Zabójstwo jak z horroru i "akt kanibalizmu". Sprawa w Sądzie Najwyższym

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Sąd wydał wyrok w sprawie zbrodni (27.09.2021)
Sąd wydał wyrok w sprawie zbrodni (27.09.2021)tvn24
wideo 2/5
Sąd wydał wyrok w sprawie zbrodni (wideo z 27 grudnia 2021 roku)tvn24

W sprawie kanibali znad jeziora Osiek zapadły już dwa wyroki. Według prokuratury doszło nie tylko do makabrycznego zabójstwa, ale i "aktu kanibalizmu". Nigdy nie ustalono tożsamości ofiary. Wydawało się, że to już koniec sądowej batalii, ale do Sądu Najwyższego trafiły dwie skargi kasacyjne.

Sąd Najwyższy rozpatrzy w środę dwie skargi kasacyjne w sprawie kanibali znad jeziora Osiek. Jedną wniosła prokuratura - na niekorzyść Roberta M. oraz pozostałych mężczyzn, którzy "tylko" jedli ludzi mięso. Drugą skargę wniósł obrońca skazanego na 25 lat więzienia M.

Skargi kasacyjne dotyczą uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi II instancji. Robert M. odbywa już karę. Wiadomo, że Sąd Najwyższy nie zdecydował się na jej wstrzymanie, w środę przystąpi do rozpatrywania wniesionych skarg.

Stanęli przed sądem za zabrodnię jak z horroru

Kasacja dotyczy orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który w marcu 2023 roku utrzymał w mocy wyrok w sprawie zabójstwa i znieważenia zwłok, wydany przez Sąd Okręgowy w tym mieście. Główny oskarżony został skazany na 25 lat więzienia. Sąd uznał, że Robert M. blisko 20 lat temu kierował zabójstwem mężczyzny o nieznanej tożsamości.

Oskarżeni o zjedzenie części ciała ofiary byli także trzej inni mężczyźni. W tym przypadku sąd jednak umorzył postępowanie z powodu przedawnienia. W sprawę miał być także zamieszany piąty mężczyzna, Zbigniew B., który zmarł w 2017 r. Według ustaleń śledczych to on miał poderżnąć gardło ofierze. Po jego śmierci do śledczych miał dotrzeć list z wyznaniem zbrodni.

- Obie apelacje były merytorycznie nietrafne, miały charakter polemiczny. Ustalenia sądu niższej instancji były trafne, dlatego wyrok nie mógł się zmienić. W mniemaniu sądu apelacyjnego proces był sprawiedliwy. Sąd okręgowy trafnie wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności i słusznie ja umotywował - mówił uzasadniając wyrok Stanisław Stankiewicz, sędzia Sądu Apelacyjnego, przewodniczący składu sędziowskiego. - Sprawa była bardzo trudna i złożona pod względem podmiotowym, przedmiotowym i prawnym. Sprawiedliwość została wymierzona po latach, ale w rzetelnym procesie - dodał.

Trudne zadanie

Prowadzący to głośne śledztwo mieli bardzo trudne zadanie, ponieważ brakowało dowodów. Nigdy nie udało się ustalić personaliów domniemanej ofiary ani odnaleźć jej szczątków, które miały zostać utopione w jednym z jezior w okolicy Łaska. Nie pomagał fakt, że do zbrodni miało dojść kilkanaście lat wcześniej.

Wszyscy mężczyźni prowadzili normalne życie do czasu aresztowań jesienią 2017 roku. Robert M. założył rodzinę i pracował za granicą. Podobnie jak pozostali oskarżeni nigdy nie był notowany.

Prokurator udowodniał winę oskarżonych. "W nieustalonym bliżej dniu w okresie od lipca do października 2002 roku w okolicy miejscowości Łasko oraz Strzelce Krajeńskie, działając wspólnie i w porozumieniu po uprzednim pobiciu i pozbawieniu wolności ze szczególnym udręczeniem, działając ze szczególnym okrucieństwem i w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie zabili poprzez dekapitację mężczyznę o nieustalonych danych personalnych, a następnie dopuścili się aktu kanibalizmu" - napisano w akcie oskarżenia.

Przed sądem pierwszej instancji obrońca Roberta M. wniósł o uniewinnienie swojego klienta. Podobnie postąpili adwokaci pozostałych oskarżonych. Według nich do zabójstwa i aktu kanibalizmu nigdy nie doszło.

Miejsca, które mają być związane ze sprawą archiwum TVN24, "Fakty po Południu"

"Traumatyczne przeżycie"

Wyrok przed sądem pierwszej instancji zapadł we wrześniu 2021 roku. Wówczas główny oskarżony w sprawie, Robert M., usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za kierowanie zabójstwem nieustalonego mężczyzny. Miał on - jak twierdzi prokuratura - nakazać obcięcie głowy i pakt milczenia, przypieczętowany aktem kanibalizmu. Sąd wówczas za najważniejsze uznał dowody z podsłuchów i zeznania w toku śledztwa jednego z oskarżonych - Rafała O. (podczas procesu odmówił składania zeznań - red).

Pozostali trzej oskarżeni, zdaniem sądu, byli tylko świadkami zabójstwa. W polskim prawie nie ma paragrafu dotyczącego kanibalizmu, a sprawa zbezczeszczenia zwłok się przedawniła (następuje to po 15 latach - przyp. red.). Dlatego w przypadku tych trzech oskarżonych sąd umorzył postępowanie.

Część oskarżonych przed sądem (zdjęcie z 2021 roku)archiwum TVN24

"(...) oskarżeni Sylwester B., Rafał O. i Janusz S. w nieustalonym okresie od lipca do października 2002 roku w okolicy jeziora Osiek w pobliżu miejscowości Ługi, działając wspólnie i w porozumieniu z Robertem M. oraz ustaloną osobą (nieżyjącym już Zbigniewem B. - red.) znieważyli zwłoki nieustalonego pokrzywdzonego w ten sposób, że po rozczłonkowaniu i upieczeniu części ciała dokonali ich częściowej konsumpcji" - odczytywał podczas uzasadniania wyroku sędzia Tomasz Banaś.

Uzasadniając wyrok, sędzia Banaś wskazywał, że dowody pozwoliły ustalić m.in. to, że Robert M., gdy spotkał przed barem w Łasku mężczyznę, z którym miał zatarg o pieniądze, uderzył go, a następnie zaprowadził do samochodu Zbigniewa B., do którego wsiedli również pozostali oskarżeni (do lokalu przyjechali razem). W trakcie jazdy nad jezioro Osiek M. miał uderzyć nieznanego mężczyznę i wtedy właśnie - według ustaleń sądu - zaplanował zabicie go, o czym powiedział Zbigniewowi B. - ten zatem wiedział później, co oznacza polecenie "wiesz, co masz robić" wydane mu nad jeziorem.

- Zbigniew B. usiadł na mężczyźnie i poderżnął mu gardło, po czym odciął mu głowę - mówił sędzia Banaś. Jak wskazał, Rafał O. zaczął głośno protestować, ale uciszył go Robert M., grożąc, że skończy tak, jak ofiara.

Sędzia Banaś wskazał, że Rafał O. był przesłuchiwany wielokrotnie. - Wypada podkreślić, że aż sześciokrotnie opisał przebieg zdarzenia w taki sposób, że w żadnym razie nie można uznać, że je wymyślił - wskazał.

Jak dodał, zdaniem sądu było to dla mężczyzny "traumatyczne przeżycie", ukrywane przez 15 lat. Działania policji doprowadziły do tego, że zaczął o nim opowiadać. Sędzia zaznaczył, że O. nie robił tego tylko w ramach wyjaśnień podczas postępowania, ale też "kilkadziesiąt razy w ramach swobodnych rozmów w domu" ze współmieszkańcem i sąsiadem - nie wiedział o tym, że rozmowy są nagrywane.

Zobacz materiał "Uwagi" TVN: Zabili i zjedli człowieka? "Wiem, że tatę ktoś wrabia"

Zdanie odrębne do wyroku

Zdanie odrębne do wyroku sądu pierwszej instancji złożył sędzia Grzegorz Kasicki. Wyjaśnił, że różnice w ustaleniach faktycznych i ocenie są niewielkie, natomiast "konsekwencje tych różnic są poważne". Podkreślił, że materiał dowodowy jest kompletny i nic więcej nie da się z niego wydobyć, chyba że Robert M. zdecydowałby się na złożenie wyjaśnień, a w ocenie sędziego zna nazwisko ofiary.

- Materiał po 15 latach jest tak skromny, że nie możemy na jego podstawie budować pewnych stwierdzeń. Pokuszę się o stwierdzenie, że ustalenia sądu są bardzo prawdopodobne. Ja nie mam pewności. Uważam wersję, którą przedstawił pan sędzia, za bardzo prawdopodobną, ale nie mam stuprocentowej pewności, że tak jest - mówił sędzia Kasicki.

Czytaj też: Sprawa jak z horroru. Ruszył proces czterech oskarżonych o zabójstwo i "akt kanibalizmu"

Autorka/Autor:aa

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: archiwum TVN24

Pozostałe wiadomości

Nawałnice nadciągają nad Polskę. Gwałtowne burze w piątek w pierwszej kolejności uderzą w zachodnie i południowe regiony. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia trzeciego i drugiego stopnia dla znacznej części kraju. Jak zapowiada IMGW, wiatr w porywach osiągnie prędkość nawet 120 kilometrów na godzinę, będzie padać ulewny deszcz i grad o średnicy dochodzącej do sześciu centymetrów.

Ekstremalne burze coraz bliżej. W porywach będzie wiać nawet do 120 km/h

Ekstremalne burze coraz bliżej. W porywach będzie wiać nawet do 120 km/h

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Według informacji dziennikarza TVN24 Dariusza Kubika od poniedziałku na granicy polsko-białoruskiej będzie działać Żandarmeria Wojskowa. Od początku czerwca służby na granicy w ramach operacji "Zapora" wspierają funkcjonariusze policji.

Nowa służba na granicy z Białorusią

Nowa służba na granicy z Białorusią

Źródło:
ek/tok

Prokuratorzy wspólnie z biegłymi i funkcjonariuszami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zabezpieczyli urządzenia wchodzące w skład systemu Pegasus - dowiedział się dziennikarz "Superwizjera" TVN i tvn24.pl Maciej Duda.

Prokuratorzy zabezpieczyli urządzenia systemu Pegasus

Prokuratorzy zabezpieczyli urządzenia systemu Pegasus

Źródło:
TVN24

Jedna osoba została poszkodowana w pożarze, który tuż przed południem w piątek wybuchł w hali zakładów chemicznych w Oświęcimiu - poinformowali strażacy. Ogień został już opanowany. Trwa dogaszanie budynku.

Kłęby czarnego dymu nad miastem, pożar hali w zakładach chemicznych. Jedna osoba ranna

Kłęby czarnego dymu nad miastem, pożar hali w zakładach chemicznych. Jedna osoba ranna

Źródło:
PAP

Włodzimierz Cimoszewicz niewinny. Pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz 10 tys. zł nawiązki i 10 tys. zł zadośćuczynienia - takiej kary chciał prokurator dla byłego europosła i byłego premiera, który został oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Włodzimierz Cimoszewicz uniewinniony. Był oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę

Włodzimierz Cimoszewicz uniewinniony. Był oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Ujawnione nagrania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości są bulwersujące, jednak sprawa powinna zostać uczciwie zbadana pod kątem prawnym - powiedział prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do sprawy byłego wiceministra sprawiedliwości, Marcina Romanowskiego.

"Są bulwersujące". To reakcja prezydenta na nagrania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

"Są bulwersujące". To reakcja prezydenta na nagrania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
PAP

Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski zareagował na stwierdzenie Władimira Putina, że "przegrana w Ukrainie będzie oznaczać koniec tysiącletniej historii Rosji". "Putin zbytnio się martwi" - napisał na platformie X Sikorski. I przypomniał największe porażki Rosji poczynając od wojny krymskiej z połowy XIX wieku, na zimnej wojnie kończąc.

Sikorski: Putin zbytnio się martwi

Sikorski: Putin zbytnio się martwi

Źródło:
Rossijskaja Gazieta, tvn24.pl

Film nie zostawia wątpliwości: wersja o obronie koniecznej nie odpowiada prawdzie - napisała "Gazeta Wyborcza", która opisała nagranie z incydentu, do którego doszło pod koniec marca przy polsko-białoruskiej granicy. Żandarmeria Wojskowa zatrzymała wtedy trzech żołnierzy, którzy oddali strzały w czasie natarcia migrantów. Dziennik napisał, że "zagrożenie wobec drugiego patrolu, a potem próby ukrycia prawdy i mataczenia przez żołnierzy, którzy strzelali, były powodem ich zatrzymania i postawienia zarzutów".

Co zarejestrowała kamera z zapory. "Wersja o obronie koniecznej nie odpowiada prawdzie"

Co zarejestrowała kamera z zapory. "Wersja o obronie koniecznej nie odpowiada prawdzie"

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", TVN24

Od rana kibice reprezentacji Polski są w drodze do Berlina na mecz Euro 2024 z Austrią. Wśród nich są między innymi Mariusz Pudzianowski i Ryszard Petru.

Kierunek Berlin. Kibice w drodze na mecz, wśród nich Pudzianowski i Petru

Kierunek Berlin. Kibice w drodze na mecz, wśród nich Pudzianowski i Petru

Źródło:
tvn24.pl

Nowe władze, nowa nazwa. Studenci Collegium Humanum zostali właśnie poinformowani o zmianie nazwy uczelni. To pokłosie afery i zatrzymań dotyczących "handlu dyplomami".

Już nie Collegium Humanum, uczelnia zmienia nazwę po skandalu

Już nie Collegium Humanum, uczelnia zmienia nazwę po skandalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Newsweek, PAP

Prokuratura przedstawiła zarzuty rodzicom 19-dniowego Rafałka, który z obrażeniami wewnętrznymi głowy trafił do szpitala w Gorzowie i zmarł. Ani matka ani ojciec nie przyznają się do zarzucanych im czynów. Prokuratura będzie wnioskować o areszt. Wciąż trwa przesłuchanie babci dziecka.

Śmierć 19-dniowego noworodka. "Rodzice nie potrafią określić, w jaki sposób doszło do obrażeń u dziecka"

Śmierć 19-dniowego noworodka. "Rodzice nie potrafią określić, w jaki sposób doszło do obrażeń u dziecka"

Źródło:
TVN24

Silny wiatr powalił setki drzew w okolicach wsi Kulno w Nadleśnictwie Leżajsk (Podkarpackie). Leśnicy wstępnie oszacowali, że żywioł zniszczył 30 hektarów lasu. Trwa szacowanie strat i porządkowanie terenu.

Drzewa łamały się jak zapałki. Silny wiatr powalił 30 hektarów lasu

Drzewa łamały się jak zapałki. Silny wiatr powalił 30 hektarów lasu

Źródło:
tvn24.pl

Miał lecieć na wakacyjny wypad do Maroko, jednak ostatecznie został w Polsce. - Podróż do Oujda 48-letniemu Polakowi skomplikował nieprzemyślany żart o dynamicie w bagażu. Oprócz niewpuszczenia na pokład samolotu mężczyzna został ukarany mandatem - przekazała rzecznik komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dagmara Bielec.

Oznajmił, że w bagażu ma dynamit, wakacje okazały się niewypałem

Oznajmił, że w bagażu ma dynamit, wakacje okazały się niewypałem

Źródło:
PAP

Sąd w Kielcach ogłosił upadłość właściciela marki sklepów Active - informuje portal dlahandlu.pl. W placówkach handlowych firmy można było nabyć między innymi odzież czy sprzęt sportowy.

Jest upadłość polskiej sieci sklepów sportowych

Jest upadłość polskiej sieci sklepów sportowych

Źródło:
tvn24.pl

Małżeństwo, które mieszka w pobliżu przyszkolnego orlika w Puławach (woj. lubelskie), skarżyło się na hałasy. Uzyskało sądowy zakaz korzystania z boiska po lekcjach przez wszystkich, którzy nie są uczniami szkoły. Miasto po tym, jak wybudowało ekrany akustyczne, ponownie pozwoliło na korzystanie z orlika również po lekcjach. Jako że zakaz nie został jednak formalnie uchylony, sąd nałożył na miasto pięć tysięcy złotych grzywny. Prezydent zapowiada, że nie zapłaci i jest gotów pójść na pięć dni do aresztu. Czeka na wezwanie do odbycia kary. 

Prezydent jest gotów pójść do aresztu za hałasy na szkolnym boisku. Chce pokazać absurd sądowego wyroku 

Prezydent jest gotów pójść do aresztu za hałasy na szkolnym boisku. Chce pokazać absurd sądowego wyroku 

Źródło:
tvn24.pl

Książe William świętuje dziś 42. urodziny. Z tej okazji księżna Kate i Pałac Buckingham życzyli następcy brytyjskiego tronu wszystkiego najlepszego w mediach społecznościowych. Wpisy zostały opatrzone wyjątkowymi fotografiami.  

"Wszystkiego najlepszego Tatku". Księżna Kate publikuje wyjątkowe zdjęcie męża

"Wszystkiego najlepszego Tatku". Księżna Kate publikuje wyjątkowe zdjęcie męża

Źródło:
tvn24.pl

Wiele wskazuje, że to Mark Rutte zostanie nowym szefem najsilniejszego sojuszu wojskowego świata. Według mediów popierają go już wszystkie kraje członkowskie NATO, a jego jedyny kontrkandydat się wycofał. Premier Holandii to postać nietuzinkowa. Co warto o nim wiedzieć?

Na rowerze jeździ nawet do króla. "Teflonowy Mark" na ostatniej prostej do fotela szefa NATO

Na rowerze jeździ nawet do króla. "Teflonowy Mark" na ostatniej prostej do fotela szefa NATO

Źródło:
Politico, Guardian, Reuters, tvn24.pl

26 milionów złotych Lasy Państwowe wydały w latach 2020-2023 na działania medialne, głównie prawicowych i katolickich mediów, Telewizji Publicznej oraz mediów spółki Polska Press - wynika z audytu przeprowadzonego przez tę instytucję. Wydatki w ciągu czterech lat wzrosły o około tysiąc procent, zaś miejsca wydatkowania środków pokrywały się z miejscami, skąd w wyborach startowali prominentni politycy Suwerennej Polski. Do prokuratury skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 11 osób.

Miliony z Lasów Państwowych na kampanię polityczną. Jest zawiadomienie do prokuratury

Miliony z Lasów Państwowych na kampanię polityczną. Jest zawiadomienie do prokuratury

Źródło:
tvn24.pl

W piątek w Sądzie Rejonowym w Nowym Dworze Mazowieckim miał zostać ogłoszony wyrok w sprawie zniszczenia zabytkowego spichlerza. Deweloper jednak nie został skazany, rozprawę odroczono.

Miał być wyrok dla dewelopera za zniszczenie zabytkowego spichlerza. Zwrot akcji

Miał być wyrok dla dewelopera za zniszczenie zabytkowego spichlerza. Zwrot akcji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Żukowie (woj. pomorskie) 17-latek ranił nożem swoich kolegów ze szkoły i uciekł. Policja podaje, że między chłopcami miało dojść do nieporozumienia. Funkcjonariusze zatrzymali młodego sprawcę kilkanaście minut po zdarzeniu. Ranni trafili do szpitala.

17-latek zaatakował trzy osoby nożem na przystanku autobusowym

17-latek zaatakował trzy osoby nożem na przystanku autobusowym

Źródło:
tvn24.pl

W pełni płatne L4 oraz przeniesienie finansowania chorobowego na ZUS to dwa nowe rozwiązania, nad którymi pracuje obecnie rząd. - Jest dla nas jasne, że za chorobę nie powinno się karać ani pracodawcy, ani pracownika. Dziś oboje są karani - wskazała szefowa resortu rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Warto jednak pamiętać, że niektórzy już teraz mogą korzystać ze 100-procentowego L4.

Ministra chce 100 procent pensji na L4. Niektórym przysługuje już teraz

Ministra chce 100 procent pensji na L4. Niektórym przysługuje już teraz

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Wszyscy tak zwani sprzedawcy zobowiązani energii elektrycznej i gazu, którzy muszą składać wnioski taryfowe do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), złożyli je - poinformował w piątek urząd. Według szacunków URE łączny poziom opłaty za energię elektryczną, uwzględniający dystrybucję, miesięcznie wzrośnie od 1 lipca o około 30 złotych dla gospodarstw domowych, w których roczne zużycie prądu nie przekracza 2 MWh.

Podwyżki rachunków za prąd. Wnioski złożyli już wszyscy sprzedawcy

Podwyżki rachunków za prąd. Wnioski złożyli już wszyscy sprzedawcy

Źródło:
PAP

Włoski producent samochodów otrzymał karę w wysokości 6,4 miliona dolarów za rzekome oznaczanie pojazdów wyprodukowanych w Chinach jako krajowe - informuje BBC. Firma oświadczyła, że ​​złoży odwołanie od kary, ponieważ nigdy nie twierdziła, że ​​jej pojazdy zostały w całości wyprodukowane we Włoszech.

Miało być "made in Italy", ale okazało się "made in China". Producent samochodów ukarany

Miało być "made in Italy", ale okazało się "made in China". Producent samochodów ukarany

Źródło:
BBC

Garnizony i bazy wojskowe rosyjskich sił lądowych w pobliżu granicy z Finlandią są prawie puste, choć Rosja zapowiedziała wzmocnienie tych sił - podał fiński nadawca publiczny Yle, powołując się na źródła w krajowym wywiadzie. Yle poinformował, że prawie 80 procent rosyjskich żołnierzy i sprzętu zostało przerzuconych spod fińskiej granicy na ukraiński front.

Garnizony opustoszały. Rosjanie przenoszą wojsko i sprzęt

Garnizony opustoszały. Rosjanie przenoszą wojsko i sprzęt

Źródło:
Yle, Nastojaszczeje Wriemia

W czwartek, 20 czerwca, w okolicach wsi Szaleniec w powiecie malborskim doszło do zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu MiG-29. Uszkodzone zostały dachy kilku domów, a w jednym wypadły szyby z okien. Pilot został zawieszony.

Myśliwiec nad wsią przekroczył barierę dźwięku. Wypadły szyby z okien, uszkodzone są dachy

Myśliwiec nad wsią przekroczył barierę dźwięku. Wypadły szyby z okien, uszkodzone są dachy

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Straż Graniczna czeka na wyjaśnienia w sprawie migrantów, których niemiecka policja miała w sobotę przywieźć do Polski przez most łączący Frankfurt nad Odrą i Słubice. - Zdarzenie mogło dotyczyć grupy obywateli Ukrainy - powiedział rzecznik komendanta głównego Straży Granicznej Andrzej Juźwiak. Według prezydenta Andrzeja Dudy, działania niemieckiej policji są "nielegalne, skandaliczne i naruszają normy".

Niemieckie media o kolejnych zawróconych migrantach. Straż Graniczna chce wyjaśnień. Duda mówi o "skandalu"

Niemieckie media o kolejnych zawróconych migrantach. Straż Graniczna chce wyjaśnień. Duda mówi o "skandalu"

Źródło:
PAP, Radio ZET
"Wszyscy czuliśmy presję, czuliśmy lęk". Teraz oczekiwania są ogromne

"Wszyscy czuliśmy presję, czuliśmy lęk". Teraz oczekiwania są ogromne

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Z powodu jego braku zginęły tam dwie osoby, a kilka zostało poważnie rannych. O jego powstanie mieszkańcy walczyli kilka lat, dwa razy namalowali je sami. Mowa o przejściu dla pieszych na drodze krajowej numer 14 w Głownie (Łódzkie). Mieszkańcy dopięli swego, "zebra" w końcu się pojawiła i można już bezpiecznie przechodzić po ruchliwej drodze zlokalizowanej obok miejskiego zalewu.

Dwa razy sami namalowali przejście dla pieszych. W końcu doczekali się prawdziwego

Dwa razy sami namalowali przejście dla pieszych. W końcu doczekali się prawdziwego

Źródło:
tvn24.pl

W czwartek w Lotto padła główna wygrana. Jeden z graczy rozbił kumulację wynoszącą ponad dziewięć milionów złotych. Szóstka padła także w grze Lotto Plus. Totalizator Sportowy podał, gdzie padły wygrane.

Wyniki Lotto z 20 czerwca 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Lotto z 20 czerwca 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

31-letni Satnam Singh zmarł w środę w szpitalu San Camillo w Rzymie w następstwie wypadku przy pracy na polu we włoskim regionie Lacjum. Maszyna rolnicza odcięła mężczyźnie rękę i zmiażdżyła nogi, doznał też obrażeń głowy. Jak twierdzą włoskie media właściciel pola nie udzielił mu pomocy.  

Media: maszyna rolnicza odcięła mu rękę, właściciel pola nie wezwał pomocy. Premier mówi o "barbarzyństwie"

Media: maszyna rolnicza odcięła mu rękę, właściciel pola nie wezwał pomocy. Premier mówi o "barbarzyństwie"

Źródło:
BBC, Il Messaggero, Il Post, La Repubblica, tvn24.pl

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą zrealizowanych kwestii po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Zaległości alimentacyjne Polaków wynoszą 15,4 mld zł. Posiada je 290 tys. osób wpisanych do Krajowego Rejestru Długów, 94 proc. z nich to mężczyźni - wynika z danych KRD. Na przestrzeni ostatnich trzech lat zadłużenie w grupie wiekowej 18-25 lat wzrosło 10-krotnie.

Nie płacą na własne dzieci, zwłaszcza najmłodsi. "Jedna z najwyższych kwot w historii"

Nie płacą na własne dzieci, zwłaszcza najmłodsi. "Jedna z najwyższych kwot w historii"

Źródło:
PAP
Są na świecie już od pięciu miesięcy, ale tutaj mają tylko trzy

Są na świecie już od pięciu miesięcy, ale tutaj mają tylko trzy

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zdjęcia do kolejnego prequela "Gry o Tron" ruszyły - przekazało we wtorek HBO. Fabuła produkcji zostanie oparta na treści jednego z opowiadań autorstwa George'a R.R Martina. Ten będzie też producentem wykonawczym serialu. W jego głównych rolach wystąpią Peter Claffey i Dexter Sol Ansell.  

Nowy prequel "Gry o Tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Nowy prequel "Gry o Tron". Rusza ekranizacja opowiadania George'a R.R. Martina 

Źródło:
HBO

Rosyjski Novikombank poinformował w czwartek, że jako pierwszy bank w kraju otworzył przedstawicielstwo na Kubie w ramach rosnących powiązań gospodarczych między byłymi sojusznikami z czasów zimnej wojny.

Rosyjski bank otwiera filię na Kubie

Rosyjski bank otwiera filię na Kubie

Źródło:
Reuters