Działania sił powietrznych nad Bałtykiem. "Reakcja na loty lotnictwa wojskowego Federacji Rosyjskiej"

Myśliwiec wielozadaniowy Eurofighter Typhoon podczas startu misji niemieckiego kontyngentu w ramach NATO Air Policing
Konkretne informacje i działania MSZ. Tak obecny rząd zareagował na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej
Źródło: Jakub Sobieniowski/Fakty TVN
W czwartek rano nad Trójmiastem wielu mieszkańców usłyszało głośny huk i zobaczyło na niebie wojskowe myśliwce. To siły powietrzne NATO, które zostały podniesione w reakcji na loty lotnictwa wojskowego Federacji Rosyjskiej w rejonie Morza Bałtyckiego. - To się co jakiś czas niestety zdarza, ale nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - przekazała major Ewa Złotnicka z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Major Ewa Złotnicka, zastępca rzecznika prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, potwierdziła w rozmowie z tvn24.pl, że w rejonie Trójmiasta były realizowane w czwartek rano loty operacyjne przez wojskowe statki powietrzne.

- Ze względu na bezpieczeństwo wykonywanych operacji nie mogę podać szczegółów na temat typów statków. Loty miały związek z oddziaływaniem na loty, które były wykonywane przez lotnictwo wojskowe Federacji Rosyjskiej w rejonie Bałtyku. Coś, co co jakiś czas niestety się powtarza - przekazała major Ewa Złotnicka.

Dodała, że nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej.

Myśliwiec wielozadaniowy Eurofighter Typhoon podczas startu misji niemieckiego kontyngentu w ramach NATO Air Policing
Myśliwiec wielozadaniowy Eurofighter Typhoon podczas startu misji niemieckiego kontyngentu w ramach NATO Air Policing
Źródło: Adam Warżawa/PAP

- Loty były wykonywane zgodnie z procedurami, które obowiązują przy wykonywaniu tego typu zadań - podkreśliła major Ewa Złotnicka.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: