Podejrzana transakcja na poboczu drogi

W mieszkaniu i aucie 29-latek miał niemal pół kilograma narkotyków
29-latek w plecaku miał narkotyki (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: KRP Warszawa II
Źródło zdj. gł.: Policja Lipsko
Podczas patrolu zauważyli jak dwaj mężczyźni przekazują sobie gotówkę i jakieś zawiniątko. Sprawdzili, o co chodzi. W mieszkaniu i samochodzie 29-latka policjanci znaleźli blisko pół kilograma mefedronu i marihuany. Został aresztowany. Zarzuty usłyszał też 34-latek.

Policjanci z posterunku w Ciepielowie, podczas patrolu na terenie gminy Chotcza, zauważyli dwa pojazdy stojące na poboczu drogi.

"Zachowanie znajdujących się przy nich mężczyzn wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Zauważyli bowiem, że przekazują sobie pieniądze oraz niewielkie zawiniątko" - informuje w komunikacie st. asp. Monika Karasińska z policji w Lipsku.

Zatrzymali się, by to sprawdzić. Podczas kontroli 34-letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego przyznał się do posiadania mefedronu. Natomiast 29-letni mieszkaniec powiatu lipskiego nie przyznawał się ani do posiadania, ani sprzedaży narkotyków. Trzej mężczyźni (był tam też 24-latek) zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie.

Narkotyki w aucie i mieszkaniu

Policjanci z wydziału kryminalnego komendy powiatowej w Lipsku przeszukali mieszkanie 29-latka. Znaleźli dwie torby foliowe z mefedronem oraz dwie z marihuaną.

"W samochodzie miał z kolei papierosy bez polskich znaków akcyzy, woreczki foliowe z niewielką ilością marihuany i amfetaminy, wagę elektroniczną, młynek do rozdrabniania suszu oraz gotówkę" - dodaje st. asp. Monika Karasińska.

Łącznie 29-latek miał blisko pół kilograma narkotyków. Okazało się też, że był pod wpływem środków odurzających. W związku z tym została od niego pobrana krew do badań laboratoryjnych, by określić, czy znajdował się pod wpływem narkotyków także w chwili kierowania pojazdem.

Zarzuty i areszt

29-latek usłyszał zarzuty sprzedaży i posiadania znacznej ilości narkotyków i został aresztowany na trzy miesięcy. Grozi mu do 10 lat więzienia.

34-latek usłyszał z kolei zarzut posiadania narkotyków, za co grozi do trzech lat więzienia.

24-latek nie ma zarzutów - według policji - był tylko świadkiem.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: