Podczas spotkania Trumpa z Zełenskim w Białym Domu i wspólnej konferencji prasowej doszło do gwałtownego sporu między przywódcami. W konsekwencji odłożono podpisanie dwustronnego porozumienia o dostępie amerykańskich firm do eksploatacji metali ziem rzadkich na Ukrainie. Miał być to najważniejszy punkt wizyty Zełenskiego. Prezydent Ukrainy opuścił Biały Dom przed czasem.
Później Trump zamieścił w mediach społecznościowych komentarz, w którym wezwał ukraińskiego prezydenta do powrotu, "kiedy będzie gotowy na pokój". Zarzucił mu też brak szacunku do Stanów Zjednoczonych.
RELACJA Z WASZYNGTONU W TVN24.PL:
Kończymy relację, dziękujemy za uwagę.
Urzędnik Białego Domu: Trump nie jest teraz zainteresowany wznowieniem rozmów na temat umowy w sprawie minerałów
Zełenski powiedział w wywiadzie dla Fox News, że oczekiwał, że Trump w bardziej zdecydowany sposób opowie się po stronie Ukrainy.
Zełenski: Ukraina nie ma wystarczająco dużo broni, żeby odepchnąć Rosję
Zełenski: Ukrainie trudno będzie odeprzeć rosyjski atak bez wsparcia ze strony USA
Zełenski: jesteśmy gotowi na pokój, ale zawarty przez nas z pozycji siły
Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla Fox News: szanuję prezydenta Trumpa i naród amerykański
Siły Zbrojne Ukrainy cały czas pozostają ze swym narodem i prezydentem – oświadczył naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Ołeksandr Syrski, po zerwaniu rozmów prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z przywódcą USA Donaldem Trumpem.
Trump: Zełenski dziś pokazał, że to nie jest człowiek, który chce pokoju
Trump: albo możemy to zakończyć albo niech sobie walczą
Trump: Zełenski nie ma kart w ręku, nadeszła pora, żeby odłożyć broń i doprowadzić do tego, że ludzie przestaną ginąć
Trump zapytany, czy rozważa ograniczenie pomocy wojskowej dla Ukrainy, odparł, że nie ma znaczenia co on rozważa.
Katastrofalna wizyta w Białym Domu. Historyczny moment w Gabinecie Owalnym, który przyniesie radość Kremlowi. Najlepszy dzień dla Putina od dawna - piszą niemieckie media po rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Trump: aby wznowić rozmowy, Zełenski musi powiedzieć, że chce pokoju
Trump: nie chcemy grać w gierki
Trump: Zełenski chce dalej walczyć
Trump: my chcemy pokoju, a nie 10-letniej wojny
Trump: spotkanie z Zełenskim nie poszło świetnie
Donald Trump rozmawia z dziennikarzami.
"Jedyną przeszkodą na drodze do pokoju, jest decyzja Putina o kontynuacji jego wojny napastniczej" przeciwko Ukrainie – ocenił szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna. Wsparcie dla Ukrainy wyraziły również Łotwa oraz Finlandia.
Od początku sądziłem, że podpisanie porozumienia w sprawie metali ziem rzadkich będzie oznaczać przejście Stanów Zjednoczonych z roli sojusznika do roli pośrednika - powiedział Mahda. Ekspert uznał, że zarówno Trump, jak i wiceprezydent USA J.D. Vance świadomie poszli na konflikt z Zełenskim. - Oni z nim grali: Vance był złym gliną, a potem nastąpiła reakcja emocjonalna (ze strony Zełenskiego). Nie mogę potępić jednak Zełenskiego za jego uczucia, to byłoby złe" - stwierdził ukraiński politolog.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski broni interesów swego państwa tak, jak potrafi; administracja USA w czwartym roku krwawej wojny Ukrainy z Rosją nie ma prawa nas pouczać - stwierdził ukraiński politolog Jewhen Mahda.
Silni ludzie tworzą pokój, słabi ludzie wywołują wojny - tak kłótnię Trumpa z Zełenskim skomentował premier Węgier Viktor Orban.
Jestem przekonany, że w tym momencie w Rosji strzelają korki od szampana. Trump upokorzył swojego gościa, Zełenski dał się trochę sprowokować - powiedział doktor Andrzej Szabaciuk z KUL i Instytutu Europy Środkowej po piątkowym spotkaniu przywódców w Waszyngtonie.
Starły się dwie wielkie osobowości, ale historia się nie kończy, Ukraina walczy i ma po swojej stronie Europę - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Podkreślił, że w interesie Polski jest niepodległa Ukraina, która obroni się jako niepodległe państwo.
To cud, że prezydent USA Donald Trump i jego zastępca J.D. Vance powstrzymali się i "nie przyłożyli" prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu - powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa. Rosyjskie władze zareagowały zadowoleniem na kłótnię przywódców.
Wołodymyr Zełenski odwołał wizyty w Domu Ukraińskim oraz w Instytucie Hudsona w Waszyngtonie - poinformował Reuters. Agencja powołała się na przedstawiciela ukraińskiej delegacji, która przyjechała do stolicy USA podpisać umowę o dostępie amerykańskich firm do ukraińskich surowców mineralnych.
Według CNN Trump konsultował się z wiceprezydentem J.D. Vance'em, sekretarzem stanu Marco Rubio, ministrem skarbu Scottem Bessentem i innymi swoimi głównymi doradcami. To wtedy prezydent USA ostatecznie zdecydował, że Zełenski "nie jest w stanie negocjować". Następnie Trump polecił Rubio i swojemu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Mike'owi Waltzowi przekazanie wiadomości stronie ukraińskiej: "nadszedł czas, aby Zełenski odszedł".
W tym czasie ukraińska delegacja przebywała w sąsiednim pokoju, co jest standardem w przypadku wizyt zagranicznych delegacji. Zdaniem CNN, która powołuje się na jednego z urzędników Białego Domu, ukraińska delegacja protestowała przeciwko zerwaniu rozmów i chciała kontynuować spotkanie. Spotkała się jednak z odmową, po czym Zełenski opuścił Biały Dom.
Po tym, jak Donald Trump i Wołodymyr Zełenski wdali się w kłótnię w Białym Domu, amerykański prezydent zwołał zebranie swoich głównych doradców - opisuje CNN kulisy fiaska rozmów obu prezydentów w sprawie umowy o zasobach mineralnych Ukrainy.
"Trump i Vance zachowują się tak, jakby problemem było to, że Ukraina stawia opór trwającej inwazji rosyjskiej. Problemem jest trwająca inwazja rosyjska. Jeśli chcą użyć amerykańskiej siły, aby powstrzymać wojnę, zastosują ją wobec agresora. Znęcanie się nad ofiarą nie zakończy tej agresywnej wojny" - napisał na platformie X profesor Timothy Snyder, historyk z Uniwersytetu Yale.
"Prezydent Donald J. Trump i wiceprezydent J.D. Vance zawsze będą bronić interesów narodu amerykańskiego i tych, którzy szanują pozycję Stanów Zjednoczonych na świecie i nigdy nie pozwolą, aby naród amerykański był wykorzystywany" - przekazał w oświadczeniu Biały Dom.
Kraśko: Europa musi wziąć się w garść i zacząć działać
"Polska ma kapitał zaufania jednocześnie w USA, w Europie i w Ukrainie. Musimy to umiejętnie wykorzystać - dla dobra wszystkich. Emocje to zły doradca. Potrzebujemy odwagi i rozwagi" - napisał Rafał Trzaskowski na platformie X.
Trump i Vance oświadczyli, że są po stronie Rosji w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. To katastrofalny błąd dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki - oświadczył były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton po fiasku rozmów Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w sprawie ukraińskich zasobów mineralnych. "Powiedzmy sobie jasno: Trump i Vance są teraz osobiście odpowiedzialni za tę politykę. Nie jest to pogląd większości Amerykanów, bez względu na partię polityczną" - napisał Bolton w mediach społecznościowych.
Kraśko: pytanie czy Europa udźwignie sytuację, w której będzie musiała wziąć odpowiedzialność za losy Ukrainy
Jak dalej może rozwinąć się sytuacja w sprawie Ukrainy? Kraśko: myślę, że reakcja Trumpa zapowiada, że oni chcą wrócić do rozmów
Kraśko: może J.D. Vance w ogóle nie powinien się mieszać do tych rozmów
Piotr Kraśko komentuje kłótnię Trumpa i Zełenskiego: na nie mogę dojść do siebie po tym, co zobaczyliśmy. To było wstrząsające
Zełenski po fiasku rozmów z Trumpem: Ukraina potrzebuje sprawiedliwego pokoju i nad tym pracujemy
Lorenz: to przejdzie do historii jako obnażenie intencji Trumpa i Vance'a wobec Ukrainy
Lorenz: każdy, kto ma w sobie empatię, powinien współczuć Zełenskiemu, w tej rozmowie było dwóch na jednego - Trump i Vance kontra Zełenski
Wojciech Lorenz, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, komentuje w TVN24 przebieg rozmowy Trumpa z Zełenskim: to nawet nie była kłótnia, to była karczemna awantura, to przejdzie do historii i będzie miało bardzo poważne polityczne konsekwencje
Prezydent Francji Emmanuel Macron, komentując gwałtowny spór między Trumpem i Zełenskim, podkreślił, że agresorem jest Rosja i że "należy szanować tych, którzy walczą od początku". - To naród ukraiński jest ofiarą agresji - dodał Macron.
"Drogi Wołodymyrze Zełenski, drodzy ukraińscy przyjaciele, nie jesteście sami" - napisał na platformie X premier Donald Tusk.
Przedstawiciel Białego Domu przekazał, że umowa w sprawie minerałów nie została podpisana. Odpowiadając na pytania o przyszłość umowy, służby prasowe Białego Domu kierują do wpisu Trumpa w mediach społecznościowych, w którym wezwał Zełenskiego do powrotu "kiedy będzie gotowy na pokój". Reuters poinformował, powołując się na anonimowego przedstawiciela Białego Domu, że podpisanie umowy jest możliwe, dopóki Zełenski pozostaje w USA.
Źródło w Białym Domu: podpisanie umowy między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim dotyczącej zasobów mineralnych Ukrainy zostało odwołane.
Wołodymyr Zełenski opuścił Biały Dom.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, że planowana pierwotnie na godzinę 19 czasu polskiego konferencja Trumpa i Zełenskiego się nie odbędzie. Wtedy też miało dojść do podpisania umowy o minerałach.
Trump: zorientowałem się, że Zełenski nie jest gotowy na pokój, jeśli Ameryka się zaangażuje. Zełenski będzie mógł wrócić, gdy będzie gotowy na pokój
Trump: Zełenski nie uszanował Stanów Zjednoczonych Ameryki w ich ukochanym Gabinecie Owalnym
Trump: Zełenski nie jest gotowy na pokój
Zełenski: nigdy nie przyjmiemy tylko zawieszenia broni, potrzebne są gwarancje bezpieczeństwa
Zełenski: jestem wdzięczny USA za dotychczasową pomoc
Dziennikarz rosyjskiej państwowej agencji TASS został wyproszony ze spotkania prezydentów USA i Ukrainy, Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego - poinformowała agencja Reutera, powołując się na urzędnika Białego Domu. Wyjaśniono, że reportera nie było na liście mediów zatwierdzonych na spotkanie.
Zełenski pokazuje Trumpowi zdjęcia ukraińskich żołnierzy wziętych do rosyjskiej niewoli.
Zełenski: bardzo mocno potrzebujemy ochrony przeciwlotniczej
Atmosfera w Białym Domu była bardzo napięta. Trump i Vance zarzucali Zełenskiemu, że nie jest wdzięczy za to, co robią dla jego kraju USA i że igra z III wojną światową.
Trump do Zełenskiego: nie ma pan kart w ręku
J.D. Vance: wchodzimy w sferę rozmów dyplomatycznych o zakończeniu wojny, Biden ostro się wyrażał o Putinie, ale potem ten atakował kolejne tereny Ukrainy. My chcemy to zakończyć
Trump mówi, że komentarze Zełenskiego były "bardzo lekceważące".
Trump do Zełenskiego: albo zawrzemy umowę albo się rozejdziemy
Trump do Zełenskiego: powinieneś być wdzięczny
- Jestem bardzo zaangażowany na rzecz Polski. Myślę, że Polska naprawdę stanęła na wysokości zadania i wykonała świetną robotę dla NATO. Jak wiesz, zapłacili więcej, niż musieli. To jedna z najlepszych grup ludzi, jakie kiedykolwiek poznałem. Jestem bardzo zobowiązany wobec Polski - powiedział Trump, odpowiadając na pytanie dziennikarza Polskiego Radia na temat podtrzymania zobowiązań sojuszniczych w NATO. Trump stwierdził, że podtrzymuje zobowiązanie wobec państw bałtyckich i całego NATO, choć zaznaczył, że NATO musi zwiększyć wydatki na obronność.
Trump do Zełenskiego: igrasz z III wojną światową
Trump: jestem bardzo zaangażowany na rzecz Polski
Trump: jestem po środku między Ukrainą a Rosją
Trump: Europa i NATO muszą się wzmocnić
Trump: chcę, żeby wojna się skończyła, to musi zostać rozwiązane
Trump: będziemy mieli broń dla Ukrainy, ale mam nadzieję, że nie trzeba będzie jej wysyłać zbyt dużo
Zełenski: to Putin rozpoczął wojnę, on musi za to zapłacić
Zełenski: umowa dotycząca minerałów to za mało
Trump: zawsze trzeba szukać jakichś kompromisów, tak jest i w tym przypadku
Zełenski: bez USA europejskie siły pokojowe nie będą tak silne, jak trzeba
Zełenski do Trumpa: bardzo liczę na pana silne stanowisko, by powstrzymać Putina. Mówił pan, że wojny już wystarczy. I myślę, że to ważne, by powiedzieć te słowa Putinowi (...), bo jest zabójcą i terrorystą. Ale mam nadzieję, że razem możemy go powstrzymać
Zełenski: wiemy, że Europa jest gotowa, ale bez Stanów Zjednoczonych nie będzie na tyle silna, jak tego potrzebujemy
Podczas powitania w Gabinecie Owalnym Zełenski stwierdził, że liczy, iż podpisanie umowy o surowcach będzie "pierwszym krokiem ku prawdziwym gwarancjom bezpieczeństwa". Zapowiedział też jednak, że poruszy temat wojsk stabilizacyjnych w Ukrainie, o których mówią Francja i Wielka Brytania, lecz zaznaczył, że potrzebne jest też zaangażowanie USA.
- Mamy coś, co jest bardzo uczciwym układem, i nie możemy się doczekać, by kopać, kopać, kopać i pracować nad tymi ziemiami rzadkimi. To oznacza, że będziemy tam i to jest duże zobowiązanie ze strony Stanów Zjednoczonych - powiedział Trump na początku spotkania w Gabinecie Owalnym.
Trump: nie będzie powrotu do walki
Trump: będziemy chcieli skorzystać z metali ziem rzadkich
Trump: miałem dobre rozmowy z Putinem
Trump: mamy coś, co jest bardzo uczciwą umową
Trump: dziś podpiszemy umowę w sprawie minerałów
Zełenski: będę chciał dyskutować o tym, co dziś mogą dla nas zrobić Stany Zjednoczone
Zełenski: mam nadzieję, że umowa to będzie krok naprzód dla Ukrainy
Portal Ukraińska Prawda przypomniał, że to już piąta wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu w czasie jego prezydentury.
Michał Sznajder relacjonuje, że kiedy Trump witał Zełenskiego w progu Białego Domu, jeden z dziennikarzy rzucił w jego stronę pytanie o to, jaki ma dziś przekaz dla Władimira Putina.
Powitanie prezydentów nastąpiło niemal 25 minut później niż było to pierwotnie zaplanowane.
Wołodymyr Zełenski przyjechał do Białego Domu. Jest witany przez Donalda Trumpa.
Donald Trump pojawił się w progu Białego Domu, aby powitać Zełenskiego.
Wydaje mi się, że Wołodymyr Zełenski może być w najbardziej dramatycznej sytuacji, jaką mogę sobie wyobrazić - mówił na antenie TVN24 Piotr Kraśko.
Oby to był pierwszy krok w stronę pokoju, bo ewentualne pogorszenie relacji między liderami może doprowadzić do czegoś niespodziewanego - mówi na antenie TVN24 Michał Sznajder.
Kolumna Zełenskiego podjeżdża pod Biały Dom - przekazują amerykańscy dziennikarze.
Spotkanie Trumpa z Zełenskim miało się rozpocząć o godzinie 17.
Andrzej Zaucha: po miesiącu prezydentury Trumpa widać, że on zupełnie inaczej traktuje różne kwestie w polityce międzynarodowej niż jego poprzednik w Białym Domu
W TVN24 i TVN24 GO trwa wydanie specjalne.
O tym, jak ma wyglądać umowa między USA a Ukrainą, mówi na antenie TVN24 Andrzej Zaucha, wieloletni korespondent "Faktów" TVN w Rosji. Zwracał uwagę, że Ukraińcy przedstawiają ją jako "umowę ramową", a jej zapisy są bardzo ogólne.
Trump, na konferencji prasowej po czwartkowej rozmowie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem mówił, że popiera artykuł 5 NATO, mówiący o kolektywnej obronie sojuszników, ale dodał, że jego zdaniem nie będzie powodu, aby go używać do ustabilizowania sytuacji w Ukrainie.
Mychajło Podolak, przedstawiciel kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, poinformował, że ramowa "umowa o zasobach mineralnych" ze Stanami Zjednoczonymi będzie zawierać załączniki dotyczące współpracy gospodarczej oraz gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa.
- Dzisiaj naprawdę dzień historyczny w Waszyngtonie, to może być pierwszy ogromny krok w stronę pokoju - mówił Michał Sznajder.
Przekazał, że ceremonia przyjęcia Zełenskiego w Białym Domu ma wyglądać "bardzo okazale" i mają w niej uczestniczyć przedstawiciele amerykańskiego wojska.
O przygotowaniach do wizyty Zełenskiego mówił na antenie TVN24 przebywający w Waszyngtonie dziennikarz TVN24 BiS Michał Sznajder.
Na godzinę 19:00 czasu polskiego przewidziano konferencję prasową obu prezydentów.
Według planu udostępnionego przez Biały Dom, o godz. 17:00 prezydent Trump powita oficjalnie prezydenta Zełenskiego, a pięć minut później obaj odbędą rozmowę w obecności dziennikarzy w Gabinecie Owalnym. O 17:35 ma się rozpocząć wspólny obiad, zamknięty dla prasy.
Dzień dobry, rozpoczynamy relację ze spotkania Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim. Będziemy tu prezentować wszelkie informacje związane z tym wydarzeniem i z wojną w Ukrainie.
Porozumienie w sprawie minerałów kluczowym punktem
Kluczowym punktem piątkowego spotkania miało być podpisanie umowy dotyczącej eksploatacji ukraińskich złóż naturalnych.
>> To skrywa ukraińska ziemia. Mapa
"Financial Times" informował wcześniej, że obie strony wynegocjowały projekt umowy, w której USA rezygnują z żądań prawa do 500 miliardów dolarów potencjalnych dochodów z eksploatacji tych zasobów. Brytyjski dziennik jako pierwszy doniósł, że planowane jest ustanowienie funduszu, do którego Ukraina wnosiłaby 50 procent wpływów z "przyszłej monetyzacji" państwowych zasobów minerałów, w tym ropy i gazu, oraz powiązanej z tym logistyki. Fundusz ten miałby inwestować w projekty w Ukrainie.
ZOBACZ TEŻ: To ma być "ostateczna wersja" umowy między USA a Ukrainą. Co w niej jest