Przedstawiciele prezydenta USA Donalda Trumpa rozmawiali z Władimirem Putinem o pokoju między Rosją a Ukrainą. Komunikat Kremla podawał, że po stronie rosyjskiej w spotkaniu uczestniczyli też doradca Putina Jurij Uszakow oraz specjalny wysłannik ds. inwestycji i współpracy gospodarczej Kiriłł Dmitrijew.
Wysłannicy Trumpa przylecieli do Moskwy z Davos. Ze stolicy Rosji mają się z kolei udać do Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie na piątek i sobotę zaplanowano trójstronne negocjacje między USA, Rosją a Ukrainą.
Według dziennika "New York Times" Witkoff i Kushner nie będą nocować w Moskwie, tylko po zakończeniu spotkania z Putinem od razu polecą do Abu Zabi.
Kreml: rozmowy z wysłannikami USA "konstruktywne i ważne"
Doradcy przywódcy Rosji Władimira Putina, którzy uczestniczyli w jego spotkaniu z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa przekazali, że rozmowa była "konstruktywna i ważna". Ani Jurij Uszakow, ani Kirył Dmitrijew nie ujawnili jej szczegółów.
Dmitrijew, który jest specjalnym wysłannikiem Putina do spraw inwestycji i współpracy gospodarczej, podkreślił na platformie X, że zakończone późno w nocy spotkanie będzie miało swój dalszy ciąg w piątek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ponadto ma on dodatkowo rozmawiać z Witkoffem na tematy gospodarcze.
Uszakow potwierdził, że w spotkaniu w Abu Zabi będą też uczestniczyć przedstawiciele Ukrainy i USA, a rozmowy mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa.
Trump: Putin i Zełenski chcą zawrzeć porozumienie
Podczas lotu powrotnego ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii dziennikarze zapytali prezydenta USA Donalda Trumpa o zaplanowane na najbliższe dni trójstronne rozmowy między USA, Ukrainą i Rosją w Abu Zabi.
- Zawsze, kiedy się spotykamy, to jest dobre. Jeśli się nikt nie spotyka, nic się nie wydarzy. Przez pierwsze trzy lata nikt się nie spotykał. Za czasów (Joe) Bidena nikt się nie spotykał - odparł Trump. Przyznał też, że przeprowadził tego dnia bardzo dobrą rozmowę z Zełenskim.
Pytany o to, na jakie ustępstwa idzie Rosja, odpowiedział, że "każdy robi ustępstwa, by to zakończyć". - Robię to w większej mierze dla Europy, niż dla siebie. W pierwszej kolejności robię to, by ocalić życia. Po drugie robię to dla Europy. Nie robię tego zbytnio dla USA, bo to nas za bardzo nie dotyczy - dodał.
Ocenił, że zarówno Putin, jak i Zełenski chcą zawrzeć porozumienie. Pytany, co wpłynęło na to, że według niego obaj są gotowi zawrzeć umowę, Trump odparł, że "nie ma żadnych przewidywań i nic się nie zmieniło".
Zwrócił uwagę na trudne warunki życia ludności w Ukrainie, w której panują siarczyste mrozy. Zaznaczył, że ludzie żyją w zimnie, bez ogrzewania. Miał być to jeden z tematów jego czwartkowej rozmowy z Zełenskim.
Autorka/Autor: asty//akw
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Reuters