Prezydent Karol Nawrocki podczas czwartkowego briefingu w Davos został zapytany, czy rocznica rosyjskiej inwazji na Ukrainę może być okazją do jego wizyty w Kijowie.
- Ja całkiem niebawem spotkam się z prezydentem Zełenskim przy okazji innego formatu. Myślę, że w najbliższy weekend - odpowiedział Nawrocki. Dodał, że "nie ma takich planów, aby jechać do Kijowa czy na Ukrainę" w związku z czwartą rocznicą rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę 24 lutego.
"W żaden sposób nie ufam Władimirowi Putinowi"
Prezydent zaznaczył ponadto, że kwestia wojny między Ukrainą i Rosją, która "jest dla Polski najbardziej istotną kwestią pod względem bezpieczeństwa", była jednym z tematów jego rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Nawrocki podkreślił, że dla Polski bardzo ważnym jest, aby wojna między Ukrainą i Rosją zakończyła się trwałym porozumieniem. - W żaden sposób nie ufam Władimirowi Putinowi. Dla Polski pokój, który będzie tylko możliwością do zmobilizowania sił Federacji Rosyjskiej, ataku za 5, 10, 15 lub 20 lat, nie jest (...) dobrym rozwiązaniem - dodał.
Rzecznik prezydenta: spotkanie odbędzie się w Wilnie
W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w Polsat News, że do spotkania prezydentów Polski i Ukrainy ma dojść podczas zaplanowanej na niedzielę wizyty Nawrockiego w Wilnie. Związana jest ona z obchodami 163. rocznicy powstania styczniowego.
- Spotkają się trzej prezydenci: prezydent Nauseda, prezydent Zełenski i prezydent Karol Nawrocki. Spotkają się między innymi na mszy świętej w Archikatedrze Wileńskiej. To jest element spajający: wspólna historia, historia walki z carską Rosją i teraz walki Ukraińców z Federacją Rosyjską. To historyczna paralela, stanowiąca dobrą płaszczyznę do rozmów - powiedział Leśkiewicz.
Dodał, że "będzie moment, że prezydent Nawrocki porozmawia z prezydentem Zełenskim". Jak mówił Leśkiewicz, prezydenci "spotykają się nie tylko dla wspólnych obchodów", ale także by rozmawiać o "ważnych sprawach politycznych".
Dopytywany, czy tematem będą między innymi warunki pokoju na Ukrainie, Leśkiewicz podkreślił, że warunki te muszą zostać wskazane przez samych Ukraińców, a nie im narzucone.
- Na pewno prezydent Nawrocki twardo stoi na stanowisku, że warunki pokoju na Ukrainie muszą być wypracowane w drodze negocjacji, w których uczestniczy oczywiście prezydent USA Donald Trump, i to on jest tą osobą, tym światowym liderem, który wziął na siebie ciężar doprowadzenia do pokoju na Ukrainie. Ale warunki tego pokoju musza być przede wszystkim zaakceptowane przez samych Ukraińców, to jest rzecz oczywista - mówił rzecznik prezydenta.
Do poprzedniego spotkania Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego doszło 19 grudnia ubiegłego roku w Warszawie. Jak informowała kancelaria polskiego prezydenta, wśród poruszonych tematów były bezpieczeństwo, gospodarka i kwestie historyczne. Była to zarazem ich pierwsza rozmowa w cztery oczy.
Autorka/Autor: fil/ft, akw
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak