Prezydent Chin Xi Jinping pogratulował zwycięzcy wyborów prezydenckich w Korei Południowej, już zaprzysiężonemu Mun Dze Inowi. Wyraził też gotowość do współpracy z Seulem w celu poprawienia relacji w sytuacji, gdy są one najgorsze od ich ustanowienia w 1992 r.
Xi oświadczył, że wzajemna współpraca w ciągu ostatnich 25 lat "przyniosła wymierne korzyści narodom obu krajów, a także pozytywny wkład na rzecz pokoju w regionie oraz jego rozwoju" - przekazało chińskie MSZ. Chiny chciałyby "zachować te osiągnięcia uzyskane dzięki wielkiemu wysiłkowi" - czytamy w oświadczeniu."Jestem gotów współpracować z panem, aby rozwój stosunków między Chinami i Koreą Południową mógł przynieść większe korzyści obu krajom i narodom" - oświadczył Xi w nocie gratulacyjnej.Po wojnie koreańskiej (1950-1953), w której ChRL wspierała Koreę Północną, a USA - jej południową sąsiadkę, Pekin i Seul nawiązały stosunki dyplomatyczne dopiero w 1992 r. i w ostatnich latach ożywiły wymianę handlową.
THAAD kością niezgody
Początkowo bliskie relacje na linii Chiny-Korea Płd. za prezydentury dotychczasowej prezydent Park Geun Hie pogorszyły się w związku z rozmieszczeniem przez południowokoreańskie władze elementów zaawansowanego amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej THAAD, mającego za zadanie obronę Korei Płd. przed ewentualnym zagrożeniem nuklearnym i rakietowym ze strony Korei Północnej. Elementy zaczęto rozmieszczać po kolejnych próbach rakietowych reżimu w Pjongjangu. Rozmieszczeniu THAAD sprzeciwiają się Chiny, według których podkopuje on ich bezpieczeństwo.
Po rozmieszczeniu THAAD rozgniewany Pekin wprowadził serię działań wobec Seulu, które południowokoreańskie władze traktują jak odwet gospodarczy.Rozmieszczenie THAAD uderzyło - jak wskazuje agencja Associated Press - w interesy Korei Południowej w Państwie Środka, gdzie południowokoreańskie dobra konsumenckie i produkty kultury są bardzo popularne. I tak z powodu rozmieszczenia THAAD Pekin zakazał 15 marca sprzedaży wycieczek zorganizowanych do Korei Płd. grupom chińskich turystów. W marcu o 40 proc. spadła liczba turystów z Chin odwiedzających ten kraj. Skutki tego spadku odczuwają m.in. sklepy bezcłowe w Korei Płd., w których chińscy klienci odpowiadają za 70 proc. przychodów.Mun oświadczył, że Seul powinien ponownie rozważyć rozmieszczenie THAAD, wskazując na to, iż korzyści w sferze bezpieczeństwa nie powinny usprawiedliwiać pogorszenia stosunków z Chinami.
Autor: mtom / Źródło: PAP