To miała być podróż poślubna, ale trochę się wydłużyła. Tomek i Weronika zniknęli z kraju na osiem miesięcy i pokonali 65 tysięcy kilometrów. Historii do opowiadania mają teraz na kolejnych kilka lat. Nie tylko oni, bo takie życie na walizkach wybiera coraz więcej osób.