Przyjechała na konferencję, jej ciało znaleziono na hotelowym balkonie. Prawomocny wyrok sądu

Prokuratura: z zazdrości udusił kablem od żelazka. Akt oskarżenia po zabójstwie w hotelu
Prokuratura o zabójstwie 43-latki (19.11.2019)
Źródło: D. Wudniak | TVN24 Wrocław

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał w mocy wyrok dla oskarżonego o zabójstwo w jednym z hoteli w Karpaczu (woj. dolnośląskie). To oznacza, że mężczyzna spędzi w więzieniu 25 lat. Zdaniem prokuratury Paweł M. nie mógł pogodzić się z tym, że jego była partnerka nie chciała kontynuować z nim znajomości. Motywem zbrodni miała być zazdrość.

W piątek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpatrywał odwołanie w sprawie Pawła M., oskarżonego o zabójstwo swojej byłej partnerki w jednym z hoteli w Karpaczu. Sąd zdecydował o utrzymaniu kary 25 lat pozbawienia wolności, jaką wcześniej orzekł Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze. Oskarżony przepraszał za to, co zrobił. Mówił też, że nie ma godziny, żeby nie żałował tego, co się stało. Poprosił o wybaczenie rodzinę kobiety. Jeden z obrońców oskarżonego - odnosząc się do wyroku sądu pierwszej instancji - podkreślał, że kara 25 lat więzienia jest "rażąco surowa". Po wysłuchaniu decyzji sądu apelacyjnego drugi z obrońców przekazał, że wystąpi o pisemne uzasadnienie wyroku.

Rozstrzygnięcie jest prawomocne.

Przyjechała na konferencję do Karpacza, została zabita

16 listopada 2019 roku w jednym z hoteli w Karpaczu odbywała się konferencja branży optycznej. - Uczestniczyła w niej między innymi 43-letnia Monika L., jako przedstawicielka jednej z firm - informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Tomasz Czułowski.

- Tego dnia do Karpacza przyjechał również Paweł M., znajomy kobiety i jej były partner. W pewnym momencie znaleźli się w jednym pokoju. W trakcie rozmowy Paweł M. zaczął dusić pokrzywdzoną rękoma, a następnie kablem od żelazka doprowadzając do jej zgonu. Następnie ukrył ciało kobiety na balkonie i oddalił się z hotelu - relacjonował Czułowski.

Do zabójstwa doszło w jednym z hoteli w Karpaczu
Do zabójstwa doszło w jednym z hoteli w Karpaczu
Źródło: TVN24 Wrocław

Po znalezieniu ciała Moniki L. policjanci ustalili miejsce pobytu Pawła M., którego zatrzymali w motelu w województwie zachodniopomorskim. - Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Paweł M. usłyszał zarzut zabójstwa, do którego się przyznał i złożył wyjaśnienia, które wskazują na motyw zazdrości - przekazał prokurator.

- W trakcie przeprowadzonego śledztwa Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze przeprowadziła szereg dowodów, zabezpieczając nagrania z monitoringu hotelowego, przesłuchując innych uczestników konferencji oraz rodzinę i znajomych pokrzywdzonej, uzyskano opinie biegłych, między innymi z zakresu medycyny sądowej - zaznaczył.

Sąd pierwszej instancji skazał go na 25 lat więzienia

W lutym 2020 roku Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Jak informowała wtedy prokuratura, mężczyzna przyznał się do popełnienia zbrodni i złożył wyjaśnienia. 

- 28 października 2022 roku Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wydał wyrok, w którym uznał Pawła M. za winnego popełnienia zarzuconej mu zbrodni i skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności, a także orzekł zadośćuczynienie w wysokości 200 tysięcy złotych na rzecz rodziny pokrzywdzonej - przekazał prokurator.

Paweł M. jest oskarżony o zabójstwo w hotelu w Karpaczu
Paweł M. jest oskarżony o zabójstwo w hotelu w Karpaczu
Źródło: policja Jelenia Góra
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: