Katastrofa w Fukushimie

Katastrofa w Fukushimie

Pięć lat po operacji usuwania skutków katastrofy w japońskiej elektrowni jądrowej część zaangażowanych w nią okrętów US Navy nadal jest napromieniowanych. Jak zapewnia amerykańskie wojsko, nie ma zagrożenia dla zdrowia służących na nich marynarzy.

Polski fotograf Arkadiusz Podniesiński dostał się tam, gdzie mało kto był i po czterech latach od jądrowej katastrofy w Fukushimie sfilmował porzucone w pośpiechu samochody, pieniądze i domy. Japończycy odkażają to, co mogą, radioaktywną ziemię pakują w worki i za kilka dni wpuszczą do miasta tych, którzy chcą do niego wrócić. Materiał "Faktów" TVN.

Zdjęcie białych stokrotek, które mają rosnąć w okolicy elektrowni atomowej w Fukushimie, stało się kolejnym symbolem katastrofy sprzed 4 lat. Rośliny w nienaturalny sposób skręcają się i łączą, co ma być rezultatem skażenia radioaktywnego.

Na dachu siedziby premiera Japonii Shinzo Abego wylądował dron, na którym służby bezpieczeństwa znalazły śladowe ilości substancji radioaktywnej - podały lokalne media. Policja podkreśliła, że poziom promieniowania był niski i nieszkodliwy dla ludzi.

Trzy lata po tragicznym trzęsieniu ziemi i tsunami region Tohoku (północno-wschodnia część wyspy Honsiu) jest we wczesnej fazie rekonwalescencji. Mieszkańcy zmagają się z trudnościami ekonomicznymi, a 267 tys. ludzi wciąż mieszka w tymczasowych osiedlach.

Pracownicy japońskiej elektrowni atomowej Fukushima poinformowali o rekordowo wysokich pomiarach niebezpiecznego izotopu, który wyciekł do oceanu w marcu 2011 roku. Pomiary z września ubiegłego roku wskazują milionowe przekroczenie dopuszczalnych norm.

Niedawna seria wypadków podczas usuwania skutków katastrofy na terenie elektrowni jądrowej Fukushima może być spowodowana niskim morale robotników, którzy codziennie narażeni są na promieniowanie znacznie przekraczające dopuszczalne normy. - Nie mam poczucia, by nasze wysiłki były doceniane przez społeczeństwo. Stopniowo znika moja motywacja do pracy - mówi jeden z pracowników.

W Japonii w niedzielę o godzinie 16.40 (9.40 czasu polskiego) rozpoczęto proces wyłączania ostatniego reaktora jądrowego. Reaktor ten, nr 4 o mocy 180 MW, działał w elektrowni Ohi w prefekturze na zachodzie kraju - poinformował rzecznik operatora Kansai Electric Power (KEPCO).

Pierwsze komunikaty brzmiały niepokojąco - z uszkodzonej elektrowni jądrowej w japońskiej Fukushimie wycieka skażona woda. Jest niebezpieczna dla ludzi i środowiska. Sprawdziliśmy te informacje u fachowców i na szczęście sytuacja nie jest aż tak zła. Wyciek jest, ale pod kontrolą. Również stężenie promieniotwórczych substancji jest w normie.

W pobliżu zbiorników ze skażoną wodą na terenie japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I odkryto wyciek silnie radioaktywnej wody. Szacuje się, że wyciekło nawet około 300 ton cieczy - poinformował we wtorek operator elektrowni firma TEPCO.

Blisko 2 tys. pracowników elektrowni atomowej Fukushima I, zniszczonej przez trzęsienie ziemi i tsunami w marcu 2011 roku, narażonych jest na zwiększone ryzyko zachorowania na raka tarczycy - poinformowała firma Tepco, operator Fukushimy.

Dezaktywacja zniszczonej przez tsunami japońskiej elektrowni atomowej Fukushima może potrwać dłużej niż prognozowane dotąd 40 lat - oświadczył w poniedziałek przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Juan Carlos Lentijo.