Do brutalnego zabójstwa doszło we wrześniu 2023 roku na łódzkiej Retkini. W jednym z mieszkań alkohol spożywało dwóch mężczyzn. W pewnym momencie jeden z nich - Krzysztof M. pokłócił się ze swoim przyjacielem i wbił mu w szyję widelec do grilla.
Podczas przesłuchania w prokuraturze podejrzany wówczas mężczyzna miał mówić, że był tak pijany, że pomylił kolegę z dzikiem.
Brutalne zabójstwo, zapadł wyrok
Przed sądem w Łodzi we wtorek zapadł wyrok. Sąd skazał Krzysztofa M. na 12,5 roku więzienia. Cytowany przez radio Łódź, sędzia Adam Karowicz mówił, że sąd wziął pod uwagę zeznania 52-latka złożone podczas procesu. Wówczas oskarżony przyznał się do winy. - Podał, że przebywał sam z oskarżonym. Spożywali alkohol. Nie wie, jak do tego doszło, ponieważ nie było nikogo w domu. Musiał więc to zrobić sam. Wspominał jeszcze jakieś wizje, które miał. Wydawało mu się, że walczy z dzikiem – dodał sędzia. Wyrok nie jest prawomocny. Zarówno prokuratura, jak i obrona mogą złożyć od niego apelację.