Z ustaleń śledczych wynika, że Małgorzata I. oraz jej matka Renata I. wspólnie zakopały żywe dziecko na terenie swojej posesji. Matka niemowlęcia przyznała się do winy. Wskazała, że bezpośrednio noworodka zakopała jej matka.
Sąd skazał obie kobiety za zabójstwo nowo narodzonego dziecka ze szczególnym okrucieństwem. Podczas procesu kobiety oskarżały siebie wzajemnie i próbowały zrzucić z siebie odpowiedzialność.
Biegli psychiatrzy i psychologowie ocenili, że Małgorzata I. ma umiarkowaną niepełnosprawność intelektualną oraz problemy z empatią i rozumieniem emocji. Kobieta urodziła w sumie pięcioro dzieci. Czworo z nich trafiło do rodzin zastępczych. Sąd uznał, że w chwili czynu miała ograniczoną poczytalność, dlatego wymierzył jej karę 12 lat więzienia. W czasie gdy noworodek był zakopywany, miała stać na czatach.
Znacznie surowszą karę usłyszała Renata I. To ona miała wykopać dół i umieścić w nim dziecko. Małgorzata I. zeznawała, że słyszała płacz noworodka, gdy babcia przysypywała go ziemią. Sąd uznał, że zakopanie żywego człowieka jest działaniem szczególnie okrutnym. Renata I. usłyszała wyrok 25 lat pozbawienia wolności.
Ciało dziecka odnaleziono tuż przed Wielkanocą 2025 roku. Odkrycie wstrząsnęło mieszkańcami Rynicy. Kobietę wcześniej widywano w zaawansowanej ciąży. Pytana przez sąsiadów o dziecko tłumaczyła, że po porodzie oddała je do szpitala.
Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Prokurator domagał się dożywocia dla babci i 25 lat więzienia dla matki. Sąd złagodził karę wobec Małgorzaty I. Wyrok nie jest prawomocny. Obie kobiety czekają na ewentualną apelację w areszcie.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Adobe Stock