Kościół o "gender"

Kościół o "gender"

- Muszę wyraźnie stanąć w obronie osób z grona LGBT i powiedzieć: nie wolno używać wobec nich przemocy, to nie jest argument w tej debacie. Ta debata jest zbyt ważna dla Kościoła, żeby ją przegrać z powodu używania agresywnych słów - wyjaśniał w "Faktach po Faktach" TVN24 dominikanin ojciec Paweł Gużyński. W ten sposób odniósł się do swojego apelu o dymisję, jaki kieruje wobec arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Tych dzieci już nie odzyskacie - grzmiał z Jasnej Góry Tadeusz Rydzyk, mówiąc o zgorszeniu, do jakiego jego zdaniem dochodzi w szkołach. Biskupi ostrzegali przed "neopogańską ideologią gender". Słowa duchownych, zdaniem komentatorów, to reakcja na problemy polskiego Kościoła. - Chodzi o to, żeby to przykryć i opowiadać o ataku na Kościół z użyciem środowisk gejowskich, LGBT, i tak zwanej ideologi gender - ocenił publicysta Adam Szostkiewicz. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

- Metoda in vitro jest niemoralna, nie do przyjęcia przez chrześcijan i przez ludzi szanujących fundamentalne prawo każdej ludzkiej istoty do życia - mówił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz w czasie czwartkowych uroczystości Bożego Ciała w Krakowie. Kard. Dziwisz odniósł się także do konwencji antyprzemocowej. Z kolei metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz mówił w Warszawie o związkach partnerskich.

Podczas audiencji generalnej w Watykanie papież Franciszek stwierdził, że nie można usuwać różnic między mężczyzną a kobietą, gdyż tworzy to nowe problemy, a teoria gender jest wyrazem frustracji i rezygnacji.

Rzecznik praw obywatelskich uważa, iż można ograniczać wpływ rodziców na naukę dzieci w szkole i przedszkolu. To odpowiedź na kontrowersje wokół programu "Równościowe przedszkole" - pisze "Rzeczpospolita".

„Szkoła Przyjazna Rodzinie” - to inicjatywa promująca tradycyjne wartości w szkołach. Jacek Sapa z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, która przyznaje certyfikaty "Szkoły przyjaznej Rodzinie", w programie "Tak jest" przekonywał, że dzięki nim "programy realizowane w szkołach właściwie wspierają wychowawcze role rodziców". Ostro zareagowała na to twierdzenie Wanda Nowicka.

- Jedyną ideologią, która panuje w szkołach, jest ideologia religijna - powiedział w "Kropce nad i" Robert Biedroń, komentując inicjatywę przyznawania certyfikatu "szkołom przyjaznym rodzinie". Według niego, to "pokłosie błędu" z 1990 r., kiedy wprowadzono religię do szkół. - Zdecydowana większość rodziców chce, by ich dzieci uczyły się w szkołach religii - oponował ksiądz Dariusz Oko.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź powiedział w piątek w rzymskiej bazylice świętego Pawła za Murami, że biskupi często są źle rozumiani, ośmieszani, wyszydzani i oskarżani. - Każdy z nas na różny sposób i w różnym czasie tego doznaje lub doznawał - podkreślił.

- Podstawą kultury europejskiej, która jest tak twórcza i tyle osiągnęła, jest małżeństwo monogamiczne - tłumaczył w "Kropce nad i" ks. Dariusz Oko. - To są najlepsze warunki do rozwoju człowieka. Kościół zna sytuację na misjach, w Afryce czy Ameryce Południowej, gdzie nie ma stabilnej rodziny, to o wiele trudniej wychować twórcze jednostki - ocenił duchowny. Przestrzegł, że "rozpusta genderowa to jest cofanie się w ewolucji".

- Żebyśmy nie wiem jak chłopców ubierali w sukienki, to nie zrobimy z nich kobiet - mówił m.in. ks. Dariusz Oko w czasie swojego wykładu w Sejmie. Jak przekonywał, "gender jest zagrożeniem dla cywilizacji", a autorzy publikacji na ten temat to "maniacy seksualni". - Kościół jest jak skała. O tę skałę rozbił się komunizm, bolszewizm, nazizm i rozbije się genderyzm - podkreślił. Duchowny będzie gościem "Kropki nad i" o godz. 20 w TVN24.

Pierwsze posiedzenie zespołu parlamentarnego "Stop Ideologii Gender" i pierwszy poważny zgrzyt. Poszło o podpisanie deklaracji, by nie popierać ustawy o uzgodnieniu płci oraz związków partnerskich. Podpisanie dokumentu zaproponowała sama przewodnicząca Beata Kempa, przeciwko niej stanęła Anna Grodzka. Uczestnictwo posłanki Twojego Ruchu w zespole wisi na włosku. Jego członkami mogą być tylko osoby zainteresowane zwalczaniem tej ideologii.

Anna Grodzka postanowiła zaskoczyć swoich parlamentarnych kolegów i dołączyć do sejmowej komisji, które ma na celu zatrzymanie ideologii gender. Dziś tak tłumacyzła swoją decyzję: "Próbujecie zbudować demona z ideologii gender, a takiego demona nie ma. Przyszłam na zespół, żeby rozmawiać, ale tam nikt nie chce rozmawiać". Zupełnie w odrotnym tonie wypowiadał się Andrzej Dera. Poseł Solidarnej Polski odpowiadał m.in, że "nie można być w zespole sejmowym, którego celem jest ograniczenie szerzenia ideologii gender, będąc zwolennikiem tej ideologii".

Sejmowe starcie o "dżender" szykuje się w roku wyborczym – a bój ten będzie mieć twarze Beaty Kempy i Anny Grodzkiej. Pierwsza transseksualna poseł w polskim sejmie zdecydowała się przystąpić do założonego przez prawicową posłankę z Solidarnej Polski parlamentarnego zespołu ds. tej ideologii - i nietrudno się domyślić, że ma jej bronić.