Od wtorku niezamówione połączenia telemarketingowe są we Francji zabronione firmom ze wszystkich branż. Przedsiębiorcy mogą nadal dzwonić, jeżeli rozmowa dotyczy już zawartej umowy albo klient wcześniej wyraził zgodę na kontakt w celach marketingowych.
Francja z "małą rewolucją"
Organizacja konsumencka Que Choisir Ensemble określiła zmianę jako "małą rewolucję" dla branży sprzedażowej.
"Nie można wystarczająco mocno podkreślić, że cisza i spokój są prawem. Nadszedł czas, aby przestać narażać konsumentów na niechciane oferty" - przekazała organizacja w oświadczeniu.
Jej prezeska Marie-Amandine Stevenin stwierdziła, że podobny problem występuje w internecie i na ulicach, które są "nasycone namowami do konsumpcji".
Jak dodała, organizacja od dawna opowiadała się "za odejściem od automatycznego założenia, że ktoś przebywający w swoim domu lub prowadzący prywatne życie jest potencjalnym klientem".
- To zwycięstwo konsumentów, których zdecydowana większość nie chce odbierać telefonów sprzedażowych - stwierdziła Stévenin.
Firmy krytykują nowe przepisy
Zmiany wywołały sprzeciw części organizacji biznesowych oraz przedstawicieli władz Maroka. Działający w tym kraju sektor centrów telefonicznych jest w dużym stopniu uzależniony od rynku francuskiego. Jeden z marokańskich ministrów oszacował, że ograniczenia mogą doprowadzić do likwidacji nawet 50 tysięcy miejsc pracy.
Reformę skrytykował również Frederic Billon, szef francuskiego stowarzyszenia branży sprzedaży bezpośredniej Federation de la Vente Directe. Jego zdaniem nowe przepisy zwiększą obciążenia administracyjne dla firm.
- Trzeba będzie uzyskać pisemną zgodę klienta, a także zachować dowód jej udzielenia - powiedział Billon.
Kwestia, która jednoczy ludzi
Według raportu parlamentarnego z 2025 roku połączenia telemarketingowe irytują 97 procent badanych. Autorzy dokumentu zauważyli, że jest to "jedna z tych rzadkich kwestii, które jednoczą ludzi we Francji".
Z raportu wynika także, że 72 procent Francuzów odbierało takie połączenia na telefonie komórkowym co najmniej raz w tygodniu. Z kolei 38 procent badanych deklarowało, że telemarketerzy dzwonili do nich codziennie.
Znaczące ograniczenia dotyczące niezamówionych połączeń telemarketingowych obowiązują również między innymi w Niemczech, Austrii i we Włoszech. W Wielkiej Brytanii większość takich telefonów jest legalna, jeżeli odbiorca wcześniej się im nie sprzeciwił, a jego numer nie znajduje się w oficjalnym rejestrze osób lub firm, które nie chcą ich otrzymywać.