Budynek pokryty soplami. Winna awaria

Budynek został pokryty soplami
Lejąca się od kilku dni woda zmieniała się w sople
Źródło: Kontakt24/Agnieszka
Jedna z kamienic we Wrocławiu została pokryta efektownymi, ale niebezpiecznymi dla osób postronnych soplami. Mieszkanka okolicy poinformowała nas przez Kontakt24, że z budynku od kilku dni leje się woda. Chociaż na miejscu pojawiała się straż miejska i przedstawiciele miejskich wodociągów, to sytuacja początkowo się nie zmieniała. Sprawdziliśmy dlaczego.

- Od poniedziałku z budynku leje się woda. Słychać, jak leci po murze i soplach, które powstały przez jej zamarzanie. Najprawdopodobniej musiało tam dojść do jakiejś awarii. Można powiedzieć, że zaniepokoiłam się sprawą po obywatelsku. Ponadto mieszkam niedaleko, więc widzę to kilka razy dziennie - relacjonuje pani Agnieszka, która o sprawie poinformowała redakcję Kontaktu24.

Dodaje, że na rogu ulic Sztabowej i Powstańców Śląskich przeprowadzany jest remont, więc część chodnika jest otoczona taśmą i piesi tamtędy nie chodzą.

- Skraplająca się woda ciągle zamarza i jest jej coraz więcej. Pogoda we Wrocławiu jest teraz w kratkę, ale w nocy zawsze jest na minusie - opisuje nasza rozmówczyni.

Budynek został pokryty soplami
Budynek został pokryty soplami
Źródło: Kontakt24/Agnieszka

Kilka dni bezwładności

Pani Agnieszka przekazuje, że kilkukrotnie widziała przed budynkiem przedstawicieli miejskich wodociągów i straży miejskiej.

- Byłam przekonana, że się tym zajmą i sprawa zostanie rozwiązana. Jednak słyszałam, jak mówią, że budynek jest zamknięty i nie ma do niego klucza. W każdym razie, wydaje się, jakby służby nie miały kontaktu z właścicielem - opowiada.

Czy tak jest faktycznie? O tym rozmawiamy z Martyną Bańcerek, rzeczniczką Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu.

- Awaria dotyczy instalacji wewnątrz budynku, która należy do właściciela budynku i to on jest odpowiedzialny za jej stan. To własność prywatna, dlatego nie mogliśmy w żaden sposób zainterweniować - mówi nam rzeczniczka.

Dodaje, że zadaniem namierzenia właściciela zajęło się Centrum Zarządzania Kryzysowego - jednostka miejska, która jest wyodrębniona w strukturze urzędu miejskiego.

- Z tego co wiem, kontakt udało się już nawiązać i ruszyły prace związane z usunięciem awarii wewnątrz budynku. Wcześniej strażacy usunęli sople, które pojawiły się na budynku - dodaje Bańcerek.

Woda lała się od kilku dni
Woda lała się od kilku dni
Źródło: Kontakt24/Agnieszka
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: