Ponieważ nie był to zwykły uliczny kosz, ale przydomowy pojemnik zaopatrzony w solidną klapę, zwierzę nie mogło się samodzielnie wydostać. W takiej nieciekawej sytuacji kotka spędziła 16 godzin.
Niedowierzanie
Właściciele Loli, bo tak nazywa się niespełna roczna kotka, odkryli ją przypadkiem. Kiedy wsiadali do samochodu usłyszeli błagalne miauczenie uwięzionego zwierzęcia. Wydobyta z kosza Lola była wyczerpana, ponieważ w Coventry panują teraz wysokie temperatury.
Na nieszczęście dla jej oprawczyni, państwo Mann mają zamontowany system kamer CCTV. Jedna z nich uwieczniła zajście. Właściciele kotki nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. - Spodziewałem się że to ktoś pijany wracający z pubu, albo dzieciaki. Kiedy zobaczyłem, że to starsza siwa pani nie mogłem uwierzyć - mówi Daryl Mann.
Poszukiwania oprawczyni
Właściciele zgłosili sprawę na policję, która przekazała ją "Królewskiemu towarzystwu ds. zapobiegania okrucieństwu wobec zwierząt" (RSPCA).
- To był bezmyślny akt niepotrzebnego okrucieństwa wobec bezbronnego zwierzęcia - stwierdził rzecznik prasowy organizacji. Policja i RSPCA wydały oficjalny komunikat zwracając się z prośba o wskazanie obecnie anonimowej starszej pani.
Źródło: Sky News