"Fałszywa jesień" w Anglii. To skutek upałów i suszy

Park Primrose Hill w Londynie
Susza w Anglii na zdjęciach satelitarnych
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Andy Rain/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Suche liście na ziemi, półnagie gałęzie drzew, a nawet roznoszący się zapach jabłek w karmelu. Do wielu miejsc w Anglii dotarła tak zwana fałszywa jesień. To skutek rekordowych upałów i suszy.

Ziemia w Southwark Park, położonym na południowym wschodzie Londynu, pokryta była w poniedziałek dywanem żółtych liści, wyschniętych na wiór. Taki widok, charakterystyczny raczej dla końcówki października, jest w tym roku częsty w całej Anglii: od hrabstwa Surrey po hrabstwo Northumberland.

Jesienny klimat można już poczuć w ogrodach Wentworth Castle w Południowym Yorkshire. I to dosłownie, bo w okolicy roznosi się zapach jabłek w karmelu. Już teraz wydzielają go opadające liście grujecznika japońskiego. Zwykle da się go wyczuć dopiero w październiku.

Park Primrose Hill w Londynie
Park Primrose Hill w Londynie
Źródło zdjęcia: Andy Rain/EPA/PAP

Eksperci: konieczne mogą być kolejne ograniczenia w używaniu wody

Tim Upson z Królewskiego Stowarzyszenia Ogrodniczego powiedział dziennikowi "Times", że zrzucanie liści to powszechnie znany mechanizm obronny, którego drzewa używają, gdy tracą więcej wody, niż są w stanie pobrać z gleby. Upson podkreślił jednak, że niepokojący jest fakt, iż "fałszywa jesień" w poprzednich latach zdarzała się dużo później, bliżej końca września.

Eksperci rządowi ostrzegli ministrów, że konieczne może być wprowadzenie kolejnych ograniczeń w używaniu wody - napisał w poniedziałek "Times", informując, że może chodzić na przykład o zakaz mycia samochodów.

Według gazety, powołującej się na źródła rządowe, spośród 31 zbiorników retencyjnych w Anglii i Walii pięć ma "wyjątkowo niski poziom wody", a w kolejnych siedmiu jest on wyraźnie niższy od normy. Najgorsza sytuacja panuje na południowym zachodzie Anglii.

Boisko piłkarskie w północnym Londynie
Boisko piłkarskie w północnym Londynie
Źródło zdjęcia: Neil Hall/EPA/PAP

Susza w Anglii i Walii

Brytyjskie media od kilku tygodni obiegają zdjęcia pokazujące wpływ upałów na przyrodę. Kościółek w Blackheath na południowych przedmieściach Londynu zwykle stoi na środku błoni pokrytych soczystą, zieloną trawą. Teraz fotografie z dronów pokazują budowlę w środku czegoś, co przypomina step. "Pustynne skojarzenia" przywodzą też na myśl na przykład fotografie z jednego z najsłynniejszych ogrodów Anglii. W Wisley, w hrabstwie Surrey, deszcz nie spadł od dwóch miesięcy.

Wyschnięty obszar przy Parliament Square w centralnym Londynie
Wyschnięty obszar przy Parliament Square w centralnym Londynie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/ANDY RAIN

Susza obejmuje niemal trzy czwarte obszaru Anglii i całą Walię. W Anglii strefą suszy objęto 45 milionów osób, z kolei 27 milionów mieszkańców jest objętych ograniczeniami w zużyciu wody.

Źródło: PAP
Czytaj także: