TVN24 | Białystok

Prokuratura oskarża po marszu narodowców. "Publicznie pochwalał symbole charakterystyczne dla ideologii faszystowskiej"

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/tam
Źródło:
PAP/tvn24.pl
W 2018 roku ulicami Hajnówki przeszedł III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych (materiał archiwalny)TVN24
wideo 2/6
TVN24W 2018 roku ulicami Hajnówki przeszedł III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych (materiał archiwalny)

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, któremu prokuratura zarzuca propagowanie faszyzmu podczas Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce (województwo podlaskie) w 2018 roku. Prokuratura wciąż bada przebieg marszu i nie wyklucza stawiania kolejnych zarzutów.

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce organizowany jest od 2016 roku przez środowiska narodowe, m.in. przez Obóz Narodowo-Radykalny. Od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 roku kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską. Zginęło wtedy 79 osób, w tym dzieci.

Po marszu w 2018 roku, czyli po jego trzeciej edycji, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodziło m.in. o publiczne propagowanie rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa - np. o prezentowanie symboli krzyża celtyckiego i o znieważenie mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego poprzez gloryfikowanie "Burego".

Interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich

Uczestnicy marszu upamiętniali między innymi kapitana Romualda Rajsa "Burego"TVN24

Ostatecznie prokuratura dochodzenie umorzyła, oceniając, że nie było znamion czynu zabronionego. RPO złożył zażalenie na tę decyzję, a sąd w Hajnówce je uwzględnił, uznając, że prokuratura powinna nadal to postępowanie prowadzić. Jednak po dodatkowym zbadaniu zebranych dowodów, w połowie lutego 2020 roku, Prokuratura Rejonowa w Białymstoku ponownie zatwierdziła postanowienie policji o umorzeniu dochodzenia.

RPO również i tę decyzję zaskarżył - już nie do sądu, a do prokuratury nadrzędnej, w tym przypadku Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Argumentował, że m.in. ocena dowodów była oparta wybiórczo na jednej z dwóch opinii biegłych. Prokuratura przychyliła się do tej argumentacji, uznając, że konieczne jest wyjaśnienie tych sprzeczności, a także tego, dlaczego umarzając postępowanie uwzględniono jedną opinię, a drugiej już nie.

"Publicznie pochwalał symbole charakterystyczne dla ideologii faszystowskiej"

Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po uzyskaniu kolejnej opinii - z zakresu lingwistyki kryminalistycznej i historii - w połączeniu z innym materiałem dowodowym postawiła dotąd dwóm osobom zarzut publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa.

Przeciwnicy marszu przekonywali, że "Bury" nie jest bohaterem TVN24

We wtorek (13 lipca) szef tej jednostki Karol Radziwonowicz poinformował, że do sądu w Hajnówce skierowano już akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który miał podczas III Marszu Żołnierzy Wyklętych "w obecności znacznej liczby odbiorców propagować faszystowski ustrój państwa w ten sposób, iż publicznie pochwalał prezentowane podczas marszu symbole charakterystyczne dla ideologii faszystowskiej". Mężczyzna miał też wznosić okrzyki podczas tego marszu.

Miał na swojej odzieży symbol kojarzony z niemieckimi oddziałami SS

Mężczyzna, o którym mowa, to organizator marszu z 2018 roku, który sam zresztą poinformował w mediach społecznościowych o zarzutach, które usłyszał.

Wcześniej akt oskarżenia prokuratura skierowała wobec mężczyzny, który miał na swojej odzieży - kojarzony z niemieckimi oddziałami SS - symbol "Totenkopf", co ostatecznie zostało ocenione przez śledczych jako propagowanie faszystowskiego ustroju państwa wobec znacznej liczby odbiorców.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Prokuratura zastrzega, że śledztwo trwa i nie wyklucza stawiania kolejnych zarzutów.

Marsze odbywają się od 2016 roku w Hajnówce w województwie podlaskim

Autor:tm/tam

Źródło: PAP/tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: archiwum TVN24