Wszystko działo się w miejscowości Szczerbięcin w gminie Tczew (województwo pomorskie). Jak przekazał nam kpt. Konrad Majewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie, po godzinie 10 dostali zgłoszenie o dwóch mężczyznach, który jeździli samochodem po zamarzniętej tafli jeziora. W końcu lód pod nimi pękł.
Jazdę samochodem po lodzie nagrał świadek zdarzenia.
Sami wyszli na brzeg
Jak dodał Majewski, mężczyźni wydostali się z pojazdu o własnych siłach i po lodzie dostali się na brzeg.
- Świadkowie, którzy widzieli zdarzenie opowiedzieli, że dwóch mężczyzn, którzy podróżowali tym samochodem, zaraz po tym, jak lód się załamał, wydostali się o własnych siłach - najpierw z tego pojazdu, a później z wody na taflę lodu i udali się na brzeg - powiedział.
Samochód był około 100 metrów od brzegu. Strażacy po lodzie dostali się do tego auta i potwierdzili, że nikogo więcej nie ma w środku.
Na miejsce zadysponowano siedem zastępów straży, w tym Specjalistyczną Grupę Wodno-Nurkową z Gdańska. Jest również policja i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Autorka/Autor: MAK/tok
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: nadesłane