Sprawa burmistrza Nowego Jorku ma być umorzona "tak szybko, jak to możliwe". Nakaz z resortu

pap_20241119_1HY
Policja przed domem burmistrza Nowego Jorku Erica Adamsa
Źródło: Reuters

Departament Sprawiedliwości USA nakazał pełniącej obowiązki prokuratora federalnego w Nowym Jorku, Danielle Sassoon, umorzenie śledztwa przeciwko burmistrzowi miasta Ericowi Adamsowi. Zalecono by nastąpiło to "tak szybko, jak to możliwe". Adams został oskarżony o korupcję.

Komunikat w tej sprawie wysłał według telewizji CNN pełniący obowiązki zastępcy prokuratora generalnego USA Emil Bove. Pracował ona niegdyś jako prokurator w Nowym Jorku.

Resort sprawiedliwości za kadencji prezydenta Joe Bidena wniósł oskarżenie o korupcję publiczną przeciwko Adamsowi, który również jest demokratą. Stał się on pierwszym w historii miasta urzędującym burmistrzem stojącym w obliczu zarzutów. Nie przyznał się do winy. Sprawa miała trafić do sądu wiosną.

- Jak mówiłem od początku, burmistrz jest niewinny i wygrałby. Dziś wygrał. Zostałby uniewinniony w ciągu 45 minut - ocenił prawnik burmistrza Alex Spiro.

Eric Adams
Eric Adams
Źródło: SARAH YENESEL/PAP/EPA

W opinii Departamentu Sprawiedliwości sprawę umorzono, ponieważ została skażona rozgłosem i utrudnia Adamsowi wykonywanie obowiązków burmistrza.

"Oczekiwane postępowanie karne niesłusznie ograniczyłoby możliwość burmistrza poświęcenia pełnej uwagi kwestiom nielegalnej imigracji i przestępstwom z użyciem przemocy, które nasiliły się pod wpływem polityki poprzedniej administracji" - oświadczył Bove.

Darowizny na kampanię ze źródeł tureckich

Adams, który jesienią ubiega się o reelekcję, stanął we wrześniu w obliczu zarzutów o przyjmowanie korzyści w postaci luksusowych podróży oraz pozyskiwanie i akceptowanie nielegalnych darowizn na kampanię wyborczą od obywateli Turcji, w zamian za przysługi polityczne.

"Nie można ignorować faktu, że burmistrz Adams krytykował politykę imigracyjną poprzedniej administracji jeszcze przed wniesieniem zarzutów" - argumentował Bove.

W ostatnich tygodniach kilku demokratycznych członków władz miasta nasiliło krytykę burmistrza sugerując, że zbyt wolno reagował na politykę Donalda Trumpa, w tym jego rozporządzenie wykonawcze o odcięciu federalnego finansowania dla miast, które nie współpracują z administracją federalną w dziedzinie represji imigracyjnych.

"Trump wydawał się wyrażać współczucie dla burmistrza i zasugerował, że jego ściganie było wynikiem politycznej zemsty za krytykę sposobu, w jaki administracja Bidena odnosiła się do kryzysu imigracyjnego" – zauważyła CNN.

Czytaj także: