Pasażerowie porannego rejsu polskich linii lotniczych LOT z Krakowa do tureckiego miasta Stambuł po około 20 minutach od wylotu usłyszeli komunikat o konieczności zapięcia pasów, ponieważ z powodu usterki samolot zawraca - przekazała internautka w rozmowie z redakcją Kontaktu24.
Po wylądowaniu pasażerowie mieli pozostać na pokładzie i poinformowano ich, że maszyna będzie tankowana.
Rzeczniczka lotniska potwierdza zdarzenie
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Moniką Chylaszek, rzecznik prasową lotniska Kraków-Balice, która potwierdziła zdarzenie. - Mogę potwierdzić jedynie, że decyzją pilota samolot zawrócił i bez przeszkód wylądował na płycie lotniska - poinformowała.
Skontaktowaliśmy się również z Krzysztofem Moczulskim, rzecznikiem prasowym Polskich Linii Lotniczych LOT. Potwierdził, że doszło do usterki. - Samolot został naprawiony i jest już w drodze do Stambułu - powiedział.
Z trasy samolotu udostępnionej w serwisie Flightaradar24 wynika, że maszyna ponownie wystartowała z lotniska w Krakowie przed godziną 9 i powinna wylądować w Stambule o 11:51 czasu polskiego. Planowo podróżujący mieli być na miejscu o godzinie 10:30.