- Jestem w Stanach Zjednoczonych, wczoraj przyleciałem - powiedział były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Ziobro twierdził, że "nie zamierza się ukrywać" i na Węgrzech też się "nie ukrywał".
Żurek: ktoś Ziobrze pomógł
Wcześniej reporter TVN24 Radomir Wit rozmawiał z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Jak mówił Żurek "mamy odpowiednie umowy ze Stanami Zjednoczonymi", ale chciałbym "mieć absolutną pewność, że Zbigniew Ziobro na stałe zagościł w USA", a następnie "uruchomić procedury ekstradycyjne".
Żurek zapewnił, że resort będzie ustalać drogą dyplomatyczną, na jakiej podstawie umożliwiono Ziobrze wyjazd. Jak dodał, polski MSZ rozmawiał z USA o tym, że być może Ziobro planuje taki ruch. - Mieliśmy informacje, które uspokajały nas w jakiś sposób, że Stany Zjednoczone nie chcą pomagać Ziobrze, dlatego zastanawia nas kto podjął taką decyzję w ostatniej chwili właściwie - tłumaczył. Zaznaczył, że "zaskoczeniem było to, że ktoś w Stanach Zjednoczonych Ziobrze pomógł".
26 zarzutów wobec Zbigniewa Ziobry
Prokuratura sformułowała wobec Zbigniewa Ziobry 26 zarzutów w prowadzonym od 2024 roku śledztwie dotyczącym funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Oskarżonym jest też jego były zastępca - poseł PiS Marcin Romanowski. Obaj do tej pory przebywali na Węgrzech, gdzie otrzymali ochronę międzynarodową od byłego premiera Viktora Orbana.
Gdzie jest Marcin Romanowski?
Ziobro był pytany w Republice także o miejsce pobytu Romanowskiego. Odmówił odpowiedzi. Jak informował w TVN24 reporter Bartłomiej Ślak, mieszkanie w Budapeszcie, które zajmował Marcin Romanowski, czeka już na nowego najemcę, a przedstawiciel właściciela ostatni raz widział go 21 kwietnia.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak