Laura (35 lat): - Budząc się rano, nigdy nie wiem, czy ręka znowu zrobi się niebieska, czy może rozłoży mnie migrena tak silna, że nie będę przez pół dnia widziała na jedno oko. Ta choroba jest bardzo nieprzewidywalna.
Lena (33 lata): - Cały czas mierzę się ze wstydem i poczuciem wyobcowania. Korzystam z laski, kiedy boli mnie biodro albo mam do przejścia większy dystans i czuję się wtedy niezręcznie.
Pozostało 92% artykułu