Trump nałożył cła na wyspy, na których żyją tylko pingwiny

pingwiny krolewskie shutterstock_2476002971
Trump: od północy nałożymy 25-procentowe cła na wszystkie wyprodukowane za granicą samochody
Źródło: TVN24/Reuters

Donald Trump nałożył cła na ponad 180 krajów i terytoriów świata. Wśród nich są małe wysepki, zupełnie niezamieszkane przez ludzi. To m.in. Wyspy Heard i McDonalda, położone nieopodal Antarktydy, zasiedlone przez dużą populację pingwinów. Do sprawy odniósł się Biały Dom.

Kluczowe fakty
  • Na liście państw i terytoriów objętych amerykańskimi cłami znalazły się Wyspy Heard i McDonalda, choć nie są zamieszkane przez ludzi.
  • Media wskazują, że z tych położonych w pobliżu Antarktydy, skutych lodem wysp nie są eksportowane żadne towary. Najprawdopodobniej do ostatniej wizyty człowieka doszło tam dekadę temu.
  • Na liście Trumpa są też inne niezamieszkane terytoria zamorskie Australii. - To tylko pokazuje, że nigdzie na świecie nie jest bezpiecznie - skomentował australijski premier Anthony Albanese.
  • Biały Dom wyjaśnia, że Wyspy Heard i McDonalda są na liście, ponieważ są terytoriami Australii.

W środę Donald Trump podpisał rozporządzenie przewidujące nałożenie ceł na towary importowane z łącznie 185 krajów i terytoriów świata. Dokument zakłada minimalną 10-procentową stawkę podstawową dla wszystkich państw oraz dodatkowe cła dla większości. Na Unię Europejską nałożono 20-procentową taryfę.

ZOBACZ TEŻ: Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Na liście wyspy zamieszkane tylko przez pingwiny

Na liście państw objętych cłami znalazły się m.in. Wyspy Heard i McDonalda, które otrzymały stawkę 10 proc. Jak zauważa "Guardian", jest to terytorium zewnętrzne Australii, która to została wskazana jako osobny kraj i także została objęta 10-procentowym cłem.

To wulkaniczne terytorium jest jednak zupełnie niezamieszkane przez ludzi. Wyspy, położone w pobliżu Antarktydy, skute są lodem i charakteryzują się dużą populacją pingwinów. Według gazety można się tam dostać tylko po dwutygodniowej podróży łodzią z Australii. W praktyce jednak najprawdopodobniej do ostatniej wizyty człowieka na wysepkach doszło dekadę temu. Politico dodaje, że australijskie władze uznają wyspy za "jeden z najmniej antropogenicznie naruszonych obszarów na świecie".

Australijskie media wskazują, że z Wysp Heard i McDonalda nie są eksportowane żadne towary. Według serwisu Advisor.Travel Wyspa Heard jest bardzo górzysta i niegościnna. Wyspy McDonalda są małe i kamieniste. Łączna powierzchnia terytorium wynosi około 412 km². Na żadnej z wysp nie ma przystani ani portu.

Niezamieszkałe terytoria na liście Trumpa

Oprócz wymienionych na liście znalazły się też inne terytoria zamorskie Australii, w tym Wyspy Kokosowe, Wyspa Bożego Narodzenia i wyspa Norfolk. Ta ostatnia, zamieszkiwana przez 2,1 tys. ludzi, doczekała się taryfy w wysokości aż 29 proc. - Z całym szacunkiem, ale nie jestem do końca pewien, czy wyspa Norfolk jest konkurentem handlowym dla gigantycznej gospodarki Stanów Zjednoczonych. To tylko pokazuje, że nigdzie na świecie nie jest bezpiecznie - ocenił w czwartek tę decyzję australijski premier Anthony Albanese. - Nie jestem pewien, co jest głównym produktem eksportowym wyspy Norfolk do USA i dlaczego została ona wyróżniona, ale tak się stało - dodał.

Pytani przez Politico o komentarz do sprawy przedstawiciele Białego Domu odpowiedzieli, że Norfolk oraz Wyspy Heard i McDonalda są na liście, ponieważ są terytoriami Australii.

Portal zauważa, że w zestawieniu znaleźć można też np. Brytyjskie Terytorium Oceanu Indyjskiego, czyli niezamieszkałe wysepki będące terytorium zależnym Wielkiej Brytanii, a także liczący mniej niż 3 tys. mieszkańców norweski archipelag Svalbard i wyspę Jan Mayen, na której przebywa tymczasowo tylko 18 pracowników stacji meteorologicznej.

ZOBACZ TEŻ: Światowi przywódcy komentują decyzję Trumpa o nałożeniu wyższych ceł

Czytaj także: