Miał założone kajdanki, ale po postrzeleniu policjantów się z nich uwolnił. Nowe fakty i pytania

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Policja: jeden z funkcjonariuszy siedział z tyłu, za kierowcą. Obok był Maksymilian F., który miał przy sobie swoją broń
Policja: jeden z funkcjonariuszy siedział z tyłu, za kierowcą. Obok był Maksymilian F., który miał przy sobie swoją brońTVN24
wideo 2/12
Policja: jeden z funkcjonariuszy siedział z tyłu, za kierowcą. Obok był Maksymilian F., który miał przy sobie swoją brońTVN24

Nowe fakty w sprawie Maksymiliana F., który w piątkowy wieczór miał postrzelić we Wrocławiu przy ul. Sudeckiej dwóch policjantów. - Na bazie zabezpieczonego materiału dowodowego i monitoringu możemy powiedzieć, że w chwili rozpoczęcia czynności transportowej mężczyzna miał założone kajdanki na ręce, natomiast w chwili zatrzymania już po policyjnej obławie mężczyzna ten nie miał kajdanek na rękach i nie miał ich też przy sobie - powiedział aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.

Oznacza to, że po postrzeleniu policjantów mężczyźnie udało się oswobodzić z kajdanek.

W akcję poszukiwań Maksymiliana F. zaangażowani byli wszyscy dostępni w regionie funkcjonariusze. Pomogli też mieszkańcy. - Chcielibyśmy jeszcze serdecznie podziękować mieszkańcom Wrocławia, ale i wszystkim osobom, które były zaangażowane w poszukiwania. Zarówno kierowcom MPK, taksówkarzom, ale i pracownikom wrocławskiego zoo, którzy też dawali sygnały, które wpłynęły później na nasze dalsze działania i też skutkowały tym, że policjanci zatrzymali tego niebezpiecznego mężczyznę. Bardzo dziękujemy za te wszystkie informacje - powiedział asp. sztab. Łukasz Dutkowiak.

Maksymilian F. został zatrzymany w sobotni poranek. Miał przy sobie broń. Mężczyzna usłyszał już zarzuty usiłowania zabójstwa, w niedzielę sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie. W poniedziałek policja poinformowała, że obaj policjanci nie żyją, w związku z tym zmieni się prawdopodobnie kwalifikacja czynu.

Wiele niewiadomych

W sprawie wciąż jest dużo niewiadomych. Nie wyjaśniono np., jak to się stało, że mężczyzna zdołał przemycić broń do radiowozu. W policji powołano specjalny zespół do wyjaśnienia tej sprawy. Wiadomo, że Maksymilian F. wcześniej został zatrzymany przez innych policjantów w związku z listem gończym - był poszukiwany za oszustwo. Do postrzelenia policjantów doszło w momencie, gdy był transportowany na komisariat Wrocław Krzyki.

- Pomiędzy jedną czynnością a drugą była przerwa, natomiast żeby kompleksowo odtworzyć to wszystko, trzeba by było krok po kroku opowiadać o każdej z tych sytuacji. Na tym etapie śledztwa nie jestem upoważniony, żeby to zrobić, ponieważ jeszcze wiele rzeczy jest do odtworzenia i wyjaśnienia - powiedział Łukasz Dutkowiak.

Policjant po raz kolejny zdementował informację, jakoby obaj postrzeleni funkcjonariusze siedzieli obok siebie z przodu radiowozu.

Policja o zatrzymaniu Maksymiliana F. : pomiędzy jedną czynnością a drugą była przerwa
Policja o zatrzymaniu Maksymiliana F. : pomiędzy jedną czynnością a drugą była przerwa

- Mogę potwierdzić w stu procentach, że jeden z policjantów prowadził pojazd służbowy, siedząc za jego kierownicą, drugi z policjant siedział za nim, na tylnym siedzeniu samochodu, a obok jechała osoba zatrzymana - powiedział policjant.

Postrzeleni policjanci nie żyją

Po ataku stan funkcjonariuszy, którzy zostali odnalezieni w nieoznakowanym radiowozie przy ul. Sudeckiej, był krytyczny. Mimo wysiłków lekarzy niestety nie udało się ich uratować. W poniedziałek pod wieczór policja poinformowała o śmierci obu rannych policjantów.

Wciąż wyjaśniane są okoliczności zdarzenia z piątkowego wieczoru. Jak udało się do tej pory ustalić, Maksymilian F. był poszukiwany listem gończym, miał odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. Został rozpoznany i zatrzymany przez patrol policji. Funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Fabryczna przewozili F. celem osadzenia w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w komisariacie Wrocław Krzyki. Ok. godz. 22.40 mężczyzna strzelił do nich z broni palnej. Jeden został zraniony za prawym uchem, drugi w okolicy prawej skroni.

Jak przebiegał konwój

- Wszystkie wstępne ustalenia prowadzone od chwili zdarzenia przez policję i prokuraturę potwierdzają, że sposób prowadzenia konwoju przez policjantów wyglądał następująco: jeden policjant prowadził pojazd służbowy, drugi policjant siedział za nim z tyłu, a obok niego siedziała osoba przewożona. Miała założone kajdanki - powiedział aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak.

Wcześniej w niektórych mediach pojawiały się informacje, że obaj policjanci siedzieli z przodu samochodu. Nadal pojawia się dużo pytań, m.in. o to, dlaczego mężczyzna nie został przeszukany przed umieszczeniem w radiowozie.

Komendant powołuje zespół do wyjaśnienia sprawy

- Decyzją komendanta wojewódzkiego policji został powołany zespół, w skład którego weszli najbardziej doświadczeni dolnośląscy policjanci, m.in. z komórek kryminalnych, konwojowych, szkoleniowych, doborowych. Tak aby jak najbardziej szczegółowo móc wyjaśnić, odtworzyć przebieg tego zdarzenia i wyciągnąć jak najbardziej szerokie wnioski - powiedział asp. sztab. Łukasz Dutkowiak.

44-latek w sobotę o godzinie 19 został przewieziony do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, gdzie usłyszał zarzuty. Opuścił to miejsce po godzinie 21.

Po wyjściu, na pytania, czy przyznaje się do zarzutów i czuje się winny, Maksymilian F. odpowiedział: - Nie pamiętam tej sytuacji. 

Areszt

W niedzielę sąd zdecydował o aresztowaniu F. na trzy miesiące, o co wnioskował prokurator dolnośląskiego pionu przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, realną obawą matactwa, ucieczki podejrzanego, grożącą mu surową karę oraz uzasadnioną obawę ponownego popełnienia przez niego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu - uzasadniała prokuratura.

- Sąd ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów, w tym usiłowania zabójstwa dwóch funkcjonariuszy policji i spowodowania u nich ciężkich uszkodzeń ciała. Sąd uznał, że istnieje prawdopodobieństwo mataczenia i utrudniania postępowania przez np. ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości. Wcześniej był poszukiwany listem gończym. Istniała także obawa, że przebywając na wolności, może popełnić kolejne przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Postanowienie sądu jest nieprawomocne. Podlega zaskarżeniu - przekazał w poniedziałek Marek Poteralski, rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Aktualnie F. ma postawione dwa zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa. W związku ze śmiercią policjantów, prawdopodobnie dojdzie do zmiany kwalifikacji czynu.

Śledczy nie informują o szczegółach sprawy. Przekazali jedynie, że wyjaśnienia Maksymiliana F. były enigmatyczne i nie przyznał się on do stawianych zarzutów.

Obława zakończona w sobotę rano

Aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, w sobotę rano przekazał, że ściganego po godzinie 9 ujęli dolnośląscy funkcjonariusze. - Policjanci zauważyli go, pobiegli za nim. Próbował uciec, ale został obezwładniony - przekazał Dutkowiak. I dodał, że Maksymilian F. w momencie zatrzymania miał przy sobie broń.

Potwierdził wówczas, że F. jest podejrzewany o usiłowanie zabójstwa dwóch policjantów. - Obecnie przebywają w szpitalu, ich stan jest ciężki - informował Dutkowiak.

Zaznaczył, że Maksymilian F. był ścigany listem gończym za wcześniejsze przestępstwa, między innymi oszustwa. - Jego przebywanie na wolności stanowiło zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców, dlatego wydano alerty RCB - przekazał policjant.

Atak na policjantów we Wrocławiu

Do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 22.42 przy ulicy Sudeckiej 90 we Wrocławiu. Świadkiem był jeden z przechodniów. Według nieoficjalnych informacji na osiedlu usłyszano wtedy strzały, a ze stojącego na ulicy samochodu marki Hyundai wybiegł mężczyzna. Wezwany na miejsca patrol policji z komendy na Krzykach podszedł do zaparkowanego pojazdu, którym okazał się nieoznakowany radiowóz.

- W zdarzeniu uczestniczyli policjanci, którzy obecnie przebywają w szpitalu, i zatrzymany mężczyzna - przekazał w sobotę aspirant sztabowy Dutkowiak.

- Czy policjanci zostali ranieni w plecy podczas przewożenia? Czy do ataku doszło w samochodzie? Skąd zatrzymany miał broń? - dopytywali obecni na konferencji prasowej dziennikarze. Rzecznik wrocławskiej komendy wojewódzkiej w sobotę nie chciał na te pytania odpowiadać wprost.

- Na tym etapie nie mogę przekazywać, jakie są nasze ustalenia. Będziemy to ustalać na podstawie bardzo drobiazgowo zebranego materiału dowodowego. Czynności trwały całą noc. W tę sprawę zaangażowaliśmy wszystkie możliwe środki techniczne i osobowe - powiedział oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Policja: Maksymilian F. był ścigany listem gończym. W piątek został zatrzymany i był przez nas przewożony
Policja: Maksymilian F. był ścigany listem gończym. W piątek został zatrzymany i był przez nas przewożony (wypowiedź z soboty)TVN24

Policja sprawdza, czy broń, którą F. miał przy sobie w momencie zatrzymania, to ta sama, która została użyta w czasie zdarzenia. Na pytanie, czy zatrzymany 44-latek miał zezwolenie na broń, oficer prasowy odpowiedział, że "będzie to dopiero sprawdzane".

Reporter tvn24.pl Artur Węgrzynowicz ustalił nieoficjalnie, że obaj policjanci mieli rany postrzałowe głowy. Pierwsza pomoc została im udzielona bardzo szybko, bo jadąca karetka przejeżdżała przypadkiem obok miejsca zdarzenia. - Ratownicy zobaczyli, jak policjanci z "patrolówki" wyciągali z samochodu dwie nieprzytomne osoby - dowiedział się Węgrzynowicz. Dodał, że obaj zaatakowani policjanci w momencie rozpoczęcia udzielania im pomocy nie mieli krążenia. - Po resuscytacji wróciły funkcje życiowe i podjęto decyzję o transporcie do szpitala - poinformował reporter tvn24.pl.

Był poszukiwany do odbycia kary więzienia

Aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak potwierdził informację, że postrzeleni policjanci mieli przewieźć do pomieszczenia dla osób zatrzymanych osobę poszukiwaną do odbycia kary sześciu miesięcy więzienia.

- Został on zatrzymany i był przez nas przewożony. Procedura jest zawsze taka, że zatrzymanego przewozi się do pomieszczenia przejściowego, a stamtąd do aresztu śledczego czy też zakładu karnego. Maksymilian F. był ścigany za wcześniejsze przestępstwa, między innymi oszustwa - przekazał policjant.

Autorka/Autor:red.

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Policja we Wrocławiu

Pozostałe wiadomości

Nadchodzące dni przyniosą zmianę w pogodzie. Weekend zapowiada się jeszcze wiosennie ciepło, jednak za sprawą przebudowania pola barycznego do naszej części kontynentu zacznie płynąć chłodniejsze powietrze. Pojawią się lokalne opady deszczu ze śniegiem, a nawet samego śniegu.

Zmiana pogody. W prognozie widać opady śniegu

Zmiana pogody. W prognozie widać opady śniegu

Źródło:
tvnmeteo.pl

To wstrząsająca tragedia. Wszędzie było mnóstwo policji, karetek, zaczęło się udzielanie pomocy - relacjonował jeden ze świadków, który pojawił się w okolicy placu Rodła w Szczecinie po tym, jak rozpędzony samochód potrącił grupę osób czekających na tramwaj. - Ostatni raz do takiego koszmaru doszło ponad pół wieku temu - mówił inny szczecinianin.

Staranował pieszych w centrum Szczecina. Relacje świadków

Staranował pieszych w centrum Szczecina. Relacje świadków

Źródło:
tvn24.pl

W centrum Szczecina rozpędzony samochód osobowy wjechał w grupę osób oczekujących na tramwaj na przystanku, a następnie odjechał i zderzył się z trzema innymi pojazdami. Poszkodowanych jest 19 osób, w tym sześcioro dzieci. Dwie osoby są w stanie krytycznym. Kierowca zbiegł, ale został już zatrzymany. To 33-letni mieszkaniec Szczecina. Według wstępnych informacji kierowca nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Nie był wcześniej znany policji. Służby podkreślają, że nie był to akt terroru.

Samochód wjechał w pieszych, 19 osób poszkodowanych. Zatrzymano 33-latka

Samochód wjechał w pieszych, 19 osób poszkodowanych. Zatrzymano 33-latka

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP, TVN24

Treść - zarówno uchwały, jak i ustawy - jest ustalona, to jest wynik ustaleń liderów koalicyjnych. Mam nadzieję, że na początku tygodnia poznamy tę treść - tak o planowanych zmianach w Trybunale Konstytucyjnym powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.

Wiceministra sprawiedliwości o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym: będą dotyczyły sędziów dublerów

Wiceministra sprawiedliwości o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym: będą dotyczyły sędziów dublerów

Źródło:
TVN24

W szpitalu zmarła 25-letnia Białorusinka zaatakowana na ulicy Żurawiej. Do ataku na kobietę doszło w ostatnią niedzielę. Brutalna napaść wstrząsnęła warszawiakami, po informacji o śmierci 25-latki przed kamienicę, w której została zgwałcona, ludzie przynoszą kwiaty i znicze.

Zmarła kobieta napadnięta w centrum Warszawy. W miejscu ataku kwiaty i znicze

Zmarła kobieta napadnięta w centrum Warszawy. W miejscu ataku kwiaty i znicze

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jestem premierem, więc to oczywiste, że mamy w końcu te 600 miliardów z Unii - tak decyzję o odblokowaniu europejskich środków dla Polski podsumował w piątek wieczorem Donald Tusk. Spot, w którym wystąpił szef rządu, nawiązywał do popularnego internetowego trendu.

"Jestem premierem, więc to oczywiste...". Premier Tusk bierze udział w internetowym trendzie

"Jestem premierem, więc to oczywiste...". Premier Tusk bierze udział w internetowym trendzie

Źródło:
PAP/tvn24.pl

To rok 2022 był kluczowy - mówił w programie "BezKitu" Krzysztof Paszyk (PSL) na temat kryzysu związanego z napływem ukraińskich produktów przez polską granicę. - Wtedy nic, ale to nic nie robiliście - dodał, zwracając się do drugiego z gości, Krzysztofa Ciecióry (KP PiS). - Na pewno nie zrobiliśmy wszystkiego. Tutaj nie będę zaczarowywał rzeczywistości. My ponieśliśmy też za to konsekwencje. Zadziałaliśmy na pewno z pewnym opóźnieniem - stwierdził Ciecióra.

Poseł PiS: w kwestii ukraińskiego zboża nie zrobiliśmy wszystkiego, zadziałaliśmy z opóźnieniem

Poseł PiS: w kwestii ukraińskiego zboża nie zrobiliśmy wszystkiego, zadziałaliśmy z opóźnieniem

Źródło:
TVN24

Mały samolot spadł w okolicy ulicy Kadetów. Cessna 150 leciała z Góry Kalwarii do Babic, załoga poinformowała kontrolerów lotów, że z maszyną dzieje się coś złego. Samolot lądował w Wawrze.

Mały samolot spadł w Wawrze, dwie ranne osoby zabrał wojskowy śmigłowiec

Mały samolot spadł w Wawrze, dwie ranne osoby zabrał wojskowy śmigłowiec

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kierowca przejechał przez przejście dla pieszych. Kilka metrów dalej na liczniku miał już 45 kilometrów na godzinę, gdy przed maską przebiegła mu młoda kobieta. Wybiegła z przystanku autobusowego na tramwaj po drugiej stronie trzypasmowej drogi, pełnej samochodów jadących w obu kierunkach.

Wbiegła prosto pod koła, nawet nie spojrzała. Nagranie

Wbiegła prosto pod koła, nawet nie spojrzała. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Aleksiej Nawalny został w piątek pochowany na cmentarzu Borysowskim w Moskwie - poinformował współpracownik zmarłego opozycjonisty Iwan Żdanow. Przekazał, że trumna została opuszczona do grobu przy akompaniamencie utworu "My Way" Franka Sinatry. Na uroczystościach pojawili się ambasadorzy USA i Polski w Rosji Lynne Tracy i Krzysztof Krajewski, ale policja nie wpuściła tysięcy osób chcących pożegnać Nawalnego.

Aleksiej Nawalny pochowany. Dyplomaci niewpuszczeni do cerkwi, są zatrzymania

Aleksiej Nawalny pochowany. Dyplomaci niewpuszczeni do cerkwi, są zatrzymania

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Meduza, tvn24.pl, Reuters, Mediazona

Niemiecki dziennik "Welt" komentując czwartkowe orędzie Władimira Putina ocenia, że Zachód "powinien zastosować się do znanej maksymy: chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Autorzy artykułu stwierdzają, że nie ma innej możliwości, "gdy za sąsiada ma się cynicznego mordercę, który brutalnie wykorzystuje najmniejszą słabość".

"Jeśli Zachód chce pokoju, musi szykować się do wojny". Niemiecki dziennik po orędziu Putina

"Jeśli Zachód chce pokoju, musi szykować się do wojny". Niemiecki dziennik po orędziu Putina

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Żołnierz Bundeswehry zastrzelił cztery osoby, w tym dziecko. Sprawca - jak donosi agencja dpa - oddał się potem w ręce policji. Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek w kraju związkowym Dolna Saksonia w Niemczech.

Żołnierz zabił cztery osoby, w tym dziecko

Żołnierz zabił cztery osoby, w tym dziecko

Źródło:
PAP, Bild, Deutsche Welle

Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba chce kontroli NIK w biurze Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Chodzi między innymi o sprawę rozbiórki zabytkowej willi Ronikierów w Ząbkach.

Rozbiórka cennej willi i poselski wniosek o kontrolę NIK

Rozbiórka cennej willi i poselski wniosek o kontrolę NIK

Źródło:
PAP

Kilkanaście osób przez całą noc stało w kolejce do urzędu miasta, by złożyć wniosek w ramach programu "Mieszkanie za remont" w Krakowie. 1 marca był pierwszym dniem przyjmowania dokumentów, jednak pierwsi petenci czekali już od godziny 15 poprzedniego dnia. - Zainteresowanie przekroczyło nasze oczekiwania - przyznaje wiceprezydent Krakowa Bogusław Kośmider. Dodaje jednak, że miejsce w kolejce ma ostatecznie niewielkie znaczenie.

Całą noc koczowali przed urzędem, by złożyć wniosek

Całą noc koczowali przed urzędem, by złożyć wniosek

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Liderzy obozu rządzącego w piątek spotkali się nie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a w gabinecie marszałka Sejmu. Jak zgodnie przekonują, rozmowy miały dotyczyć spraw bieżących, ale także kwestii spornych.

Narada liderów koalicji rządzącej. "Podsumowujemy pewne rzeczy, nakreślamy nowe plany"

Narada liderów koalicji rządzącej. "Podsumowujemy pewne rzeczy, nakreślamy nowe plany"

Źródło:
Fakty TVN

"Nie odpowiadajcie na takie wiadomości" - apeluje w swoich mediach społecznościowych polska policja i ostrzega przed fałszywymi mailami rzekomo pochodzącymi od szefa Komendy Głównej Policji, inspektora Marka Boronia. Oszuści twierdzą w rozsyłanych wiadomościach, że szef polskiej policji żąda natychmiastowej odpowiedzi na wiadomość w związku z "toczącym się postępowaniem sądowym". Funkcjonariusze ostrzegają, że może być to próba kradzieży danych.

Komendant główny żąda natychmiastowego kontaktu? Policja dementuje i ostrzega

Komendant główny żąda natychmiastowego kontaktu? Policja dementuje i ostrzega

Źródło:
tvn24.pl, PAP, X

Wybory do Parlamentu Europejskiego wygrałaby Koalicja Obywatelska, która uzyskałaby 31 procent głosów - wynika z sondażu pracowni Opinia 24 dla TOK FM. Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na 22 procent poparcia. Trzecia Droga Szymona Hołowni i PSL, a także Nowa Lewica uzyskałyby trzecie miejsce, zdobywając po 11 procent. Na Konfederację głos oddałoby 10 procent respondentów.

Nowy sondaż. Koalicja Obywatelska na czele, 9 punktów przewagi nad PiS-em

Nowy sondaż. Koalicja Obywatelska na czele, 9 punktów przewagi nad PiS-em

Źródło:
TOK FM

Będziemy starali się uratować tereny w Jaworznie dla dużej inwestycji, w nowym modelu biznesowym - powiedział w piątek szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Borys Budka, pytany o plany wobec spółki ElectroMobility Poland, pracującej nad projektem samochodu elektrycznego Izera.

"To jedno z wielu kłamstw poprzedniego premiera Mateusza Morawieckiego"

"To jedno z wielu kłamstw poprzedniego premiera Mateusza Morawieckiego"

Źródło:
PAP

Ubiegający się o fotel prezydenta Bydgoszczy Łukasz Schreiber (PiS) poinformował w wywiadzie dla portalu metropoliabydgoska.pl o rozstaniu z żoną. Ona sama odniosła się do deklaracji męża w mediach społecznościowych. "Nie znalazł czasu, by powiedzieć mi to w twarz" - napisała.

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Źródło:
metropoliabydgoska.pl, Instagram

Przemysław Gacek z Grupy Pracuj został zwycięzcą 21. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku 2023. Gacek będzie reprezentował Polskę podczas międzynarodowego finału konkursu EY World Entrepreneur Of The Year 2023 w czerwcu w Monte Carlo. Gala finałowa polskiego konkursu transmitowana była w TVN24 BiS.

Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, zwycięzcą konkursu EY Przedsiębiorca Roku

Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, zwycięzcą konkursu EY Przedsiębiorca Roku

Źródło:
tvn24.pl

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wydajemy ogromne pieniądze na obronność. Bardzo chętnie bym je wydał na edukację, kulturę, naukę, ale gdzie będzie nasza edukacja, nasza nauka i nasza kultura, jak będzie tu na powrót Rosja - mówił w Mławie prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. - Nigdy więcej tutaj rosyjskich porządków, nigdy więcej tutaj ruskiego miru - podkreślił.

Prezydent: nie chcemy ruskiego miru

Prezydent: nie chcemy ruskiego miru

Źródło:
PAP

Dwa francuskie myśliwce przechwyciły trzy rosyjskie samoloty. To samolot transportowy An-72 oraz dwa Su-30-M - poinformowało w piątek Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO w mediach społecznościowych. Dodano, że Antonowa przechwycono na wodach międzynarodowych na północ od Polski.

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

Źródło:
PAP

Niezależny rosyjski kanał na Telegramie WCzK-OGPU opublikował nagranie systemu rakietowego Pancyr, który przewrócił się na drodze w Soczi. Sprzęt miał pełnić "dyżur bojowy" przed rezydencją prezydenta Władimira Putina, który w sobotę ma przyjechać do tego miasta.

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Źródło:
tvn24.pl, tsn.ua

Egzamin z mikrobiologii na Uniwersytecie w Mediolanie zaliczyło tylko 10 z 408 studentów medycyny. Rezultat ten odbił się szerokim echem w światowych mediach, a wszystko za sprawą egzaminatora, którym był znany włoski wirusolog Roberto Burioni. To nie pierwszy raz, gdy zrobiło się o nim głośno - we Włoszech ten ceniony naukowiec ma wręcz status celebryty.

"Rzeź" na uniwersytecie, oblał prawie wszystkich. Wykładowca ma status celebryty

"Rzeź" na uniwersytecie, oblał prawie wszystkich. Wykładowca ma status celebryty

Źródło:
Science, Italia Oggi, TVN24.pl

W koalicji rządowej trwają już przymiarki do kolejnych wyborów. Liderzy KO i Trzeciej Drogi chcą wspólnie powalczyć o rekordową liczbę mandatów do Parlamentu Europejskiego. Tym samym zepchnąć Jarosława Kaczyńskiego do całkowitej defensywy i uzyskać - jako Polska - miejsce lidera w ramach Europejskiej Partii Ludowej. To daje nam szanse na walkę o najwyższe stanowiska w Unii dla Polaka - słyszymy w koalicji rządowej. W najnowszym odcinku "Wybory Kobiet" w TVN24 GO Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" rozmawiają o kulisach koalicyjnych narad.

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Źródło:
TVN24

"Ten, kto kontroluje melanż, kontroluje wszechświat" - stwierdza jeden z bohaterów "Diuny", baron Vladimir Harkonnen. Melanż, surowiec znany też jako przyprawa, jest najcenniejszym towarem w stworzonym przez Franka Herberta świecie i stanowi jeden z filarów fabuły powieści. Tylko czym właściwie jest tajemnicza substancja, która barwi oczy na błękit? Jej praktyczne znaczenie jest nie do przecenienia.  

Skarb, który rządzi "Diuną". Czym jest melanż i dlaczego jest tak cenny?

Skarb, który rządzi "Diuną". Czym jest melanż i dlaczego jest tak cenny?

Źródło:
The New Yorker, Nerdist, TVN24.pl

W 2023 roku, w którym odbyły się wybory, z pieniędzy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydano ponad 11 milionów złotych na organizację rozmaitych eventów i pikników - mówiła w nowym odcinku podcastu "Wybory kobiet" w TVN24 GO szefowa tego resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra rodziny pytana była między innymi o trwający w ministerstwie audyt, a także o zmiany w prawie aborcyjnym i legalizację małżeństw jednopłciowych.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl