TVN24 | Świat

Ostrzeżenie dla młodych w USA, restrykcje w Portugalii, tysiące nowych zakażeń w Hiszpanii

TVN24 | Świat

Autor:
asty/adso
Źródło:
PAP

Koordynator zespołu do spraw COVID-19 w Białym Domu Jeff Zients ostrzega, że wariant Delta koronawirusa stanowi większe zagrożenie dla młodych ludzi niż inne odmiany SARS-CoV-2. Rozwiązać ten problem mogą szczepienia - w Izraelu już dwukrotnie sądy orzekły, że dzieci mają prawo zaszczepić się przeciwko COVID-19, nawet jeśli jedno z rodziców się temu sprzeciwia. Tymczasem w Hiszpanii nasila się piąta fala pandemii COVID-19. Sąsiadująca Portugalia ogłosiła nowe restrykcje sanitarne. W Petersburgu od 13 lipca na imprezy sportowe nie będą wpuszczani widzowie.

W czwartek sąd okręgowy w Hajfie odrzucił apelację od decyzji sądu niższej instancji o zaszczepieniu nastolatki pomimo sprzeciwu jej matki. Ojciec popierał decyzję córki. Sąd orzekł, że zalecenie izraelskiego ministerstwa zdrowia dotyczące szczepienia dzieci w wieku 12-15 lat zostało wydane zgodnie z prawem i przyjął również argument, że powtarzające się okresy kwarantanny wpłynęły na zdrowie psychiczne dziewczyny.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

W zeszłym tygodniu sąd rodzinny w Hajfie przychylił się do wniosku dwóch 15-letnich braci, który poparła ich matka, a ojciec się sprzeciwił. Sędzia oceniła, że w obecnych okolicznościach najważniejsze jest dobro, zdrowie i wyrażane życzenie chłopców, odrzucając argument ojca, który twierdził, że szczepionka nie jest pilna.

Chłopcy uważają z kolei, że szczepionka pomoże im dalej uczestniczyć w zawodach sportowych, w których będą mieli bliski kontakt z członkami swojej grupy wiekowej, z których większość nie jest zaszczepiona.

Izrael zatwierdził szczepienia dla dzieci od 12. roku życia na początku czerwca. Kilka tygodni później w odpowiedzi na wzrost liczby przypadków COVID-19 rozpoczął intensywną kampanię mającą na celu dystrybucję dawek wśród jak największej liczby nastolatków. Ponad 85 procent dorosłych została już zaszczepiona.

W Hiszpanii nasila się piąta fala pandemii

Podczas ostatniej doby odnotowano w Hiszpanii 17,3 tys. zakażeń, czyli najwięcej od lutego. Wzrosła też, do poziomu 277, liczba infekcji przypadających na 100 tys. mieszkańców - poinformował w czwartek resort zdrowia w Madrycie. Tylko w ciągu ostatniej doby zmarło 28 pacjentów chorych na COVID-19.

Jednym z najbardziej doświadczonych przez epidemię regionów kraju jest Katalonia, gdzie - jak podały miejscowe służby medyczne - w ciągu 24 godzin potwierdzono ponad osiem tysięcy zachorowań na COVID-19. Kolejne wspólnoty autonomiczne Hiszpanii ogłosiły ponowne restrykcje przeciwepidemiczne – między innymi zakaz nocnej działalności placówek rozrywki. Obostrzenia przywrócono między innymi w Katalonii, Kantabrii, Walencji oraz Kastylii i Leon.

Resort zdrowia Hiszpanii zapowiedział, że w najbliższym czasie nasili szczepienia wśród młodzieży. Wskazano też na szybko rosnące grono zaszczepionych obywateli, wśród których proces szczepień zakończyło już 20,5 mln osób. Hiszpania ma 47 mln mieszkańców.

Tymczasem w czwartek ministerstwo zdrowia poinformowało o uruchomieniu procedur służących przekazaniu części hiszpańskich rezerw szczepionek krajom rozwijającym się. Pierwsze dostawy preparatów przeciw COVID-19 mają ruszyć w najbliższych dwóch tygodniach.

Wariant Delta stanowi większe zagrożenie dla młodych ludzi

Eksperci z prezydenckiego zespołu poinformowali podczas konferencji prasowej, że w ciągu ostatniego tygodnia średnia liczba nowych przypadków wzrosła w USA o 11 procent. W 24 stanach liczba przypadków wzrosła powyżej 10 procent. Szef Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) Rochelle Walensky podkreśliła, że około 93 proc. przypadków COVID-19 zostało odnotowanych w hrabstwach o wskaźniku zaszczepienia poniżej 40 procent.

Koordynator zespołu ds. COVID-19 w Białym Domu Jeff Zients ostrzegł w czwartek, że wariant Delta koronawirusa stanowi większe zagrożenie dla młodych ludzi niż inne odmiany SARS-CoV-2. Zwrócił uwagę, że dane wskazują na wzrost liczby zakażeń, głównie wśród młodych i niezaszczepionych osób - niemal wszystkie zgony - ponad 99,5 procenta - i przypadki hospitalizacji wystąpiły wśród osób niezaszczepionych.

W czwartek analiza Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie wskazała na pięć obszarów o niskiej liczbie zaszczepionych mieszkańców, które w największym stopniu są narażone na nowe fale zakażeń. Wszystkie znajdują się w stanach Południa, m.in. w Georgii, Alabamie, Luizjanie, Arkansas i Teksasie. - Niskie wskaźniki zaszczepienia w tych hrabstwach, połączone z wysokimi liczbami nowych przypadków i luźnymi obostrzeniami, które nie chronią osób niezaszczepionych, z pewnością doprowadzą do dalszych niepotrzebnych cierpień - powiedziała Walensky.

We wtorek prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że władze federalne wyślą zespoły ekspertów, razem z potrzebnym sprzętem, tam gdzie będą pojawiać się ogniska zakażeń.

Jak zaznaczył Zients, szczególnie martwią niskie statystyki szczepień wśród młodszych osób, które często uważają, że nie są podatne na koronawirusa. Stwierdził, że jest to poczucie błędne, wskazując na badania sugerujące, że szerzący się wariant Delta częściej niż inne odmiany wywołuje ciężkie objawy. Jak dodał, dotarcie do tej grupy jest obecnie priorytetem administracji.

Portugalia ogłasza nowe restrykcje

Rząd Portugalii ogłosił w czwartek nowe restrykcje sanitarne wraz z nienotowanym od lutego wzrostem zachorowań na COVID-19. Jak poinformowała podczas konferencji prasowej w Lizbonie rzecznik rządu Mariana Vieira da Silva, posiadanie dokumentu potwierdzającego zakończenie szczepień, negatywny wynik testu lub przebycie COVID-19 wymagane będzie w restauracjach podczas weekendów.

Sprecyzowała, że obowiązek ten będzie dotyczył wnętrz placówek gastronomicznych. Dodała, że w rejonach kraju najbardziej dotkniętych przez pandemię restauracje będą musiały zostać zamknięte po 22.30. Vieira da Silva wskazała, że w rejonach tych również wejście do hotelu będzie wiązało się z koniecznością przedstawienia paszportu covid lub zaświadczenia o braku infekcji wirusem SARS-CoV-2.

Imprezy sportowe w Petersburgu bez udziału publiczności

W Petersburgu, gdzie odbyły się niedawno mistrzostwa Europy w piłce nożnej, od 13 lipca imprezy masowe będą mogły gromadzić tylko do 75 uczestników. Na imprezy sportowe nie będą wpuszczani widzowie. Zawodnicy, trenerzy i sędziowie muszą wykazać się zaświadczeniem o szczepieniu przeciw COVID-19 bądź negatywnym wynikiem testu PCR.

W teatrach i salach koncertowych liczba widzów nie może przekroczyć 1,5 tysiąca. W cyrku zapełnienie widowni zostaje ograniczone z 75 procent do 50 procent – zapowiedział w czwartek gubernator Aleksandr Biegłow.

Ograniczenia, które będą obowiązywać do 16 sierpnia, wprowadzono niedługo po rozgrywkach piłkarskich w Petersburgu, na które przyjechali - mimo zamkniętych granic - kibice z zagranicy. Wicepremier Tatiana Golikowa przyznała niedawno, że po tych imprezach sportowych i rozrywkowych w mieście nad Newą sytuacja epidemiczna pogorszyła się. Władze Finlandii oceniały, że wzrost zachorowań w ich kraju w dużym stopniu jest związany z powrotem do Finlandii kibiców, którzy gościli na meczach w Petersburgu.

Ponadto pod koniec czerwca odbył się w Petersburgu doroczny festiwal absolwentów szkół średnich, którego częścią jest koncert i pokaz fajerwerków. Tysiące widzów pojawiło się na nim bez maseczek ochronnych, wielu ludzi nie przestrzegało wymaganego dystansu. Gubernator Biegłow w odpowiedzi na krytykę powiedział, że uczestnicy, którzy otrzymali bilety byli uprzedzani, że ostateczna decyzja o udziale w zgromadzeniu należy do nich.

Autor:asty/adso

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: