Zybertowicz: obecnie nie ma żadnych newralgicznych informacji wywiadowczych

Andrzej Zybertowicz w "Faktach po Faktach"
"Obecnie nie ma żadnych newralgicznych informacji wywiadowczych"
Źródło: tvn24

Według mojej orientacji nie ma żadnych newralgicznych informacji, które byłyby niedostępne dla kogoś, kto wejdzie na międzynarodowe źródła analityczne i zacznie sobie spokojnie czytać - powiedział w "Faktach po Faktach" doradca prezydenta profesor Andrzej Zybertowicz. Odniósł się w ten sposób do apelu opozycji do prezydenta o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

W nocy z wtorku na środę polskiego czasu dwie irackie bazy z amerykańskimi żołnierzami - Al Asad oraz lotnisko wojskowe w Irbilu - zostały ostrzelane pociskami, które wystrzelono z terytorium Iranu. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że nie ucierpieli polscy żołnierze, stacjonujący w obu zaatakowanych bazach.

OŚWIADCZENIE DONALDA TRUMPA PO ATAKU NA BAZY W IRAKU

Politycy opozycji apelują do prezydenta o zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Pierwsze apele pojawiły się w piątek, po tym jak w ataku USA na konwój samochodowy w Bagdadzie zginęli irański generał Kasem Sulejmani - dowódca elitarnej jednostki Gwardii Rewolucyjnej Al Kuds oraz jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis. W sobotę rzecznik prezydenta Błażej Spychalski twierdził, że nie ma potrzeby zwoływania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

"Nie ma żadnych newralgicznych informacji, które byłyby niedostępne"

Doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz pytany w środę w "Faktach po Faktach", dlaczego prezydent nie zwołuje posiedzenia RBN, powiedział: - Według mojej orientacji, a mam dostęp do informacji tajnych, które spływają do Biura Bezpieczeństwa Narodowego, uczestniczę w pewnych zamkniętych naradach, nie ma żadnych newralgicznych informacji, które byłyby niedostępne dla kogoś, kto usiądzie na międzynarodowych źródłach analitycznych i zacznie sobie spokojnie czytać.

- Obecnie nie ma żadnych newralgicznych informacji wywiadowczych, które kierownictwo państwa musiałoby chronić przed opinią publiczną - dodał.

Dopytywany, czy w związku z tym, to, co wie Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz ministrowie można wyczytać w internecie, tylko trzeba sobie to przeanalizować, ocenił, że "tak, z wyjątkiem pewnych szczegółowych danych".

Podkreślił również, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta, a nie organem za pomocą, którego władza wykonawcza komunikuje się z opozycją.

Spotkanie prezydenta z przedstawicielami rządu

W środę w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim i przedstawicielami rządu, poświęcone sytuacji na Bliskim Wschodzie. Po tym spotkaniu szef BBN Paweł Soloch powiedział, że Polscy żołnierze w Iraku są bezpieczni, a atak irańskich rakiet nie był skierowany przeciwko polskim żołnierzom, a przeciwko bazom amerykańskim.

Autor: js//kg / Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: