Wałęsa: gdyby Putin pojawił się w Polsce, miałby wojnę, którą by przegrał

Świat

TVN24 Biznes i ŚwiatLech Wałęsa był gościem magazynu "Świat" w TVN24 Biznes i Świat

- Europa nie ma jasnego, silnego przywództwa wobec wielkiego zagrożenia. Putin wywołał wojnę z całym rozwiniętym światem. Złamał porozumienia, układy, gwarancje. Świat nie może na to pozwolić. Jeżeli coś takiego się łamie, to pozostaje tylko siła - powiedział w magazynie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat Lech Wałęsa. Były prezydent stwierdził, że widząc politykę Rosji "należy się dozbrajać, bo zagrożenie jest duże", a Polska jest bezpieczna w strukturach Zachodu. Gdyby jednak Putin spróbował pojawić się w Polsce, "miałby wojnę, którą by przegrał" - ocenił.

Lech Wałęsa mówił w TVN24 Biznes i Świat o tym, że Rosja uprawia politykę w taki sposób, w jaki Zachód, który „podniósł się intelektualnie wysoko, nie stosuje już takich parametrów”. - Te parametry to wojna i zbrojenia - wyjaśnił.

Putin boksuje, a Zachód gra w szachy

- Tak się nie da. Jak tu grać, jak zwyciężać, gdy on boksuje, a my gramy w szachy - pytał b. prezydent.

Wałęsa uważa, że „Rosja jest spóźniona jeszcze 30-50 lat i w świadomości, i w strukturach (organizacji państwa - red.), dlatego stosuje metody, które my dawno odstawiliśmy już do lamusa”.

Uznał jednak, że możliwa jest taka koncepcja, w której Władimir Putin posłuchał kogoś „nawiedzonego”, który powiedział mu, że „zgniły Zachód nie pasuje do Rosji, więc trzeba powiększyć jej terytorium i murem chińskim odgrodzić się od świata”. Sam stwierdził bowiem, że obecne działania Moskwy i inwazja na Ukrainę „nie mieści mu się w głowie”.

Wałęsa równocześnie uznał, że Polacy „są dzisiaj bezpieczni”, będąc w strukturach NATO i Unii Europejskiej i nie mając w kraju znacznej mniejszości rosyjskiej, którą posiadają np. kraje bałtyckie.

Putin w Polskę nie uderzy, ale...

Wałęsa uznał jednak, że skoro Putin dokonał tylu rzeczy „niemożliwych”, może też spróbować pojawić się w Polsce. - Jeśli Rosja zaryzykuje skok na Polskę i na inne kraje, rozpadnie się. Zostanie małym państewkiem mającym 20 milionów ludzi, bo ma 50 innych narodów. Widzę to. Widzę to, co się będzie działo z Rosją. Oczywiście zginie, milion, 10 milionów ludzi i lepiej, żeby to się nie zdarzyło - zaczął kreślić scenariusz ewentualnej, przyszłej wojny Wałęsa.

Stwierdził równocześnie, że „Polska nigdy się nie dawała” i że „sam pierwszy stanie do obrony , jeśli ktoś niezaproszony postawi na polskiej ziemi swój but”.

Wałęsa uznał też, że Polska powinna „dozbroić Ukrainę”, którą „rozrywają zielone ludziki”, bo Rosja twierdzi, że „jej tam nie ma, więc nie powinna mieć nic do gadania” w kwestii prowadzenia przez Kijów polityki wewnętrznej.

Lech Wałęsa był gościem magazynu "Świat" w TVN24 Biznes i Świattvn24

Autor: adso//gak / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat

Tagi:
Raporty: