Sopot

Zawrotną prędkością po chodniku. Policjanci nie wiedzieli, na czym jechały nastolatki

Policjanci zatrzymali dwie nastolatki jadące motorowerem po chodniku
Rowery elektryczne warte trzy miliony złotych były przechowywane w hali namiotowej
Źródło wideo: KMP we Wrocławiu
Źródło zdj. gł.: MKP w Sopocie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Funkcjonariusze ruchu drogowego z Sopotu zatrzymali pojazd, którym wzdłuż Alei Niepodległości jechały dwie nastolatki. Urządzenie przypominało rower elektryczny, ale nim nie było.

Pojazd przypominał rower elektryczny, jednak posiadał akcelerator umożliwiający jazdę bez pedałowania z prędkością ponad 40 km/h. W świetle przepisów powinien być traktowany jako motorower. Urządzenie nie było zarejestrowane, nie miało tablicy rejestracyjnej czy obowiązkowego OC. Z kolei kierująca i pasażerka, nie posiadały wymaganych uprawnień, ani kasków.

Sopocka policja zatrzymała dwie nastolatki na motorowerze
Sopocka policja zatrzymała dwie nastolatki na motorowerze
Źródło zdjęcia: KMP w Sopocie

Ponad 40 km/h po chodniku

Na miejsce wezwano rodziców nastolatek, a sprawą zajmie się sąd rodzinny. Odpowiedzialność poniesie również matka kierującej, która kupiła motorower i udostępniła go córce nieposiadającej wymaganych uprawnień.

"Rodzicu! To, że pojazd wygląda jak rower elektryczny, nie oznacza, że nim jest. Zanim kupisz go dziecku, sprawdź jego parametry i obejmujące go regulacje prawne" - apeluje mł. asp. Radosław Jaśkiewicz, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Sopocie.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: