W najbliższych dniach pogodę w Polsce będzie kształtować tylna część niżu Ulli znad Białorusi. Po jego zachodnich i północnych peryferiach napływa do Polski chłodna masa arktycznego, morskiego powietrza z północy Europy. Taki kierunek przepływu mas warunkuje też Skandynawski wyż, który dodatkowo zwiększa przyrost ciśnienia nad Polską, stwarzając korzystne warunki do rozwoju i utrzymywania się procesu przekazywania ciepła. Wspomaga go w znacznym stopniu efekt morza, co oznacza powtórkę intensywnych opadów śniegu z początku roku.
Efekt morza, zwany także efektem jeziora, zachodzi na skutek parowania dużego, stosunkowo ciepłego zbiornika wodnego (np. Morza Bałtyckiego). Powstałe w ten sposób chmury po dotarciu nad chłodniejszy ląd oddają zgromadzoną wilgoć w postaci intensywnych opadów deszczu lub śniegu w niedużej odległości od brzegu zbiornika.
Wszystko to sprawia, że pogoda w nadchodzących dniach będzie bardzo dynamiczna i zmienna. Czeka nas wiele zagrożeń ze strony pogody: od intensywnych opadów śniegu, zawieje i zamiecie śnieżne, przez silny mróz, po sytuację hydrologiczną na rzekach.
Pogoda na niedzielę
W niedzielę na przeważającym obszarze kraju będzie pochmurnie, ale na zachodzie Polski pojawią się przejaśnienia i rozpogodzenia. W całym kraju prognozowane są przelotne opady śniegu o zmiennym natężeniu: przeważnie rzędu 1-5 centymetrów, ale w górach - do 15 cm, a na Pomorzu, Kujawach oraz Warmii - do 30 cm, a lokalnie nawet do 50 cm. Najbardziej narażony na dostawę dużej ilości białego puchu jest obszar pomiędzy Gdańskiem, Elblągiem i Kwidzyniem.
Na termometrach zobaczymy maksymalnie od -9/-8 stopni Celsjusza na Podlasiu, przez -4/-2 st. C na południu, zachodzie i w centrum kraju, do -1/0 st. C na Pomorzu. Wiatr z północnego zachodu będzie na ogół umiarkowany, ale w porywach dość silny, dochodzący do 50-60 kilometrów na godzinę, a na wybrzeżu - do 80 km/h. Tak silne podmuchy będą powodować zawieje i zamiecie śnieżne.
Spłyną cieplejsze masy powietrza
Jeśli chodzi o kolejny tydzień i zapowiadane ocieplenie, to proces przebudowy pola barycznego nad Europą już się rozpoczął. Zdecydowanie cieplejsze masy powietrza polarnego obejmą do poniedziałku Europę Zachodnią, natomiast we wtorek zaczną napływać do Polski. Przełoży się to na wzrost temperatury, ale również opady mieszane oraz opady marznące, powodujące gołoledź. Na zachodzie ustąpi całodobowy mróz, co nie oznacza, że zimno opuści nas całkowicie - najdłużej utrzyma się nad wschodnią Polską, gdzie wziąć zalegać będzie arktyczne powietrze, a temperatura w ciągu nocy, zwłaszcza na Podlasiu i Suwalszczyźnie, będzie spadać poniżej -15 st. C.
W poniedziałek spodziewane jest duże i całkowite zachmurzenie ze słabymi, przelotnymi opadami śniegu rzędu 1-5 cm w pasie od Pomorza, przez Ziemię Łódzką, po Podkarpacie. Słupki rtęci wskażą maksymalnie od -12/-10 st. C na Podlasiu, przez -5/-3 st. C na południu, zachodzie i w centrum kraju, do -2/-1 st. C na Pomorzu. Powieje słabo i umiarkowanie ze zmiennych kierunków.
Wtorek zapowiada się na pochmurny, ale z przejaśnieniami. Na południu wystąpią słabe opady śniegu, a na zachodzie - deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie od -12/-10 st. C na Podlasiu, przez -5/-3 st. C w centrum, do -1/1 st. C na zachodzie. Da się odczuć słaby wiatr z południowego wschodu.
Część kraju z temperaturami maksymalnymi na plusie
W środę prognozowana jest pochmurna aura z przejaśnieniami. Na północnym zachodzie pojawią się słabe opady deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu. Termometry wskażą maksymalnie od -10/-8 st. C na Podlasiu, przez -5/-3 st. C w centrum, do 0/3 st. C na zachodzie. Powieje umiarkowany wiatr z południowego wschodu.
W czwartek będzie pochmurnie. Mieszkańcy zachodniej Polski mogą liczyć na rozpogodzenia, a na wschodzie i w centrum pojawią się opady śniegu, deszczu ze śniegiem oraz marznącego deszczu. Temperatura osiągnie maksymalnie od -6/-4 st. C na Podlasiu, przez -1/1 st. C w centrum, do 2/4 st. C na zachodzie. Wiatr z południowego zachodu okaże się umiarkowany.
Autorka/Autor: Damian Zdonek
Źródło: tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock