Przygotowywali się do zamachu na galę MMA. Zostali formalnie oskarżeni

Gala MMA z okazji urodzin Donalda Trumpa w Waszyngtonie
Gala MMA na terenie Białego Domu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: EVAN VUCCI/EPA/PAP
Prokuratura oskarża ośmiu mężczyzn o udział w spisku, którego celem był zamach na czerwcową galę sztuk walki przed Białym Domem. Przygotowania miały rozpocząć się już w maju - wynika z aktu oskarżenia.

Jak poinformowała prokuratura federalna Południowego Okręgu Ohio, wszystkim ośmiu osobom zarzucono udział w dwóch oddzielnych spiskach: jednym mającym na celu udzielenie wsparcia materialnego terrorystom oraz drugim, którego celem było dokonanie zabójstwa na terenie należącym do rządu federalnego oraz zamordowanie przedstawiciela władz.

Z aktu oskarżenia wynika, że przygotowania do zamachu rozpoczęły się w maju. Wówczas grupa zaczęła gromadzić pieniądze, broń palną, amunicję, kamizelki kuloodporne, materiały wybuchowe, drony i inne wyposażenie.

Śledczy ustalili, że plan zakładał przeprowadzenie ataku dronami, co miałoby wywołać panikę i skłonić uczestników gali do ucieczki. Wzdłuż drogi ewakuacyjnej mieli czekać pozostali uczestnicy spisku, wyposażeni w karabiny snajperskie oraz inną broń, gotowi otworzyć ogień do uciekających osób.

10 czerwca, cztery dni przed wydarzeniem, organy ścigania uzyskały informacje o możliwym zagrożeniu dla gali z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa.

Gala mieszanych sztuk walki przed Białym Domem

Gala UFC Freedom 250 odbyła się z okazji 250. rocznicy powstania USA, w 80. urodziny prezydenta oraz w Dniu Flagi.

Widowisko na terenie Białego Domu oglądało ponad cztery tysiące gości. Na gali obecny był prezydent RP Karol Nawrocki. Na widowni byli też członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych. Dużą część widzów stanowili wojskowi. Dodatkowo około 85 tysięcy oglądało walki w pobliskim parku Ellipse.

OGLĄDAJ: Gala na trawniku u prezydenta. "To nie wydarzy się nigdy więcej"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: