Meksykańscy studenci zamordowani przez gang

Meksykańscy studenci zamordowani przez gang

Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) wyraził zaniepokojenie skargami grupy międzynarodowych ekspertów, którzy zarzucili władzom Meksyku utrudnianie śledztwa w sprawie losu 43 studentów zaginionych w 2014 roku. Ujawnienia prawdy stale domagają się ich bliscy. We wtorek ulicami stolicy przeszło ok. 2 tys. osób, które apelują do władz o wzięcie pod uwagę rekomendacji ekspertów.

Badania genetyczne przeprowadzone przez Instytut Medycyny Sądowej w Insbrucku w Austrii nie potwierdziły, że szczątki znalezione w grobach w Guerrero należały do zaginionych 43 meksykańskich studentów – poinformowała w sobotę prokuratura generalna Meksyku.

Zdaniem gubernatora stanu Morelos w Meksyku sprawcami zabójstwa w sobotę nowej burmistrz miasta Temixco byli członkowie gangu narkotykowego, który usiłuje wymusić na władzach odrzucenie kontroli policji federalnej nad lokalną policją, co ułatwiłoby kartelom współpracę z nią.

Poszukiwania 43 meksykańskich studentów zaginionych w stanie Guerrero doprowadziły do odkrycia w ciągu minionych 10 miesięcy co najmniej 60 ukrywanych do tej pory grobów ze 129 ciałami - poinformowała meksykańska prokuratura generalna.

Rodzice 43 meksykańskich studentów, którzy zaginęli bez wieści ponad pół roku temu, wciąż mają nadzieję, że ich dzieci zostaną znalezione żywe. Ich wiara stoi w sprzeczności z ustaleniami śledczych, którzy stwierdzili, że słuchacze kolegium nauczycielskiego w Ayotzinapie zostali zamordowani, a ich ciała spalone. Bliscy nie przyjmują tego do wiadomości, a w geście rozpaczy zwrócili się o pomoc do domniemanego szefa jednego z karteli narkotykowych.

Gdy wszyscy oczekiwali na przemówienie laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, na scenę wtargnął młody mężczyzna z flagą Meksyku. Na białej części flagi widoczny był czerwony pasek, najprawdopodobniej symbolizującym krew. Chłopak usiłował zwrócić się do odbierającej nagrodę Pakistance Malali Yousafzai, natychmiast został jednak wyprowadzony przez ochronę.

Tysiące ludzi demonstrowały w czwartek w mieście Meksyk przeciwko bierności meksykańskich władz w sprawie 43 młodych ludzi, którzy blisko dwa miesiące temu zaginęli na południowym zachodzie kraju i najprawdopodobniej zostali zamordowani.