Policjanci oskarżeni po zatrzymaniu dwóch braci

Policjanci (zdjęcie ilustracyjne)
Jelenia Góra
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: FotoDax/Shutterstock
Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm policjantom z Jeleniej Góry. Przed sądem odpowiedzą między innymi za przekroczenie uprawnień oraz bezpodstawne zatrzymanie i użycie siły podczas interwencji.

Oskarżeni to 38-letni Łukasz F. i 26-letni Cyprian G. Śledczy zarzucają im bezpodstawne zatrzymanie dwóch braci - małoletniego Mikołaja F. oraz Kacpra F. Według prokuratury, wobec jednego z nich bez powodu użyli siły.

Uciekali na widok radiowozu

Do zdarzenia doszło 10 lutego 2025 roku w nocy, w okolicy stacji paliw w Jeleniej Górze. Dwaj młodzi mężczyźni na widok radiowozu zaczęli uciekać. Policjanci ich zatrzymali.

Z ustaleń śledztwa wynika, że zatrzymani nie byli agresywni i nie stwarzali zagrożenia. Mimo to policjanci mieli użyć wobec Kacpra F. chwytów obezwładniających i kajdanek. Zostawił go też leżącego na ziemi.

Według śledczych, Łukasz F. wyjął z kieszeni zatrzymanego telefon i go zniszczył. "Ponadto prowadząc zatrzymanego do pojazdu służbowego, umyślnie uderzył jego głową o drzwi samochodu" - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy, Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze

"Policjanci przewieźli Kacpra F. do policyjnej izby zatrzymań komendy miejskiej w Jeleniej Górze, mimo braku ustawowych przesłanek do jego zatrzymania. Nie popełnił bowiem żadnego czynu zabronionego" - zaznacza Węglarowicz-Makowska.

Nie przyznali się, złożyli wyjaśnienia

Obaj policjanci usłyszeli również zarzuty fałszywego oskarżenia pokrzywdzonego o naruszenie ich nietykalności cielesnej oraz składania fałszywych zeznań dotyczących przebiegu interwencji.

Policjanci nie przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Nie byli wcześniej karani. Grozi im kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: