Wulkan Popocatepetl znajduje się około 70 kilometrów na południowy wschód od Meksyku, stolicy państwa o tej samej nazwie. Mierzy 5452 metry nad poziomem morza i jest drugim najwyższym szczytem kraju. Nazwa wulkanu wywodzi się z języka Azteków i oznacza "dymiącą górę", co odnosi się do gęstych oparów wydobywających się z jego krateru podczas wzmożonej aktywności.
Wybucha wulkan, uderzają pioruny
W ostatnich dniach Popocatepetl znów dał o sobie znać - jego krater zaczął się żarzyć. Nie byłoby to niczym wyjątkowym, ale w tym samym momencie przechodziła nad nim silna burza. Połączenie aktywności wulkanu z wyładowaniami atmosferycznymi zarejestrowała we wtorek kamera meksykańskiego Krajowego Centrum Zapobiegania Katastrofom (hiszp. Centro Nacional de Prevención de Desastres, CENAPRED).
Erupcja Popocatepetl w połączeniu z burzą przyniosła jednak nie tylko interesujące widoki, ale także zagrożenie. Agencja zajmująca się ochroną ludności i katastrofami w stanie Puebla ostrzegła mieszkańców terenów położonych w pobliżu wulkanu przed opadem popiołu wulkanicznego. Służby poinformowały, że wiatr może przenieść pył do stanów Meksyk i Morelos.
Jak przekazał portal Infobae, wzmożona aktywność Popocatepetl trwa od kilku tygodni. Pod koniec maja kamery CENAPRED zarejestrowały wyrzut materiału z krateru. Agencja przypomniała mieszkańcom, by nie zbliżali się do wulkanu, a tym bardziej nie próbowali się na niego wspinać, ponieważ ryzyko uderzenia przez rozżarzone okruchy skalne pozostaje wysokie.
Redagowała ast