Prezydent USA Donald Trump wezwał w niedzielę rząd Syrii i jego sojusznika Rosję, a także Iran, do wstrzymania "piekielnych bombardowań" ostatniej pozostającej pod kontrolą dżihadystów prowincji Idlib.
"Słyszę, że Rosja, Syria i w mniejszej mierze Iran prowadzą piekielne bombardowania prowincji Idlib w Syrii i na masową skalę zabijają niewinnych cywilów. Świat widzi tę rzeź. Jaki jest jej cel, co to wam da? Przestańcie!" - napisał Trump na Twitterze.
Kryzys humanitarny
W ubiegły piątek syryjskie organizacje pozarządowe skrytykowały bierność społeczności międzynarodowej wobec nasilających się ataków armii syryjskiej i wspierających ją sił rosyjskich na Idlib.
Na konferencji prasowej w Stambule przedstawiciele tych organizacji mówili o nasilającym się z dnia na dzień kryzysie humanitarnym spowodowanym przez bombardowania, który - poza dziesiątkami ofiar śmiertelnych - zmusił ponad 300 tys. ludzi do ucieczki w kierunku granicy z Turcją. Dalsze 200 tys. pozostaje bez dachu nad głową i bez możliwości dostania się do obozów dla uchodźców.
Obecna eskalacja walk w prowincji Idlib jest najpoważniejsza od czasu ogłoszenia przez sponsorujących niektóre ugrupowania rebeliantów Rosję i Turcję we wrześniu 2018 r. "strefy zdemilitaryzowanej" w tej prowincji. Pozostała w znacznej mierze fikcją, bowiem dzihadyści odmówili wycofania się.
Według rządu w Damaszku bombardowania są odpowiedzią na nasilające się ataki dżihadystów, w tym na rosyjską bazę lotniczą Chmeimim.
Autor: dasz//now / Źródło: PAP