Dolnośląskie

Nowe nagranie agresywnego psa. Dziś będzie kontrola

Agresywny pies wbiegł na posesję i zagryzł innego psa
Agresywny pies zaatakował jeszcze owczarki
Źródło wideo: OLAWA24.pl
Źródło zdj. gł.: Kontakt24 / Internautka
Duży pies wbiegł na posesję w Nowym Dworze (woj. dolnośląskie) i zagryzł małego chihuahuę. W lokalnym portalu pojawiło się kolejne nagranie - tym razem psa atakującego owczarki niemieckie na innej posesji. Jak przekazała nam policja, dziś na posesji właścicielki agresywnego zwierzęcia odbędzie się kontrola. Pierwszą informację i film ze zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Mieszkańcy Nowego Dworu w powiecie oławskim alarmują o zagrożeniu ze strony psów zachowujących się agresywnie. Jedno ze zwierząt 16 czerwca wtargnęło na prywatną posesję i zagryzło chihuahuę. Do redakcji Kontakt24 zgłosiła się pani Małgorzata, właścicielka zagryzionego psa.

Na portalu OLAWA24.pl pojawiło się nagranie z innej posesji. Widać na nim, jak ten sam pies atakuje owczarki i długo nie odpuszcza - mimo tego, że ludzie rzucili się, aby bronić zwierzęcia.

Klatka kluczowa-513118
Agresywny pies zaatakował jeszcze inne zwierzę
Źródło: OLAWA24.pl

Policja wejdzie na posesję

Jak informuje policja, 23 czerwca w Nowym Dworze odbędzie się kontrola na posesji właścicielki agresywnego psa.

- Uczestniczyli w niej będą przedstawiciele Urzędu Miasta i Gmin w Wiercholaskowicach, policjanci, pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a także powiatowy lekarz weterynarii. Będą sprawdzane warunki, w jakich przebywa ten pies oraz inne psy - bo właścicielka posiada jeszcze kilka mniejszych piesków - przekazała TVN24 asp. sztab. Wioletta Polerowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oławie.

Jak dodała, w czasie kontroli będą sprawdzone także szczepienia i stan zdrowia zwierząt. Wedle jej słów przed 16 czerwca nie było żadnych oficjalnych zgłoszeń na policję o agresywnym psie. Dopiero po opisywanych wydarzeniach ludzie mieli powiedzieć o problemach z przeszłości.

- Policjanci analizują cały zebrany materiał, przesłuchują świadków, którzy dopiero teraz podają, że ten pies był wcześniej agresywny - powiedziała asp. sztab. Wioletta Polerowicz.

Pies zabił chihuahuę

- Mąż żegnał kolegę, odprowadzał go. Otworzyli bramę. Nagle, nie wiadomo skąd, wbiegł ten pies. Zachowywał się bardzo agresywnie. Rzucił się na mojego psa, zabił go - opowiadała pani Małgorzata.

Na podwórko wbiegł pies
Źródło: Kontakt24 / Internautka

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu. Pies miał na imię Czarek. Jego właściciel ma nadzieję, że dzięki nagłośnieniu sprawy psy zostaną odebrane 50-letniej właścicielce, a we wsi zapanuje spokój.

- Ten pies jest niebezpieczny. Ja mam wnuka półtora roczku i nie jestem w stanie sobie wyobrazić... Ten duży pies był w stanie złapać dziecko i wynieść w zębach, tak jak wyniósł Czarka poza bramę - mówi mąż pani Małgorzaty.

Klatka kluczowa-513333
Właściciel zagryzionego psa o wydarzeniach z 16 czerwca

Ten sam pies po chwili zaatakował na sąsiedniej posesji dwa owczarki niemieckie. To zdarzenie również zostało nagrane przez kamerę monitoringu. Właścicielka owczarków powiedziała nam, że jeden z jej psów miał szczęście, że jest duży i ma długą, gęstą sierść - dlatego nie odniósł większych obrażeń, gdy agresywne zwierzę wczepiło się zębami w okolice pyska.

- Ten agresywny pies nie chciał odpuścić i cały czas trzymał, mimo wielu prób uderzenia, bicia - czymkolwiek co tam było - opowiedziała nam kobieta.

Pomogło dopiero wsparcie kolejnego z sąsiadów, który przybiegł na pomoc. Według relacji pani Małgorzaty psy sąsiadki mają być puszczane samopas pod koniec spaceru..

Klatka kluczowa-513320
Właścicielka owczarków o wydarzeniach z 16 czerwca
Źródło: TVN24

Mieszkańcy napisali petycję. "Boimy się"

- Boimy się, chcemy żeby te psy zniknęły z naszej wioski, chcemy żeby zostały im odebrane - powiedziała nam właścicielka owczarków.

Mieszkańcy wsi zbierali podpisy, aby odebrać zwierzęta właścicielce agresywnego psa. Jak ustaliła policja, jest nią 50-latka, która pochodzi z Nowego Dworu.

Pies wbiegł na posesję i zagryzł innego psa
Pies wbiegł na posesję i zagryzł innego psa
Źródło zdjęcia: Kontakt24 / Internautka

- Petycja wpłynęła do urzędu i jest obecnie w trakcie rozpatrywania. W niej mieszkańcy prosili o skontrolowanie posesji pod kątem prowadzenia nielegalnej hodowli. Analizujemy, czy została prawidłowo skierowana oraz czy gmina jest właściwym organem do zajmowania się tym zjawiskiem, które miało miejsce w Nowym Dworze. Niewykluczone, że sprawą powinien zająć się Powiatowy Inspektor Weterynarii - mówił jeszcze przed wtorkiem Michał Wolski, zastępca burmistrza Jelcza-Laskowic.

- Podejrzewamy, że mogło dojść nie tylko do zagrożenia dla ludzi i zwierząt, ale także do nieprawidłowości związanych z hodowlą. Niezależnie od tego policja prowadzi kontrole. Pierwsza z nich odbyła się w ubiegłym tygodniu, a na wtorek zaplanowano kolejne wejście na teren posesji - dodał Wolski.

Policja na ten moment jeszcze nie ustaliła, czy na posesji ma miejsce nielegalna hodowla. Oprócz psa rasy amstaff albo mieszanej są tam jeszcze cztery mniejsze psy - na chwilę obecną nieustalonej rasy.

1000 złotych mandatu?

Policja potwierdziła, że 16 czerwca doszło do interwencji w tej sprawie. - W zgłoszeniu chodziło o agresywnego psa, który wykorzystując otwartą bramę posesji wbiegł i zaczął się gryźć z owczarkiem, po czym uciekł. Został znaleziony na końcu miejscowości - informowała asp. sztab. Wioletta Polerowicz z Komendy Miejskiej Policji w Oławie.

- Na chwilę obecną policjanci z Komisariatu Policji w Wiercholaskowicach prowadzą postępowanie o wykroczenie w kierunku art. 77 Kodeksu Wykroczeń. Za to właścicielka jest zagrożona karą grzywny do tysiąca złotych - przekazała rzeczniczka.

OGLĄDAJ: Oglądaj najnowsze wydanie "Loży prasowej"
tak banery dla macka_loza prasowa_19
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Kontakt24
Czytaj także: