Były szef NIK Marian Banaś z aktem oskarżenia

Marian Banaś
Kuźmiuk: raporty NIK straciły dla mnie wiarygodność (wypowiedź z września 2025 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do sądu w Krakowie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, w tym Marianowi Banasiowi, byłemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Zarzuty dotyczą między innymi nakłaniania do ujawnienia tajemnicy skarbowej.

Prokuratura ustaliła, że oskarżony Tadeusz G., były dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, ujawnił osobie nieupoważnionej informacje stanowiące tajemnicę skarbową, które uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych.

"Jedna z ujawnionych informacji dotyczyła czynności prowadzonych przez Urząd Skarbowy Kraków-Stare Miasto, a jej ujawnienie stanowiło pomocnictwo dla sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej" - podała prokuratura.

Tadeusz G., pełniący wcześniej funkcję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, przyznał się do bezprawnego ujawnienia Marianowi Banasowi informacji na temat kontroli podatkowej i czynności prowadzonych wobec niego przez CBA.

W związku z tym za nakłanianie oskarżonego Tadeusza G. (sam usłyszał sześć zarzutów) do ujawnienia informacji stanowiących taką tajemnicę prokuratura przedstawiła w 2025 roku Marianowi Banasowi zarzuty i teraz skierowała do sądu akt oskarżenia.

Działania na szkodę państwa

W akcie oskarżenia znalazła się również Beata O., była dyrektor Delegatury NIK w Warszawie.

"Zgromadzony materiał dowodowy dostarczył także podstaw do przedstawienia oskarżonej Beacie O. pełniącej wówczas obowiązki Dyrektora Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie, zarzutu nakłaniania osoby pełniącej funkcję publiczną do dokonania przez nią czynu zabronionego na szkodę Skarbu Państwa polegającego na ujawnieniu tajemnicy skarbowej i przekroczeniu uprawnień i działaniu w ten sposób na szkodę interesu publicznego" - przekazała w komunikacie prokuratura.

Zgromadzony materiał dowodowy obejmuje między innymi zabezpieczone wiadomości e-mail, dane telekomunikacyjne, zeznania świadków i wyjaśnienia oskarżonych, a także wyniki przeszukań i analizę służbowego telefonu jednej z osób.

Prokuratura przypomniała, że zarzucane Marianowi Banasowi czyny zagrożone są karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku działań, które miały prowadzić do przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego - nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: TVN24, PAP
Zobacz także: