Autobus 666 na Hel. "Prowokacyjne, ale też zabawne"

Hel 666
Autobus z numerem 666 wrócił na Hel. Znów budzi emocje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
Powrót autobusu z numerem 666 na Hel odbił się szerokim echem także za granicą. O nietypowym połączeniu napisały zagraniczne media, a turyści przyjeżdżają z ciekawości.

Autobus z numerem 666 ponownie wyjechał na trasę prowadzącą na Półwysep Helski. Dwa lata temu to oznaczenie zniknęło z rozkładu po protestach części mieszkańców i środowisk religijnych.

Teraz wakacyjne połączenie pod tym numerem uruchomił prywatny przewoźnik, a jego powrót wzbudza zainteresowanie nie tylko wśród pasażerów, ale także zagranicznych mediów. Autobus z numerem 666 kursuje z Krakowa do Helu.

- Przeczytaliśmy o tym w artykule w gazecie. Autobus, który jeździ z Krakowa do Helu, ma numer 666. To coś wyjątkowego, dlatego uznaliśmy, że fajnie byłoby sprawdzić. To liczba szatana, rozumiem, że niektóry mają do tego zastrzeżenia, ale dla nas to tylko dobra zabawa - mówią reporterowi TVN24 zagraniczni turyści.

Potwierdza to inny pasażer. - Znalazłem o tym informacje w niemieckiej gazecie, gdzie pisano, że firma przewozowa uruchamia "autostradę do piekła". Linia 666 powraca Krakowa na Hel i właśnie jadę w tamtą stronę. Oczywiście to trochę prowokacyjne, ale też zabawne - dodaje.

Autobus kursuje raz dziennie, siedem dni w tygodniu, w obu kierunkach, łącząc Kraków z Helem. Po drodze zatrzymuje się m.in. w Warszawie, przy lotnisku Warszawa-Modlin, a także w Gdańsku, Gdyni, Władysławowie, Chałupach, Kuźnicy, Jastarni i Juracie.

Źródło: TVN24
Czytaj także: