Trzy poważne zarzuty, grozi mu nawet 10 lat więzienia. Netanjahu wycofuje wniosek o nadanie immunitetu

Źródło:
PAP

"Poinformowałem przewodniczącego Knesetu, że wycofuję swój wniosek o immunitet" - napisał premier Izraela Benjamin Netanjahu. Wcześniej wystąpił o ten rodzaj ochrony w związku ze stawianymi mu w toku śledztwa zarzutami korupcyjnymi.

Swoje oświadczenie szef izraelskiego rządu opublikował na kilka godzin przed debatą w Knesecie na temat utworzenia komisji, która miałaby dyskutować nad wnioskiem Netanjahu o przyznanie mu immunitetu. Najdłużej urzędujący premier Izraela wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że postępowanie w sprawie jego immunitetu byłoby "cyrkiem" i nie chce brać dalej udziału w tej "brudnej grze".

"Poinformowałem przewodniczącego Knesetu, że wycofuję swój wniosek o immunitet" - napisał Netanjahu, który przebywa z wizytą w Waszyngtonie w związku z zapowiadanym na wtorek ogłoszeniem planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

"Nikt nie może prowadzić kraju i jednocześnie radzić sobie z trzema poważnymi oskarżeniami"

"W tej doniosłej dla narodu izraelskiego godzinie, kiedy w Stanach Zjednoczonych biorę udział w historycznej misji zaprojektowania stałych granic Izraela i zapewnienia nam bezpieczeństwa na kolejne dziesięciolecia, Kneset ma rozpocząć kolejny występ cyrku pozbawiania immunitetu" - napisał Netanjahu.

Prawicowa partia Likud, na czele której stoi Netanjahu, planowała zbojkotowanie wtorkowego posiedzenia Knesetu - podaje Associated Press.

Główny przeciwnik polityczny Netanjahu, lider centrolewicowego bloku Niebiesko-Białych Benny Ganc oświadczył, że "Netanjahu będzie sądzony - musimy iść naprzód". "Nikt nie może prowadzić kraju i jednocześnie radzić sobie z trzema poważnymi oskarżeniami o przekupstwo, oszustwo i nadużycie zaufania" - podkreślił.

W listopadzie 2019 roku Netanjahu został oskarżony o przyjmowanie łapówek, defraudację i nadużycie zaufania, czemu kategorycznie zaprzecza.

Wycofanie przez Netanjahu wniosku o przyznanie mu immunitetu toruje drogę do postępowania sądowego przeciwko premierowi - zauważa agencja AP i dodaje, że trzecie w ciągu roku wybory parlamentarne, w których Netanjahu będzie walczył o polityczne przetrwanie, odbędą się w Izraelu 2 marca.

Oczekuje się, że Kneset zbierze się we wtorek, pomimo wycofania przez Netanjahu wniosku o utworzenie komisji, która zajmie się również wnioskiem byłego ministra pracy i ubezpieczeń społecznych Chaima Kaca o zwolnienie z odpowiedzialności karnej w jego sprawach o korupcję.

Premier Izraela może pozostać na stanowisku, mimo że został postawiony w stan oskarżenia. Zgodnie z izraelskim prawem musi zrezygnować jedynie wtedy, gdy zostanie skazany, a wyrok będzie podtrzymany w procesie odwoławczym, który może ciągnąć się latami.

Netanjahu grozi do 10 lat więzienia, jeśli zostanie skazany za korupcję, i do trzech lat za defraudację i nadużycie zaufania. Jego proces rozpocznie się prawdopodobnie dopiero za kilka miesięcy, jednak premier może też zdecydować się na ugodę pozasądową, by uniknąć postępowania procesowego.

Źródło: PAP

Autorka/Autor:adso\kwoj