, że właśnie tyle spółka musiałaby dopłacić do umowy na wynajem stadionu. Wyjaśniał, że kwota ta wynika z dodania do siebie 830 tys. zł i prawie 700 tys. zł.

Ta pierwsza wzięła się z różnicy między 1,82 mln zł, które spółka podaje jako wartość wynajmu stadionu, a zadeklarowane przez Jagiellonię w negocjacjach 990 tys. zł (o tym, że klub zgadza się na 1,82 mln zł, jak powiedział na konferencji prasowej prezes Jagiellonii, nie było mowy podczas negocjacji, stanęło więc ze strony klubu na propozycji 990 tys. zł). Natomiast te prawie 700 tys. zł wzięło się z tego, że Jagiellonia zaproponowała w ramach negocjacji możliwość czerpania w dni meczowe korzyści z wynajmowanych przez spółkę stadionową skyboxów. Spółka nadal by je wynajmowała różnym osobom czy instytucjom, jednak część zysków miałaby przekazywać klubowi. I te zyski z wszystkich dni meczowych w roku miałyby, wedle obliczeń spółki i zaproponowanej przez klub stawki, sięgać właśnie kwoty prawie 700 tys. zł.  

Adam Popławski, prezes spółki Stadion Miejski w Białymstoku: od dawna mówimy Jagiellonii, że wszystkie skyboxy są dostępne. Może je wynająć (materiał z 16.06.2023)
Adam Popławski, prezes spółki Stadion Miejski w Białymstoku: od dawna mówimy Jagiellonii, że wszystkie skyboxy są dostępne. Może je wynająćFacebook/ Stadion Miejski w Białymstoku

- Klub oczekuje, że za to, że oni nie chcą wynająć skyboxów od stadionu, a my je wynajmujemy, opłacając wszystkie koszty, mamy dla klubu zapłacić kwotę, która wynika z jednostkowej stawki, którą wskazali - w wysokości prawie 700 tys. zł - powiedział prezes Adam Popławski podczas konferencji prasowej.

Pytał też retorycznie czy ktokolwiek, kto wydaje publiczne pieniądze, przyjmie takie rozwiązanie.

- To jest zarzut niegospodarności i konsekwencja dla zarządu - stwierdził podczas konferencji.

Za korzystanie z lóż Jagiellonia musiałaby płacić w odrębnej umowie

Podkreślał, że jeśli Jagiellonia chce korzystać ze wszystkich skyboxów, to nic nie stoi na przeszkodzie. Jak wskazywał, wystarczy, że zamiast czterech jak to jest obecnie, klub wynajmie pozostałe loże w otwartym postępowaniu.

- Nie możemy się zgodzić na rozwiązania, które skutkować będą łamaniem prawa, a takie są oczekiwania Jagiellonii - stwierdził prezes Popławski w rozmowie z tvn24.pl.

Spółka deklaruje, że może uczestniczyć w rozmowach z catererem

Natomiast jeśli chodzi o catering to podkreślał, że jego formuła jest w Białymstoku tożsama z modelem, który funkcjonuje w Gdyni, a który to model jako właściwy wskazywał prezes Pertkiewicz.

Spółka stadionowa podaje, że gdyby poszła na propozycje klubu, które padły podczas negocjacji miałaby 1,5 mln zł stratyTomasz Mikulicz

- Różnica dotyczy tylko tego, iż Arka Gdynia podpisała bezpośrednio z operatorem gastronomicznym umowę i unormowała zasady współpracy, a Jagiellonia nie widzi takiej potrzeby i działa tylko doraźnie. Jesteśmy gotowi uczestniczyć w rozmowach, aby takie rozwiązanie wypracować wraz z operatorem gastronomicznym i Jagiellonią - zadeklarował Popławski.

Adam Popławski: to właściwy moment na zmianę podejścia

Powiedział nam też, że jeśli chodzi o kwestie, które podnosi Jagiellonia to były one wielokrotnie omawiane.

- Wraz z prawnikami wskazywane były możliwe rozwiązania prawne dla klubu, który tych opinii prawnych nie podważa. Mimo wielokrotnych chęci rozmów z naszej strony, w ostatnim roku prezes Pertkiewicz nie chciał rozmawiać o współpracy. To właściwy moment na zmianę podejścia. Najwyższy czas zakończyć tę sytuację w oparciu o działania zgodne z prawem - podkreślił prezes spółki stadionowej.

Prezydent Truskolaski zdziwony postawą prezesa Jagiellonii

W czwartek (15 czerwca) po godzinie 15 media otrzymały oświadczenie prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego.

Czytaj też: Puszcza Niepołomice w Ekstraklasie. "Największe marzenie, jakie mogło się spełnić, sen Kopciuszka"

"Od dłuższego już czasu jestem zdziwiony postawą prezesa Jagiellonii Białystok, Pana Wojciecha Pertkiewicza. Nikt, kto ma 'J' w sercu, nie ryzykowałby doprowadzenia do sytuacji, w której klub grałby poza Białymstokiem, a także jego spadku do IV Ligi. A to właśnie może być skutkiem decyzji podejmowanych przez prezesa Jagiellonii Białystok" - napisał prezydent.

Prezydent dostał odpowiedź z PZPN

Przekazał też, że wystąpił do prezesa PZPN Cezarego Kuleszy oraz sekretarza generalnego PZPN Łukasza Wachowskiego z pytaniem: "czy możliwy jest w świetle obowiązujących przepisów udział w rozgrywkach ekstraklasowych zespołu, który swoje mecze w roli gospodarza, rozgrywa poza miastem, w którym znajduje się siedziba klubu, choć przyznana mu licencja dotyczy stadionu w Białymstoku?".

Na stadionie w Białymstoku Jagiellonia gra jako gospodarz Tomasz Mikulicz

"Z odpowiedzi, której udzielił PZPN, wynika wprost, że w przypadku Jagiellonii zmiana miejsca rozgrywek z punktu widzenia prawa oraz stanu faktycznego jest praktycznie niemożliwa. Podjęcie takiej próby mogłoby oznaczać utratę przez Jagiellonię Białystok licencji umożliwiającej jej grę w Ekstraklasie" - zaznaczył Tadeusz Truskolaski w oświadczeniu.

"Liczę, że Jagiellonia Białystok wykaże się zrozumieniem przepisów prawnych"

Z dołączonej do oświadczenia odpowiedzi PZPN wynika, że jeśli klub chciałby zmienić stadion to musiałby zmienić swoją siedzibę administracyjną na inne miasto. A taka zmiana byłaby czasochłonna i miała charakter "absolutnie ekstraordynaryjny".

"Na dziś jest tylko jedna zgodna z prawem i gospodarnym zarządzaniem spółką publiczną możliwość, by tę kwestię rozwiązać. To podpisanie umowy na warunkach z postępowania, w którym Jagiellonia nie złożyła oferty. Liczę na to, że Jagiellonia Białystok wykaże się zrozumieniem przepisów prawnych regulujących występowanie klubu w Ekstraklasie, a także tych ograniczających działania spółki Stadion Miejski" - skwitował prezydent.

Autorka/Autor:Tomasz Mikulicz

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Tomasz Mikulicz

Pozostałe wiadomości

Dużo zimniej niż zwykle w kwietniu będzie jeszcze przez kilka dni, jednak chłód nie potrwa wiecznie. Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Pogoda na 16 dni: początek majówki to będzie punkt zwrotny

Źródło:
tvnmeteo.pl

Na łuku drogi zderzyły się dwa samochody. Kierująca fordem, która jechała z trójką dzieci, zmarła. Nie żyje także jej 11-letnia córka. W sumie w autach podróżowało sześć osób. Do wypadku doszło w niedzielę na drodze wojewódzkiej numer 919 w Bargłówce w powiecie gliwickim. Droga jest zablokowana całkowicie.

Zderzenie dwóch aut. Nie żyją dziecko i matka. Droga zablokowana

Zderzenie dwóch aut. Nie żyją dziecko i matka. Droga zablokowana

Źródło:
tvn24.pl

Dzieci wyciągnęły 12-letnią koleżankę z rzeki, ale nie miały siły wnieść jej po stromej skarpie. Stały przy barierce na moście. Zauważył je policjant, który po służbie wracał do domu. Okazało się, że dziewczynka była półprzytomna, przemarznięta i pijana. Trafiła do szpitala.

Pijana 12-latka w hipotermii leżała na brzegu rzeki. Inne dzieci wyciągnęły ją z wody

Pijana 12-latka w hipotermii leżała na brzegu rzeki. Inne dzieci wyciągnęły ją z wody

Źródło:
tvn24.pl

Pomoc przychodzi chyba w ostatnim momencie - powiedziała Agnieszka Pomaska (KO) o przyjętym przez amerykańską Izbę Reprezentantów pakiecie pomocowym dla Ukrainy. Michał Kobosko (Polska 2050) stwierdził, że "gdyby tego pakietu nie było, to nie byłoby ratunku dla Ukrainy i tak to trzeba sobie brutalnie powiedzieć". Prezydencki minister Wojciech Kolarski powiedział, że "to jest dobry dzień dla Polski, dobry dzień dla Ukrainy, dobry dzień dla wolnego świata".

"To jest krytyczny moment, od którego zależą losy Ukrainy, ale także Polski i całej Europy"

"To jest krytyczny moment, od którego zależą losy Ukrainy, ale także Polski i całej Europy"

Źródło:
TVN24

Donald Trump odwołał wiec wyborczy z powodu nadchodzącej burzy. Kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta Stanów Zjednoczonych przekazał zgromadzonym w Karolinie Północnej sympatykom, żeby poszukali schronienia i obiecał wkrótce wrócić "na pole bitwy" .

Pogoda wygrała z Donaldem Trumpem. "Jestem zdruzgotany"

Pogoda wygrała z Donaldem Trumpem. "Jestem zdruzgotany"

Źródło:
PAP

W parku rozrywki Universal Studios Hollywood doszło w sobotę wieczorem do wypadku turystycznego tramwaju. Obrażenia odniosło 15 osób.

Wypadek w parku rozrywki, kilkanaście osób rannych

Wypadek w parku rozrywki, kilkanaście osób rannych

Źródło:
BBC, LA Times

35-latek z Zabrza zmusił innego kierowcę do zatrzymania się na Drogowej Trasie Średnicowej, wysiadł z auta i - jak pisze policja - chciał "zadbać o porządek". Miał pecha, bo wszystko widzieli policjanci w radiowozie, którego kamera nagrała całe zdarzenie.

Chciał "zadbać o porządek na drodze", stracił prawo jazdy

Chciał "zadbać o porządek na drodze", stracił prawo jazdy

Źródło:
śląska policja

Państwowa Komisja Wyborcza zorganizowała pierwszą w czasie drugiej tury wyborów samorządowych konferencję prasową. - Wybory przebiegają w nadzwyczaj spokojnej atmosferze, ale oczywiście zdarzają się incydenty wyborcze - przekazał jej szef Sylwester Marciniak.

"Spokojna atmosfera", ale "zdarzają się incydenty". Pierwsza konferencja PKW

"Spokojna atmosfera", ale "zdarzają się incydenty". Pierwsza konferencja PKW

Źródło:
TVN24

W niedzielę mieszkańcy 748 gmin i miast w Polsce wybiorą wójtów, burmistrzów i prezydentów w drugiej turze wyborów samorządowych. W TVN24 i TVN24 GO będziemy śledzić przebieg głosowania w całej Polsce. O 20.30 rozpocznie się Wieczór Wyborczy, w trakcie którego podamy sondażowe wyniki i pierwsze komentarze.

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Lotnisko Kraków-Balice jako pierwszy port lotniczy w Polsce uruchomiło procedurę na zakup dziesięciu nowoczesnych systemów kontroli bezpieczeństwa bagaży kabinowych. Takie informacje przekazały władze małopolskiego portu w mediach społecznościowych. Pojawienie się urządzeń będzie oznaczało duże ułatwienia dla podróżnych.

To może być pierwsze takie lotnisko w Polsce. Duże ułatwienia dla pasażerów na horyzoncie

To może być pierwsze takie lotnisko w Polsce. Duże ułatwienia dla pasażerów na horyzoncie

Źródło:
tvn24.pl

41-latka zdenerwowało to, że w jego ocenie ktoś zaparkował swoje auto zbyt blisko niego. - Postanowił więc "ukarać" jego właściciela, urywając wycieraczkę, po czym wsiadł do swojego bmw i odjechał - opisuje rzeczniczka piaseczyńskiej policji. Wszystko nagrała kamera.

"Ukarał" kierowcę, bo zaparkował "za blisko", sam był winny

"Ukarał" kierowcę, bo zaparkował "za blisko", sam był winny

Źródło:
tvnwarszawa.pl

IMGW ostrzega przed przymrozkami. W ciągu najbliższych nocy w prawie całej Polsce temperatura przy gruncie może spadać do -4 stopni Celsjusza. Sprawdź, gdzie będzie niebezpiecznie.

Alerty IMGW dla 14 województw. Pogoda może zagrażać zdrowiu i życiu

Alerty IMGW dla 14 województw. Pogoda może zagrażać zdrowiu i życiu

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Konsekwencje przyjęcia przez Stany Zjednoczone nowego pakietu pomocy dla Ukrainy będą niemal natychmiastowe - pisze w niedzielę "The Economist". Jak dodaje, amerykańskie wsparcie pomoże zapobiec poważnym niepowodzeniom Ukraińców na polu bitwy w najbliższej perspektywie.

Konsekwencje decyzji USA będą "niemal natychmiastowe"

Konsekwencje decyzji USA będą "niemal natychmiastowe"

Źródło:
PAP

Reżim prezydenta Nikaragui Daniela Ortegi prześladuje nikaraguańską Miss Universe Sheynnis Palacios. "Zdrada ojczyzny" to tylko jedno z długiej listy oskarżeń wysuniętych wobec 23-latki.

Reżim prześladuje Miss Universe. "Konspiracja przeciwko ustrojowi"

Reżim prześladuje Miss Universe. "Konspiracja przeciwko ustrojowi"

Źródło:
PAP

W stanie Michigan w USA dwoje dzieci zginęło potrąconych samochodem przez kobietę podejrzaną o prowadzenie pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło w czasie przyjęcia urodzinowego.

Wjechała autem w uczestników przyjęcia urodzinowego, dwoje dzieci nie żyje. "Przerażające zdarzenie"

Wjechała autem w uczestników przyjęcia urodzinowego, dwoje dzieci nie żyje. "Przerażające zdarzenie"

Źródło:
PAP

Na brzegu w północnej Brazylii odnaleziono łódź afrykańskich imigrantów z dziewięcioma ciałami na pokładzie. Jak wynika z policyjnego śledztwa, łódź płynęła z Mauretanii przez kilka lub kilkanaście tygodni, spychana prądem morskim na południe.

27 telefonów, 25 płaszczy i ciała dziewięciu osób

27 telefonów, 25 płaszczy i ciała dziewięciu osób

Źródło:
PAP

Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Wysp Kanaryjskich wzięło udział w protestach przeciwko masowej turystyce na tym hiszpańskim archipelagu. Największe demonstracje zorganizowano na Teneryfie i Gran Canarii.

"Wyspy pękają w szwach". Protesty przeciw masowej turystyce

"Wyspy pękają w szwach". Protesty przeciw masowej turystyce

Źródło:
PAP
Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Extra virgin czy ekstrapodróbka? Kolorują, rozcieńczają i zarabiają

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Nie wrócił z wycieczki w góry. W czasie poszukiwań ratownicy natrafili na lawinisko i znaleźli poszukiwanego. Niestety, nie udało się go uratować.

Nie wrócił z wyprawy w góry, znaleźli go przy lawinisku. Nie żyje

Nie wrócił z wyprawy w góry, znaleźli go przy lawinisku. Nie żyje

Źródło:
tvn24.pl/PAP

Najstarszy zapis nazwy Poznań znaleziono na denarze, którego datuje się na lata 998-1010. Monetę znaleziono pod Petersburgiem. Wybito ją za czasów Bolesława Chrobrego.

Ma ponad tysiąc lat, znaleziono ją w Rosji, jest na niej najstarszy znany zapis nazwy polskiego miasta

Ma ponad tysiąc lat, znaleziono ją w Rosji, jest na niej najstarszy znany zapis nazwy polskiego miasta

Źródło:
tvn24.pl

Wakacje już niedługo, a to oznacza, że wiele osób planuje letni wypoczynek. Miliony Polaków wybierają zorganizowane wycieczki z biurami podróży. Warto przed wybraniem touroperatora sprawdzić, czy jest to rzetelny partner, z którym spokojnie możemy się wybrać na wymarzony urlop. Z pomocą przychodzi strona internetowa Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. 

Planujesz wyjazd z biurem podróży? Te rzeczy warto sprawdzić

Planujesz wyjazd z biurem podróży? Te rzeczy warto sprawdzić

Źródło:
tvn24.pl, UFG

Jest w ciąży, pobił ją partner, z którym mieszka. Uciekła przez okno i poprosiła przechodnia o pomoc. Kobieta trafiła do szpitala, a jej partner do aresztu. 

Pobił kobietę w ciąży, uciekła przez okno

Pobił kobietę w ciąży, uciekła przez okno

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Aspirant sztabowy Łukasz Ziębiński w drodze na służbę zauważył leżący na dachu w rowie pojazd, z którego wydobywał się dym. Zatrzymał się w bezpiecznym miejscu i pobiegł na ratunek uwięzionemu we wraku auta kierowcy.

W drodze do pracy uratował kierowcę

W drodze do pracy uratował kierowcę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Z jadącego auta wyrzuciła przez okno śmieci, spadły przed radiowozem policyjnym. Pasażerka została ukarana mandatem. Kierowcę czekają znacznie poważniejsze konsekwencje, łącznie z długim pobytem w więzieniu.

Wyrzuciła z jadącego auta śmieci, spadły przed radiowozem

Wyrzuciła z jadącego auta śmieci, spadły przed radiowozem

Źródło:
tvn24.pl

Dziennikarz TVN24 Radomir Wit napisał książkę "Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie". Mówił o niej w niedzielę w TVN24. - Rozmawiałem z ludźmi, którzy poświęcają całe swoje życie, żeby pomagać innym w bardzo różnych sytuacjach - powiedział. Jedną z książek podpisał i podarował prowadzącemu program.

"Każda akcja jest unikatowa i zaskakująca". Radomir Wit o nowej książce

"Każda akcja jest unikatowa i zaskakująca". Radomir Wit o nowej książce

Źródło:
TVN24

Międzynarodowa organizacja działająca w obronie wolności mediów Reporterzy bez Granic napisała w mediach społecznościowych, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wezwała organy podatkowe do wyegzekwowania od TVN kary pieniężnej, pomimo złożenia odwołania. Organizacja wyraziła "zaniepokojenie w związku z tą niebezpieczną praktyką dla finansów mediów".

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Źródło:
tvn24.pl

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o antywojennym thrillerze "Civil War". Młodzi twórcy będą mogli powalczyć o 100 tysięcy złotych na realizację etiudy w konkursie organizowanym między innymi przez stację TVN. Powody do radości mają fani Shakiry, która zapowiedziała międzynarodowe tournée. Céline Dion z kolei przedstawi walkę z chorobą w filmie dokumentalnym.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl