Zełenski: gdy Rosja zablokowała eksport zboża, państwa Afryki zaczęły opowiadać się za Ukrainą

Źródło:
PAP
Zełenski o statkach czekających w korytarzu zbożowym (30.10.2022 r.)
Zełenski o statkach czekających w korytarzu zbożowym (30.10.2022 r.)Kancelaria prezydenta Ukrainy
wideo 2/21
Zełenski o statkach czekających w korytarzu zbożowymKancelaria prezydenta Ukrainy

Gdy Rosja zablokowała możliwość eksportu zboża przez Morze Czarne, punkt widzenia państw Afryki w odniesieniu do wojny na Ukrainie zaczął się zmieniać na korzyść Kijowa - ocenił w piątek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podczas spotkania online ze studentami z Irlandii.

- (Moskwa) w absolutnie haniebny sposób (...) zablokowała dostawy zboża z Ukrainy do krajów kontynentu afrykańskiego - szczególnie do tych, w których ta blokada doprowadzi do (klęski) głodu. Długo nie mieliśmy żadnych relacji z państwami Afryki. Wpływy Rosji (były tam) większe niż wpływy Ukrainy. Niemniej, teraz jeden kraj za drugim (w Afryce) zaczyna rozumieć, co się wydarzyło - podkreślił Wołodymyr Zełenski.

W ocenie prezydenta państwa Afryki były celowo dezinformowane przez Rosję. Świadectwem zmiany nastawienia tych krajów okazało się, według Zełenskiego, październikowe głosowanie na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wówczas Ukrainę poparło ponad 140 państw, w tym wiele afrykańskich.

Jak zauważył ukraiński przywódca, Kijów wciąż ma wiele do zrobienia, by przekonać do swojego punktu widzenia niektóre afrykańskie rządy. - Do tej pory są kraje, do których wysłano statki z ziarnem i którym realnie pomagamy. (...) Część państw nadal jednak tego nie dostrzega na szczeblu politycznym - oznajmił prezydent Ukrainy.

Blokada eksportu ukraińskiego zboża

29 października Rosja zawiesiła swój udział w umowie o odblokowaniu eksportu zbóż z ukraińskich portów przez Morze Czarne i cieśniny tureckie, podpisanej 22 lipca w Stambule przez przedstawicieli Ukrainy, Rosji, Turcji i ONZ. Porozumienie zawarto na 120 dni (czyli do 19 listopada) z możliwością przedłużenia. Blokada eksportu była skutkiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego.

Cztery dni później, 2 listopada, władze w Moskwie zadeklarowały powrót do uczestnictwa w inicjatywie zbożowej. Decyzja Kremla zapadła w wyniku nacisków ze strony ONZ i tureckiego przywódcy Recepa Tayyipa Erdogana.

12 października Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło współtworzoną przez Polskę rezolucję, która potępiła rosyjskie nielegalne tzw. referenda i zażądała odwołania deklaracji Kremla o aneksji czterech ukraińskich regionów - donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego. Za tekstem opowiedziały się 143 państwa. Oprócz Rosji głosy na "nie" oddały tylko Korea Północna, Białoruś, Syria i Nikaragua.

Autorka/Autor:red. / prpb

Źródło: PAP