Aktualną sytuację w prokuraturze reporter "Superwizjera" Maciej Duda omawiał na antenie TVN24. Po tym, jak prokurator krajowy Dariusz Korneluk wydał głośne oświadczenie, w którym zwrócił się "w szczególności do osób i instytucji profesjonalnie zajmujących się stosowaniem prawa o zachowanie rozwagi przy formułowaniu publicznych opinii", pojawiły się pytania o potencjalny konflikt na szczytach polskiego wymiaru sprawiedliwości.
"Konflikt" pomiędzy Kornelukiem a Żurkiem i "kilka obozów"
Czy istnieje napięcie pomiędzy Dariuszem Kornelukiem a ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem? - Jest totalne napięcie - opisał Duda. Reporter zdradził, że polska prokuratura jest obecnie podzielona na kilka skonfliktowanych obozów: między innymi na obóz ziobrystów, Korneluka czy Żurka - z czego ten ostatni ma być najmniej liczny. - Ale ten konflikt jest destrukcyjny - zaznaczył Duda.
Jak wyjaśnił, szef MS i prokurator krajowy jeszcze do niedawna spotykali się w Prokuraturze Krajowej w celu omawiania najważniejszych spraw. Minister sprawiedliwości, pełniący również funkcję prokuratora generalnego, ma też wgląd w "praktycznie każdy szczegół każdego śledztwa". - Panowie omawiali różne sprawy. Przestali je omawiać. Doszło do tego, że kiedy miały być powołania na stanowiska prokuratorskie, pan prokurator generalny Żurek przestał je podpisywać - mówił dziennikarz.
- Z tego, co ja słyszę od swoich rozmówców, chodziło o to, że minister Żurek chciał weryfikować, kim są ci ludzie, którzy mają awansować w prokuraturze za pomocą jego podpisu. To wzbudziło niechęć ze strony prokuratora Korneluka i jego otoczenia - opowiadał Duda. Jak dodał, była to "jedna z wielu kości niezgody" między prokuratorami.
Reporter o oświadczeniu Korneluka: zakłamuje rzeczywistość
Prowadząca program zwróciła też uwagę na inną część środowego oświadczenia Korneluka, w której ten napisał, iż "ma pełną świadomość, że doświadczenia ostatnich lat ukształtowały w społeczeństwie obraz prokuratury jako instytucji działającej pod wpływem czynników politycznych", a także że liczy na to, iż "stworzone zostaną ramy prawne, które pozwolą na rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego". Zdaniem prokuratora krajowego "rozdzielenie tych funkcji stanowi jeden z kluczowych elementów gwarantujących autonomię prokuratora".
- Pan prokurator Korneluk zakłamuje rzeczywistość. Opowiada tutaj moim zdaniem nieprawdę, bo zapomniał, w jakich warunkach prawnych ciągle istniejemy - ocenił Maciej Duda. - Istniejemy w warunkach prawnych, kiedy prokuratura jest zupełnie podporządkowana politycznie, bo działamy zgodnie z Prawem o prokuraturze ukształtowanym przez PiS, gdzie prokurator jest zależny od polityka, jakim jest prokurator generalny - kontynuował.
Według reportera problemem jest to, że Korneluk "nie zrobił porządku" w PK na samym początku swojego urzędowania. - Nie odwołał z delegacji ludzi Zbigniewa Ziobry z Prokuratury Krajowej. Nie wyczyścił wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji. Pozostawił dyrektorkę, zastępczynię prokuratora generalnego na stanowisku szefowej tej właśnie jednostki, która chciała w 2024 roku odejść - wymieniał.
Całą rozmowę z Maciejem Dudą obejrzysz poniżej: