Autostrada łącząca miasto Tiznit z miastem Ad-Dachla w Saharze Zachodniej otrzymała nazwę "autostrada Donalda J. Trumpa" – przekazała oficjalna marokańska agencja MAP, cytując list wysłany przez króla do prezydenta USA 2 lipca.
Muhammad VI napisał w nim, że nazywając "jedną z najważniejszych części infrastruktury drogowej królestwa" imieniem Trumpa, chce podziękować mu za "historyczne uznanie w 2020 roku suwerenności Maroka nad 'jego Saharą'".
Już 26 lipca Trump podziękował Muhammadowi VI za nazwanie autostrady jego imieniem. "To ogromy zaszczyt! Nie mogę się doczekać, aby pewnego dnia przejechać całą tę wspaniałą autostradę" - napisał na platformie Truth Social.
Spór o Saharę Zachodnią. O co chodzi?
W grudniu 2020 roku Trump ogłosił, że USA uznają zwierzchnictwo Maroka nad Saharą Zachodnią po tym, jak Maroko zgodziło się na normalizację stosunków z Izraelem. Terytorium, kontrolowane w większości przez rząd w Rabacie, uznawane jest przez ONZ za terytorium niesamodzielne.
Maroko zaanektowało strategicznie położoną nad Atlantykiem, bogatą w minerały Saharę Zachodnią tuż po wycofaniu się z niej Hiszpanii w 1975 roku. Wraz z pojawianiem się marokańskiej administracji i wojska w regionie wybuchły walki między siłami marokańskimi a wspieranymi przez Algierię separatystami z Frontu Polisario, który chce niepodległości regionu.
W sobotę amerykańska ambasada w Rabacie opublikowała list Trumpa do Muhammada VI, w którym amerykański prezydent potwierdził uznanie suwerenności Maroka nad spornym terytorium i poparcie dla planów marokańskiego rządu dotyczących zarządzania nim jako regionem autonomicznym.