TVN WARNER BROS. DISCOVERY PO RAZ DZIESIĄTY JEST GŁÓWNYM PARTNEREM MEDIALNYM FINAŁU WOŚP.
- Pytaliśmy pana Mirka, ile ma lat, a on nam odpowiedział, że roczek, bo dostał drugie życie - mówi Grzegorz Hinc z Komendy Powiatowej PSP w Wejherowie.
Doszło do nagłego zatrzymania krążenia
Rok temu, podczas biegu i marszu nordic walking dla WOŚP w Bolszewie, doszło do dramatycznej sytuacji. Jeden z uczestników marszu, Mirosław Kordunowski, w pewnym momencie źle się poczuł.
Z pomocą ruszyli strażacy z OSP Bolszewo zabezpieczający imprezę oraz pielęgniarki, które też były na miejscu, bo miały wziąć udział w biegu. Stwierdzili, że doszło do nagłego zatrzymania krążenia i rozpoczęli resuscytację. Uratowali mężczyźnie życie.
Mirosław Kordunowski: miło było słyszeć dobre słowa
Pan Mirosław brał udział również w tegorocznym marszu.
- Dzisiaj poszło zdecydowanie lepiej. Miło było słyszeć dobre słowa od wszystkich ludzi, którzy mnie zaczepiali - mówił przed kamerą TVN24.
Chciał podziękować
Miał na sobie wyjątkową koszulkę z własnoręcznie wykonanymi napisami. Z tyłu "Drugie życie", a z przodu: "Jestem tu dzięki Wam. Dziękuję".
- To tak, żeby podziękować za uratowanie życia. Wiem, że żadne słowa tego nie wyrażą. Postanowiłem wyrazić to więc koszulką - powiedział nam.
Autorka/Autor: tm/gp
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24